Zakaz Jane Street ma na celu stłumienie rajdu i wyceny indyjskiej giełdy

Zakaz Jane Street ma na celu stłumienie rajdu i wyceny indyjskiej giełdy
Ananthu C U
12 lip 2025, 13:25 PM
  • Akcje BSE spadły o 20% w stosunku do czerwcowego szczytu w związku z kontrolą regulacyjną i zakazem Jane Street.
  • Według Jefferies, działania SEBI i spadające wolumeny instrumentów pochodnych mogą obniżyć zysk na akcję BSE o 4%.
  • Cena nienotowanych na giełdzie akcji NSE spadła o prawie 10%, ponieważ optymizm związany z IPO słabnie w wyniku trudności regulacyjnych.

Jako regulator rynku indyjskiego, Indyjska Rada Papierów Wartościowych i Giełd (SEBI) zakazała gigantowi handlowemu Jane Street Group wstępu na lokalne rynki, co wpłynęło na losy indyjskich giełd akcji w tym tygodniu.

Najstarsza indyjska giełda papierów wartościowych, Bombajska Giełda Papierów Wartościowych (BSE), odnotowała w tym tygodniu problemy z akcjami, podczas gdy jej większy rywal, nienotowane akcje i wycena Krajowej Giełdy Papierów Wartościowych (NSE) ucierpiały.

Optymizm rynkowy BSE słabnie

BSE, najstarsza giełda papierów wartościowych w Azji, która w tym tygodniu obchodziła 150. rocznicę powstania, skorzystała na gwałtownym wzroście handlu detalicznego i aktywności na rynku instrumentów pochodnych.

Giełda stoi w obliczu rosnących przeszkód regulacyjnych, które grożą zmianą krajobrazu handlowego, który napędzał jej niedawny wzrost.

W poniedziałek raport podkreślający rosnące straty wśród inwestorów detalicznych na rynku instrumentów pochodnych na akcje wywołał nowe obawy, że Indyjska Rada Papierów Wartościowych i Giełd (SEBI) może nałożyć surowsze ograniczenia.

Obawy te zostały spotęgowane przez niedawne działania SEBI przeciwko Jane Street Group LLC, znanej globalnej firmie handlowej, której wykluczono dostęp do lokalnych rynków w związku z zarzutami o manipulację cenami. Jane Street zaprzeczyła zarzutom.

Te zawirowania regulacyjne miały bezpośredni wpływ na zasoby BSE.

4 lipca akcje giełdy odnotowały jeden z największych spadków w tym roku, przedłużając trend spadkowy, który rozpoczął się w czerwcu.

Po wzroście o ponad 200% w ciągu ostatniego roku, akcje BSE spadły o ponad 20% w stosunku do czerwcowego szczytu i zamknęły się w piątek na najniższym poziomie od prawie dwóch miesięcy.

Jefferies Financial Group Inc. odnotowała w czwartek gwałtowny spadek o 25% tydzień do tygodnia obrotu premiami za opcje indeksowe zarówno na BSE, jak i na National Stock Exchange of India Ltd. (NSE), w pierwszym dniu wygaśnięcia dużych instrumentów pochodnych po zakazie Jane Street.

Dom maklerski ostrzegł, że może to obniżyć zysk na akcję BSE o 4% w bieżącym roku podatkowym.

Wzrost produkcji instrumentów pochodnych BSE napotyka opór regulacyjny

Chociaż BSE od dawna pozostaje w tyle za NSE pod względem obrotu akcjami gotówkowymi, poczyniło znaczne postępy w segmencie instrumentów pochodnych.

Instrumenty pochodne stanowią obecnie ponad połowę przychodów giełdy, a zysk netto wzrósł ponad czterokrotnie do 4,94 miliarda rupii (58 milionów dolarów) w kwartale marcowym.

Wprowadzenie na giełdę instrumentów pochodnych powiązanych z indeksem Sensex i BSE Bankex Index odegrało kluczową rolę w tym wzroście.

Dyrektor generalny Sundararaman Ramamurthy, który objął stanowisko w 2023 roku, powiedział Bloombergowi, że instrumenty pochodne Sensex są "najszybciej rosnącym kontraktem pochodnym na świecie". BSE zainwestowało również znaczne środki w infrastrukturę i przejrzystość, aby sprostać rosnącym oczekiwaniom inwestorów.

Sukces tych inicjatyw może jednak zostać zniwelowany przez nowe restrykcje mające na celu ochronę inwestorów detalicznych przed zmiennością i ryzykiem związanym z handlem o wysokiej częstotliwości.

Perspektywy IPO NSE spadają wraz ze spadkiem wycen prywatnych

Wpływ kontroli regulacyjnej objął również NSE. Największa indyjska giełda papierów wartościowych, która dominuje na rynku instrumentów pochodnych z 90% udziałem, spadła z 2400 rupii w maju do 2150 rupii, według UnlistedZone.

Spadek nastąpił po silnym wzroście nienotowanych akcji NSE, napędzanym optymizmem związanym z długo oczekiwanym IPO.

Szczyt rynku prywatnego na krótko pchnął szacowaną wartość NSE do 69 miliardów dolarów, wyprzedzając globalnych konkurentów, takich jak Nasdaq Inc. i Deutsche Boerse AG.

Rajd ten został wzmocniony przez wysiłki NSE zmierzające do rozwiązania długotrwałego sporu prawnego z SEBI, postrzeganego jako kluczowy krok w kierunku wejścia na giełdę.