Jim Cramer mówi, że "coś jest bardzo nie tak" z tymi wysokodochodowymi akcjami dywidendowymi

  • Jim Cramer odradza pogoń za bardzo wysoką stopą dywidendy z akcji Deluxe.
  • Widzi on całą masę czerwonych flag związanych z posiadaniem akcji DLX w drugiej połowie 2025 roku.
  • Akcje Deluxe spadły obecnie o ponad 30% w porównaniu z najwyższym poziomem od początku roku.

Deluxe Corp (NYSE: DLX) od początku 2025 roku jest ogromnym rozczarowaniem dla inwestorów, tracąc ponad 30% od ostatniego tygodnia stycznia.

I choć niezwykle wysoka stopa dywidendy w wysokości 7,57% w nowoczesnej firmie płatniczej wygląda atrakcyjnie – weteran rynku Jim Cramer odradza dawanie się skusić.

W latach 80. XX wieku DLX był słynną akcją wzrostową – ale wydaje się, że stracił swoją siłę i nie wygląda już atrakcyjnie na posiadanie w drugiej połowie tego roku, przekonywał Cramer w "Mad Money".

Stopa dywidendy z akcji Deluxe to czerwona flaga

Obawy Cramera opierają się na wyjątkowo wysokiej stopie dywidendy wynoszącej ponad 7,50% na akcjach Deluxe. Według niego niezwykle wysoka stopa dywidendy nie jest oznaką siły, ale potencjalną czerwoną flagą.

"Kiedy uzyskujesz plony, które znacznie przewyższają wszystkie inne, nie jest dobrze. To oznacza, że coś jest bardzo nie tak" – powiedział swoim słuchaczom słynny inwestor.

Jim Cramer skrytykował firmę za to, że przez lata mówiła o dywersyfikacji, ale nie udało jej się jej zrealizować. W programie "Mad Money" zbył akcje DLX dosadnym "X-nay Deluxe", ubolewając nad tym, co określił jako straconą szansę dla firmy, która kiedyś była obiecująca.

Akcje DLX mogą być skwierczące, bez steku

DLX pracuje nad repozycjonowaniem się jako nowoczesna nazwa fintech, kładąc nacisk na swoją transformację z tradycyjnej firmy drukującej czeki w dostawcę płatności B2B, rozwiązań w zakresie danych i usług handlowych.

Strategia firmy "North Star", zaprezentowana podczas "Dnia Inwestora 2023", ma na celu napędzanie wzrostu organicznego i generowanie 100 milionów dolarów przyrostowych wolnych przepływów pieniężnych do 2026 roku. Rynek pozostaje jednak sceptyczny.

Wskaźnik wypłaty dywidendy – obecnie ponad 96% zysków – sugeruje, że Deluxe dystrybuuje prawie wszystkie swoje zyski do akcjonariuszy.

Chociaż może to być atrakcyjne dla inwestorów skoncentrowanych na dochodach, pozostawia niewiele miejsca na reinwestycje lub przetrwanie spadków. Obawy potęguje fakt, że akcje Deluxe mają trudności ze zdobyciem trakcji, a segment druku starszego nadal boryka się z sekularnym spadkiem.

Deluxe na szczycie Street szacuje swój pierwszy kwartał fiskalny

Jim Cramer ostrożnie odnosił się do akcji Deluxe, mimo że firma notowana na NYSE przekroczyła szacunki Street w ostatnim raportowanym kwartale.

Pod koniec kwietnia DLX podał 75 centów na akcję przy około 536 milionach dolarów przychodów w pierwszym kwartale fiskalnym, pokonując 72 centy na akcję i 535 milionów dolarów przychodów, które prognozowali eksperci.

Jednak komentarze byłego zarządzającego funduszem hedgingowym podkreślają szerszą przestrogę: wysokie zyski mogą czasami maskować głębsze problemy operacyjne lub strategiczne.

W przypadku akcji DLX wyzwaniem jest przekonanie inwestorów, że transformacja firmy to coś więcej niż tylko mówienie – i że jej dywidenda jest zrównoważona w dłuższej perspektywie.

To powiedziawszy, z trzech analityków, którzy zajmują się akcjami dywidendowymi, dwóch ocenia je obecnie jako "przeważaj".