Produkcja ropy naftowej w USA boryka się z trudnościami, ponieważ liczba platform wiertniczych spada, rezerwy pozostają niskie

  • Pomimo rekordowego poziomu w kwietniu, produkcja ropy naftowej w USA prawdopodobnie spadnie z powodu niższych cen i spadku wierceń.
  • OPEC+ zwiększa produkcję, aby odzyskać udział w rynku, co jeszcze bardziej obniża ceny ropy i szkodzi amerykańskim producentom łupków.
  • Opóźnione uzupełnianie strategicznych rezerw ropy naftowej w USA usuwa kluczowe wsparcie dla przemysłu łupkowego.

Niższe ceny ropy naftowej zaczęły wywierać wpływ na działalność wiertniczą w USA.

Produkcja ropy naftowej w USA wzrosła w kwietniu do rekordowego poziomu 13,47 mln baryłek dziennie - podała amerykańska Administracja Informacji Energetycznej.

"Istnieją pewne przesłanki, że oznacza to przejściowy szczyt i że produkcja spadnie w nadchodzących miesiącach" – powiedział w nocie Carsten Fritsch, analityk ds. surowców w Commerzbank AG.

Cena ropy West Texas Intermediate na Nowojorskiej Giełdzie Towarowej w ciągu ostatnich kilku miesięcy oscylowała w niskim poziomie 60 USD za baryłkę.

W czerwcu cena WTI, która jest amerykańskim punktem odniesienia, wzrosła o ponad 75 USD za baryłkę, ponieważ obawy o zakłócenia w dostawach zwiększyły premie za ryzyko. Wzrost cen był jednak krótkotrwały z powodu rychłego zawieszenia broni między Iranem a Izraelem.

Według doniesień, amerykańscy producenci ropy naftowej i firmy wiertnicze wymagają, aby ceny WTI wahały się między 60 a 70 USD za baryłkę, aby osiągnąć próg rentowności.

W momencie pisania tego raportu cena WTI wynosiła 65,47 USD za baryłkę, w dużej mierze niezmieniona w stosunku do poprzedniego zamknięcia.

Powolne wiercenie

Według danych firmy Baker Hughes, firmy świadczącej usługi naftowe, liczba czynnych platform wiertniczych w USA spadła w zeszłym tygodniu o kolejne sześć do zaledwie 432.

Aktywność wiertnicza jest więc na najniższym poziomie od października 2021 r. Spadek od początku kwietnia wynosi 9 proc., czyli ponad 40 platform wiertniczych.

"Znacznie niższy poziom cen od czasu załamania na początku kwietnia wyraźnie zbiera swoje żniwo" – powiedział Fritsch.

Według ankiety przeprowadzonej przez Fed w Dallas pod koniec marca, amerykańskie firmy wydobywające ropę łupkową potrzebują średniej ceny WTI na poziomie 65 dolarów za baryłkę, aby z zyskiem wiercić nowy odwiert.

W basenie permskim średnia cena progu rentowności wynosiła 65 dolarów za baryłkę. Jednak w zależności od regionu średnia ta wahała się między 60 a 70 USD za baryłkę.

Cena WTI była w większości poniżej 65 USD od początku kwietnia do połowy czerwca.

Strategia OPEC

Strategia Organizacji Krajów Eksportujących Ropę Naftową i jej sojuszników, polegająca na zalaniu rynku większą ilością ropy naftowej, również odegrała rolę w obniżeniu cen ropy.

Ośmiu członków sojuszu OPEC+, w tym Arabia Saudyjska i Rosja, od maja zwiększa produkcję ropy o 411 000 baryłek dziennie.

Ósemka OPEC również planuje zwiększyć produkcję o taką samą kwotę w tym miesiącu.

Rynek oczekuje, że kartel zwiększy produkcję o taką samą kwotę również w przyszłym miesiącu.

Ośmiu członków OPEC ma spotkać się w ten weekend, aby omówić poziomy produkcji ropy w sierpniu.

Fritsch z Commerzbanku powiedział:

Odłożenie uzupełnienia zapasów ropy naftowej

Tymczasem prezydent USA Donald Trump pozostaje w tyle za własnymi ambicjami również w innym ważnym punkcie swojej agendy polityki energetycznej.

W początkowej fazie swojej drugiej kadencji Trump priorytetowo traktował szybkie uzupełnienie strategicznych rezerw ropy naftowej.

Jednak Departament Energii USA ogłosił w zeszłym tygodniu, że planowane na ten rok uzupełnienie nie nastąpi tak szybko, jak początkowo przewidywano.

Jako powód podano prace konserwacyjne w obiektach magazynowych.

Były prezydent USA Joe Biden zezwolił na zakup 15,8 mln baryłek ropy naftowej na okres od stycznia do maja, ale do tej pory dostarczono tylko 8,8 mln baryłek.

Rzecznik ministerstwa poinformował agencję Reutera, że ilości uzyskane w wyniku poprzednich przetargów i wymian zostały przełożone na koniec roku.

"W wyniku niższych zakupów rezerw, amerykański przemysł ropy łupkowej prawdopodobnie nie będzie miał istotnego wsparcia, co oprócz niskich cen przemawia przeciwko rychłemu ożywieniu działalności wiertniczej" – dodał Fritsch.