Producenci metali z UE naciskają na ograniczenie eksportu złomu w obliczu gwałtownego wzrostu popytu w USA

  • Unijni producenci metali dążą do ograniczenia eksportu złomu ze względu na rosnący popyt w USA wynikający z ceł z czasów Trumpa.
  • Amerykańskie cła na stal/aluminium doprowadziły do zawyżonych cen złomu i potencjalnych niedoborów w Europie.
  • Producenci ostrzegają, że odpływ złomu zagraża celom redukcji emisji dwutlenku węgla, ponieważ metal z recyklingu ma kluczowe znaczenie dla oszczędności energii.

Producenci metali w Unii Europejskiej wzywają blok do wprowadzenia ceł eksportowych lub ograniczeń w transporcie złomu.

To posunięcie, spodziewane "w ciągu najbliższych kilku tygodni", ma na celu przeciwdziałanie znacznemu wzrostowi eksportu do USA, trendowi przypisywanemu polityce handlowej administracji Trumpa, zgodnie z raportem Reutersa.

Ze względu na 50% cło nałożone przez prezydenta USA Donalda Trumpa na importowaną stal i aluminium, popyt na złom bezcłowy gwałtownie wzrósł, co doprowadziło do znacznego wzrostu cen.

Sytuacja ta budzi zaniepokojenie wśród europejskich producentów metali, którzy ostrzegają przed niedoborem złomu i zakłóceniami w ich strategiach emisji dwutlenku węgla.

Aby ograniczyć odpływ środków, przemysł aluminiowy nakłania UE do wdrożenia środków zezwoleń na wywóz, co wcześniej było taktyką stosowaną tylko podczas pandemii COVID-19 w odniesieniu do eksportu sprzętu ochronnego i szczepionek.

Alternatywnym rozwiązaniem są cła eksportowe.

Dyrektor generalny Eurofer Axel Eggert podkreślił, że "złom jest poważnym problemem".

Eggert powiedział w raporcie Reutersa:

Podkreślił ponadto, że większość krajów produkujących produkty spoza UE ma ograniczenia.

Import i eksport

Aby wesprzeć cele UE w zakresie redukcji emisji dwutlenku węgla w przemyśle metalowym, złom ma kluczowe znaczenie.

Komisja Europejska podkreśla, że recykling aluminium pozwala zaoszczędzić do 95% energii potrzebnej do jego produkcji, a w przypadku stali 80%.

W pierwszym kwartale 2025 r. import złomu metalowego z UE do USA wzrósł do 6 028 ton metrycznych, co oznacza prawie trzykrotny wzrost w porównaniu z rokiem poprzednim.

Ten znaczący wzrost, choć z niskiego punktu wyjścia, stanowi przejście od niewielkiego przepływu do znacznego.

Ogólnie rzecz biorąc, eksport złomu aluminiowego z UE osiągnął w pierwszym kwartale tego roku 345 000 ton metrycznych.

W związku z tym, że Stany Zjednoczone zatrzymują obecnie więcej złomu, UE ma szansę stać się głównym regionem eksportowym.

Umowa handlowa wymaga czasu

Unijni producenci metali od dawna postrzegają eksport złomu jako rosnący problem, nawet przed nałożeniem przez Trumpa ceł na import stali i aluminium, co miało na celu zwiększenie produkcji krajowej w USA.

W 2023 r. z UE wyeksportowano rekordową liczbę 19 mln ton złomu żelaznego, którego głównym odbiorcą była Turcja.

Inne ważne kierunki to Indie, Egipt, Pakistan i Stany Zjednoczone, jak donosi europejskie stowarzyszenie producentów stali Eurofer.

Paul Voss, szef European Aluminium, stwierdził, że producenci metali nie mogą sobie pozwolić na czekanie, aż blok sfinalizuje umowę handlową z Trumpem.

Europejscy urzędnicy wskazali, że kompleksowe porozumienie może nie być możliwe do osiągnięcia w terminie wyznaczonym przez Trumpa.

Zezwolenia na eksport nie były wcześniej wykorzystywane w ten sposób, ale nadzwyczajne okoliczności wymagają nadzwyczajnych działań, dodał Voss, opowiadając się za środkami w nadchodzących tygodniach.

Ślad węglowy

Unia Europejska, zagorzała orędowniczka wolnego handlu, rzadko nakłada ograniczenia eksportowe.

Historycznie rzecz biorąc, takie kontrole ograniczały się do środków związanych z pandemią, dostaw broni, produktów podwójnego zastosowania o zastosowaniach wojskowych oraz towarów przeznaczonych dla krajów objętych sankcjami.

Komisja Europejska aktywnie współpracuje z producentami metali i podmiotami zajmującymi się recyklingiem w celu oceny rynku.

Ustalenie, czy środki handlowe są konieczne w odniesieniu do stali, aluminium i miedzi, spodziewane jest w trzecim kwartale.

Amerykańscy producenci metali zostali zachęceni cłami do maksymalizacji krajowych zakupów złomu i eksploracji rynków zagranicznych.

Według graczy z branży, tymczasowa różnica w cenie wynosząca około 750 USD za tonę, znana jako "okno arbitrażowe", pojawiła się z powodu 50% cła.

Rob van Gils, dyrektor generalny austriackiej firmy Hammerer Aluminium Industries, powiedział w raporcie:

Odnosił się w ten sposób do agendy zielonej polityki UE, która ma na celu poprowadzenie bloku w kierunku neutralności pod względem emisji dwutlenku węgla do 2050 roku.

Van Gils zwrócił uwagę na potencjalne wyzwanie dla firm uzależnionych od skupu złomu.

Powiedział, że jeśli lokalne koszty złomu zbliżą się lub przekroczą cenę rynkową produktu końcowego, firmy te mogą być zmuszone do pozyskiwania metalu pierwotnego z innych krajów, takich jak Indie, co doprowadzi do wzrostu emisji dwutlenku węgla.

Europejscy sprzedawcy złomu są przeciwni ograniczeniom eksportowym. Według EuRIC, grupy branżowej zajmującej się recyklingiem, w Europie nie brakuje złomu.

Stwierdzają one, że popyt UE na stal stanowi jedynie około 80% dostępnej podaży.