McKinsey wstrzymuje doradztwo w zakresie generatywnej sztucznej inteligencji w Chinach: co to oznacza dla klientów

  • McKinsey wstrzymuje wszystkie projekty konsultingowe w zakresie generatywnej sztucznej inteligencji w Chinach kontynentalnych z powodu rosnącej presji regulacyjnej w USA.
  • Ograniczenie dotyczy wszystkich klientów, w tym zagranicznych korporacji międzynarodowych, i obejmuje narzędzia takie jak LLM.
  • Nowe zasady nie mają wpływu na tradycyjne usługi związane ze sztuczną inteligencją, takie jak uczenie maszynowe i analiza danych.

McKinsey po cichu powiedział swoim zespołom w Chinach kontynentalnych, aby zaprzestały wykonywania jakichkolwiek prac konsultingowych związanych z generatywną sztuczną inteligencją.

Posunięcie to odzwierciedla rosnącą presję ze strony amerykańskich urzędników i rosnącą wrażliwość na amerykańskie firmy współpracujące z zaawansowanymi technologiami w Chinach.

Według osób zaznajomionych ze sprawą, nie była to tylko rutynowa aktualizacja zgodności; Jest to wyraźna zmiana w podejściu McKinsey do działalności w Chinach.

Rząd USA zwiększa kontrolę firm działających w obszarach takich jak sztuczna inteligencja i obliczenia kwantowe, zwłaszcza gdy operacje te obejmują Chiny.

Wydaje się, że presja ta osiągnęła punkt, w którym McKinsey poczuł, że musi wyznaczyć twardą linię.

Nowe wytyczne mają zastosowanie we wszystkich obszarach: brak projektów konsultingowych w zakresie generatywnej sztucznej inteligencji w Chinach kontynentalnych, nawet jeśli klient jest zagraniczną firmą międzynarodową.

Obejmuje to prace związane z dużymi modelami językowymi i wszystkim, co jest związane z rodzajami narzędzi, które podlegają zaostrzonej kontroli eksportu w USA.

Nawigacja w obliczu zwiększonych napięć geopolitycznych

To najnowszy przykład na to, jak trudna stała się sytuacja dla globalnych firm, które próbują poradzić sobie z napięciami między USA a Chinami.

W przypadku firmy takiej jak McKinsey, która działa na obu rynkach i często doradza w zakresie nowych technologii, ryzyko znalezienia się na celowniku rośnie.

Wewnętrznie zmiana ta wzbudziła zdziwienie, ale istnieje świadomość, że krajobraz polityczny się zmienił, a długoterminowa obecność firmy w obu krajach zależy na razie od tego, czy będziemy grać bezpiecznie.

To powiedziawszy, McKinsey nie wycofuje się całkowicie ze sztucznej inteligencji w Chinach.

Ograniczenie dotyczy tylko generatywnej sztucznej inteligencji, narzędzi takich jak duże modele językowe lub generatory obrazów.

Według osób zaznajomionych z polityką, firma jest nadal otwarta na współpracę z klientami nad starszymi, bardziej ugruntowanymi formami sztucznej inteligencji, takimi jak tradycyjne uczenie maszynowe, systemy automatyzacji i analiza danych.

Tak długo, jak technologia nie wpadnie do koszyka "generatywnego", który przyciągnął najwięcej emocji regulacyjnych, zespoły McKinsey w Chinach mogą nadal wspierać te projekty.

Co to oznacza dla klientów?

Oczekuje się, że ta nowa polityka uderzy zarówno w międzynarodowe korporacje działające w Chinach, jak i firmy krajowe, które chcą zintegrować najnowsze narzędzia sztucznej inteligencji ze swoimi strategiami biznesowymi.

Generatywna sztuczna inteligencja, znana ze swojej zdolności do tworzenia wszystkiego, od tekstu i obrazów po kod i symulacje, była kluczowym celem działań związanych z transformacją cyfrową.

W związku z tym, że McKinsey wycofuje się z tego obszaru w Chinach, wiele firm może być zmuszonych do ponownego przemyślenia swojego podejścia do konsultingu technologicznego na wysokim poziomie.

McKinsey zatrudnia ponad 1000 pracowników w sześciu biurach w Chinach. Pomimo tej zmiany, firma twierdzi, że nadal jest zaangażowana we wspieranie zarówno globalnych, jak i lokalnych klientów.

Rzecznik McKinsey powiedział, że McKinsey będzie nadal współpracować z firmami zgodnie z tym, co nazwał najsurowszymi standardami selekcji klientów w branży, dodając, że firma dostosowuje swoje praktyki, aby nadążyć za zmieniającymi się przepisami i szerszym globalnym klimatem.