Waymo nie było zagrożeniem dla akcji Ubera, ale Tesla robotaxi jest: dowiedz się więcej

  • Wprowadzenie robotaxi przez Teslę może okazać się przeszkodą dla akcji Ubera.
  • Oferta robotaxi producenta pojazdów elektrycznych została zaprojektowana tak, aby ominąć UBERA.
  • Uber nie jest dobrze przygotowany, aby dorównać cenom TSLA w samodzielnej jeździe.

Uber Technologies Inc (NYSE: UBER) wzrósł we wtorek o prawie 5,0% po tym, jak gigant transportu samochodowego rozszerzył swoją ofertę robotaxi we współpracy z Waymo na Atlantę.

Postępy Waymo w zakresie autonomicznej jazdy są raczej pozytywne dla UBERA, odkąd w 2023 roku firma zapewniła terminowe partnerstwo z firmą Google zajmującą się autonomiczną jazdą.

Jednak niedawne uruchomienie przez Teslę usług robotaxi w Austin może okazać się znaczącym zagrożeniem dla Ubera w przyszłości.

W chwili pisania tego tekstu akcje Ubera wzrosły o prawie 45% od początku roku.

Oferta robotaxi Tesli została zaprojektowana tak, aby ominąć Ubera

Wprowadzenie robotaxi Tesli znacznie różni się od Waymo tym, że producent pojazdów elektrycznych buduje zdecentralizowaną sieć opartą na kamerach – w przeciwieństwie do Waymo, które w dużej mierze opiera się na kosztownych systemach LiDAR i scentralizowanej własności floty.

Podejście międzynarodowej firmy może okazać się poważną przeszkodą dla Ubera, ponieważ zostało zaprojektowane tak, aby całkowicie ominąć wspólne przejazdy.

Miliarder Elon Musk jest w pełni zaangażowany nie tylko w uruchomienie floty autonomicznych pojazdów, ale także w umożliwienie właścicielom TSLA wynajmowania samochodów za pośrednictwem natywnej aplikacji firmy – zasadniczo przekształcając każdy Model Y w potencjalnego konkurenta UBERA.

Warto zauważyć, że akcje Tesli wzrosły aż o 7,0% od czasu uruchomienia usług robotaxi w Austin 22 czerwca.

Uber może nie dorównać cenom Tesli w zakresie autonomicznej jazdy

Roboty Waymo mogą być bardziej zaawansowane technologicznie, ale są też znacznie droższe, co oznacza, że startup prawdopodobnie będzie miał coraz większe trudności ze skalowaniem.

Obecna flota składa się głównie z pojazdów Jaguar iPace, z których każdy kosztuje do 200 000 USD.

Co więcej, Waymo musi posiadać, utrzymywać i wdrażać każdy z nich samodzielnie.

To sprawia, że Waymo jest znacznie bardziej zależne od partnerstw z takimi firmami jak UBER, aby mieć pewność, że dociera do klientów bardziej efektywnie.

Z drugiej strony, Tesla wykorzystuje swoją skalę produkcji i ofertę w pełni autonomicznej jazdy (FSD), aby stworzyć tanią alternatywę dla dużych obciążeń.

Zastanów się nad tym: jego robotaxis został już uruchomiony w Austin w stałej cenie wynoszącej zaledwie 4,20 USD w porównaniu ze średnią ceną przejazdu Ubera wynoszącą aż 15 USD.

Mówiąc najprościej, model cenowy TSLA stanowi duże ryzyko dla ekonomii UBERA.

Jeśli Tesla Inc dostarczy autonomiczne przejazdy po znacznie niższych kosztach, obecny 30-procentowy wskaźnik wykorzystania usług przewozowych nieuchronnie stanie się nie do utrzymania.

I to nie jest tak, że Uber Technologies ma swobodę, aby próbować dorównać cenom producenta pojazdów elektrycznych, ponieważ wymagałoby to zmniejszenia zachęt dla kierowców, ryzykując masowy exodus z platformy.

Mimo to akcje Ubera są obecnie notowane w pobliżu swojego rekordowego poziomu około 93 USD.

Dlaczego akcje Ubera mogą spaść w drugiej połowie 2025 roku

Akcje UBERA mogą ucierpieć po wprowadzeniu na rynek robotaxi Tesli, również dlatego, że ta ostatnia nie potrzebuje bazy klientów – ma już miliony pojazdów na drogach i lojalną bazę użytkowników, z których wszystkie są gotowe do przekształcenia w pasażerów i operatorów flot.

To dlatego analitycy coraz częściej postrzegają konkurencję nie jako Waymo kontra Uber, ale jako Uber kontra Tesla Inc.

"Tesla to ważący 800 funtów goryl" – powiedział Mark Giarelli z Morningstar w niedawnej notatce, dodając, że "to, co chcą zrobić, to zdecentralizować to, co robi Uber".

A Dara Khosrowshahi, dyrektor generalny Uber Technologies Inc., wydaje się zgadzać z tym stwierdzeniem, biorąc pod uwagę, że powiedział niedawno: "Nikt nie chce konkurować z Teslą czy Elonem, jeśli możesz temu zapobiec".

Chociaż Uber ma już kilkanaście autonomicznych partnerstw i solidny szkielet logistyczny, brakuje mu własnej floty i integracji pionowej, jaką cieszy się TSLA.

Jeśli sieć robotaxi Muska będzie skalować się zgodnie z obietnicą – z milionami autonomicznych pojazdów działających niezależnie – może to sprawić, że model platformy UBER stanie się przestarzały.

Podsumowując, Waymo mogło być partnerem, ale Tesla to zmiana paradygmatu.