Rynki azjatyckie otwierają się: japoński Nikkei spada o 1,1%, Sensex szykuje się na spokojny początek

  • Rynki azjatyckie handlowały we wtorek mieszanie; Nikkei spadł o 1,1%, a Kospi w górę o 1,71%, w związku ze zbliżającym się terminem wprowadzenia ceł w USA.
  • Indyjski Sensex jest nastawiony na płaskie otwarcie po tym, jak w poniedziałek przerwał czterodniową passę zwycięstw ze spadkiem o 452 punkty.
  • Sekretarz skarbu USA Bessent ostrzega, że cła mogą "odskoczyć", jeśli kraje będą "krnąbrne" w rozmowach handlowych.

Rynki akcji w regionie Azji i Pacyfiku wykazały mieszane wyniki na wtorkowym otwarciu, a inwestorzy oceniają rekordowe zyski na Wall Street, jednocześnie uważnie obserwując globalny wpływ polityki celnej prezydenta USA Donalda Trumpa.

W związku z 90-dniowym zniesieniem ceł, które ma wygasnąć w przyszłym tygodniu, delikatny stan międzynarodowych negocjacji handlowych pozostaje w centrum uwagi. Indyjskie benchmarki, w tym Sensex, są gotowe na płaski start.

Tłem dla handlu w Azji było rekordowe zamknięcie dwóch z trzech kluczowych benchmarków na Wall Street podczas poniedziałkowej sesji.

Szeroki indeks S&P 500 zyskał 0,52% i zamknął sesję na poziomie 6.204,95, podczas gdy Nasdaq Composite wzrósł o 0,47%, osiągając nowy rekord wszech czasów na poziomie 20.369,73.

Dow Jones Industrial Average wzrósł o 275,50 punktów, czyli 0,63%, osiągając poziom 44 094,77.

Jednak kontrakty terminowe na amerykańskie akcje spadły we wczesnych godzinach azjatyckich, co sugeruje lekką przerwę w wzrostie.

Poniedziałkowy rajd w USA był częściowo napędzany decyzją Kanady o uchyleniu podatku od usług cyfrowych, co ma na celu ułatwienie negocjacji handlowych z Waszyngtonem.

Stało się to po tym, jak prezydent Donald Trump oświadczył w zeszły piątek, że Stany Zjednoczone "kończą WSZYSTKIE rozmowy na temat handlu z Kanadą".

Początkowe płatności z tytułu obecnie uchylonego podatku miały rozpocząć się w poniedziałek i miałyby zastosowanie do amerykańskich gigantów technologicznych, takich jak Google, Meta i Amazon.

Pomimo tych pozytywnych zmian, zbliżające się wygaśnięcie 90-dniowego zwolnienia z ceł nałożonego przez Trumpa nadal powoduje niepewność.

Sekretarz skarbu USA Scott Bessent powiedział w poniedziałek, że są "kraje, które negocjują w dobrej wierze".

Wydał jednak również surowe ostrzeżenie, dodając, że cła mogą jeszcze "powrócić" do poziomów ogłoszonych 2 kwietnia, "jeśli nie uda nam się przekroczyć granicy, ponieważ są one krnąbrne".

Wyniki rynku regionalnego: rozbieżny obraz

Ta mieszanka pozytywnego impetu i podstawowej ostrożności znalazła odzwierciedlenie we wtorkowym handlu azjatyckim.

Japoński benchmark Nikkei 225 spadł o 1,1% po osiągnięciu ponad 11-miesięcznego maksimum podczas poprzedniej sesji, podczas gdy szerszy indeks Topix spadł o 0,82%.

Z kolei południowokoreański indeks Kospi wzrósł o 1,71%, podczas gdy Kosdaq o małej kapitalizacji zyskał 0,66%. W Australii indeks S&P/ASX 200 wzrósł o skromne 0,18%.

Indeks CSI 300 w Chinach kontynentalnych rozpoczął dzień 0,16% niżej, mimo że krajowy indeks Caixin/S&P Global Manufacturing Purchasing Manager (PMI) za czerwiec wyniósł 50,4, czyli więcej niż 49 punktów przewidywanych przez analityków ankietowanych przez agencję Reuters i wskazujących na ekspansję.

Rynki w Hongkongu były zamknięte z powodu święta państwowego.

Japoński sektor produkcyjny wykazuje nieśmiały wzrost

Zagłębiając się w dane z Japonii, aktywność produkcyjna w tym kraju wzrosła w czerwcu po raz pierwszy od 13 miesięcy, głównie dzięki wyższej produkcji.

Ankieta sektora prywatnego opublikowana we wtorek pokazała, że indeks japońskiego menedżera ds. zakupów w przemyśle wzrósł w czerwcu do 50,4.

Liczba ta po raz pierwszy od maja 2024 r. przekroczyła granicę 50 punktów, która oddziela wzrost od kurczenia się, a także przekroczyła odczyt 49,4 odnotowany w maju.

Popyt bazowy pozostał jednak słaby, ponieważ nowe zamówienia i sprzedaż eksportowa nadal spadały.

"Najnowsze dane PMI zasygnalizowały, że warunki popytowe pozostały trudne dla japońskich producentów w czerwcu, a firmy odnotowują dalsze spadki sprzedaży zarówno w kraju, jak i za granicą" – napisała we wtorkowej nocie Annabel Fiddes, zastępca dyrektora ds. ekonomicznych w S&P Global Market Intelligence.

"Będziemy musieli zobaczyć ponowną i trwałą poprawę popytu ze strony klientów, który pozostaje stłumiony przez trwającą niepewność dotyczącą ceł w USA, aby zobaczyć trwałe ożywienie produkcji" – dodała.

Rynki indyjskie gotowe do płaskiego otwarcia po zaksięgowaniu zysku

Benchmarkowe indeksy indyjskiego rynku akcji, Sensex i Nifty 50, prawdopodobnie otworzą się bez zmian we wtorek, podążając za mieszanymi sygnałami z innych rynków światowych.

Trendy na Gift Nifty również wskazywały na płaski start, a Gift Nifty jest notowany w okolicach poziomu 25 630, co stanowi premię w wysokości prawie 15 punktów od poprzedniego zamknięcia kontraktów terminowych Nifty.

Nastąpiło to po poniedziałkowej sesji, podczas której czterodniowa passa wzrostów krajowego rynku akcji dobiegła końca, a indeksy zamknęły się niżej w związku z widocznym księgowaniem zysków.

Sensex spadł o 452,44 punktu, czyli 0,54%, zamykając się na poziomie 83 606,46, podczas gdy Nifty 50 spadł o 120,75 punktu, czyli 0,47%, na poziomie 25 517,05.