Ameryka Łacińska stoi w obliczu kryzysu nawozowego, jeśli USA zaatakują rosyjski eksport sankcjami wtórnymi

  • Sankcje nałożone przez Stany Zjednoczone na rosyjskie nawozy mogą zakłócić uprawy w Ameryce Łacińskiej.
  • Brazylia i Meksyk są w dużym stopniu uzależnione od importu z Rosji, mając niewiele alternatyw.
  • Rosnące koszty mogą podnieść ceny żywności w USA, zwłaszcza awokado, soi.

Rolnicy w Ameryce Łacińskiej mogą stanąć w obliczu poważnego problemu z zaopatrzeniem, jeśli Stany Zjednoczone nałożą wtórne ograniczenia na konsumentów rosyjskich towarów, zwłaszcza nawozów o kluczowym znaczeniu dla produkcji rolnej w regionie.

Według Reutersa, w związku z tym, że kluczowe kraje, takie jak Brazylia i Meksyk, są w znacznym stopniu uzależnione od rosyjskich nawozów, eksperci obawiają się, że efekt domina może zagrozić globalnym łańcuchom dostaw żywności i spowodować wzrost cen dla amerykańskich konsumentów.

Uzależnienie Brazylii od nawozów nie ma alternatywy

Rosja była odpowiedzialna za 3,7 miliarda dolarów, czyli około jednej trzeciej całkowitego zapotrzebowania na nawozy, dla Brazylii, największego na świecie kraju uprawiającego soję, kawę i cukier.

A zależność ta tylko się zwiększyła, a dostawy z Rosji wzrosły o prawie 30% w pierwszej połowie tego roku, podało Rosyjskie Stowarzyszenie Producentów Nawozów.

Znawcy branży podkreślają jednak, że Brazylia nie ma prawie żadnych środków na szybkie zastąpienie takich ilości, gdyby dostawy te zostały wstrzymane z powodu nowych sankcji USA.

Według Lucasa Bebera, wiceprezesa brazylijskiej grupy zajmującej się uprawą zbóż Aprosoja, produkcja soi i kukurydzy może stać się "nieopłacalna"

W Ameryce Łacińskiej panika zakupowa i gromadzenie zapasów nastąpiły natychmiast po wybuchu wojny w Ukrainie w 2022 r.

Nastąpił krótki skok cen, ale od tego czasu obieg handlowy się unormował.

Brazylia ma plany zmniejszenia zależności od nawozów o prawie 50 procent, ale utknęły one w martwym punkcie z powodu ograniczeń finansowych i drogich krajowych surowców i gazu.

Meksyk stoi w obliczu szoku podażowego nawozów

Meksyk, wiodący dostawca awokado w Stanach Zjednoczonych, w 2024 roku sprowadził z Rosji nawozy o wartości ponad 580 milionów dolarów.

Raul Urteaga, były dyrektor ds. międzynarodowych w meksykańskim ministerstwie rolnictwa, uważa, że rosyjski mocznik jest szczególnie ważny w przypadku towarów takich jak kukurydza, pszenica i awokado.

Jeśli amerykańskie sankcje odetną te źródła, hodowcy mogą mieć problemy z jakością lub być zmuszeni do zakupu droższych alternatyw, co podniesie ogólne koszty produkcji.

Dla amerykańskich konsumentów może to oznaczać wzrost cen awokado. Stany Zjednoczone otrzymują ponad 80% meksykańskiego eksportu awokado, który w zeszłym roku wyniósł ponad 3 miliardy dolarów.

Kolumbia i Ameryka Środkowa również zagrożone

Kolumbia jest również uzależniona od Rosji w zakresie znacznej części swoich środków produkcji rolnej, ponieważ Rosja odpowiada za jedną czwartą importu nawozów do tego południowoamerykańskiego kraju.

Kolumbia jest jednym z największych producentów owoców, kawy i kwiatów, zwłaszcza na rynek Stanów Zjednoczonych.

Bank Światowy zwrócił również uwagę, że koszt nawozów został już podkreślony w Ameryce Środkowej jako kluczowy czynnik wpływający na inflację żywności.

Kraj jest obciążony rosnącymi cenami czynników produkcji, wynikającymi z wielu powodów, z których wszystkie przesunęły migrację na północ, przyczyniając się do kryzysu kosztów utrzymania w regionie.

Zakłócenia w dostawach są już odczuwalne

Nawet firmy, które zdystansowały się od rosyjskich dostawców, są przygotowane na zakłócenia.

Według Eduardo Monteiro, dyrektora krajowego Mosaic, firmy nawozowej z siedzibą w Stanach Zjednoczonych w Brazylii, obawy geopolityczne już opóźniły dostawy do brazylijskich rolników.

Może to mieć wpływ na zaopatrzenie w nawozy we wrześniowym sezonie sadzenia.

Dane handlowe sugerują, że prywatne firmy, takie jak Eurochem i Fertipar, nadal przetwarzają rosyjskie nawozy w Brazylii.

Obie korporacje odmówiły komentarza na temat potencjalnego wpływu amerykańskich sankcji.

Powolny postęp w produkcji krajowej

Ameryka Łacińska poniosła porażkę w wyścigu o niezależność od nawozów.

Wysokie koszty kapitałowe i skomplikowane procedury wydawania pozwoleń utrudniły wysiłki brazylijskiego państwa, a długo opóźniana kopalnia potasu w Amazonii przez Brazil Potash Corp jest nadal w budowie.

Osiągnięto niewielki postęp w realizacji celu Meksyku, jakim jest zwiększenie produkcji krajowej z 33 proc. do 80 proc. popytu.

Firma Pemex odniosła niewielki sukces, dzięki czemu jej dział nawozów stał się dochodowym przedsiębiorstwem.

Rosja liczy na wzrost w krajach BRICS

Pomimo eskalacji sankcji i zakazów na Zachodzie, rosyjscy producenci nawozów mają nadzieję zwiększyć swój udział w światowym rynku do 25% do 2030 roku.

Ich plan koncentruje się na wzmocnieniu więzi z krajami rozwijającymi się w sojuszu BRICS, który obejmuje Brazylię, Indie i Chiny.

Dla rolników z Ameryki Łacińskiej – i ich globalnych klientów – konsekwencje nowej rundy amerykańskich restrykcji wobec rosyjskiego handlu mogą być szybkie, daleko idące i kosztowne.