Jak Apple przeszło z azylu AI Wall Street do największej porażki wyników w tydzień
Sentyment AI: 18/100 Niedźwiedzi
Ten wynik jest generowany na podstawie analizy treści artykułu napędzanej sztuczną inteligencją.
Wspierane przez
Jeśli nakłady inwestycyjne na AI pozostaną dominującym tematem, NVDA jest najczystszym beneficjentem tych samych sił, które szkodzą Apple: hyperscalery zabezpieczają zaawansowane układy i pojemności pamięci. Słabość Apple jest sygnałem, że łańcuch dostaw AI jest napięty, a nie że popyt na AI słabnie. Kup NVDA przy relatywnej rotacji z powrotem w stronę rzeczywistych zwycięzców infrastruktury AI po złamaniu narracji o „azylu” Apple.
Kluczowe ryzyko: Wydatki hyperscalerów na AI spowolnią lub przesuną się w stronę tańszych architektur, ograniczając wzrost i marże NVDA.
AAPL to „azyl AI”, który właśnie udowodnił, że nie może uniknąć kryzysu podaży wywołanego przez AI: prognoza sugeruje wolniejszy wzrost (9–11% vs ~12% oczekiwane) oraz kompresję marż brutto (47–48% vs ~50%). Rynek przeszacowuje Apple z rosnącego kompozytowego spółki do producenta ograniczonego problemami podaży i słabszym impetem usług (usługi poniżej oczekiwań). Sprzedaj AAPL podczas post-wynikowej wyprzedaży; oczekuj kompresji mnożników, dopóki nie powróci elastyczność dostaw i nie przyspieszą usługi.
Kluczowe ryzyko: Ograniczenia podaży łagodzą się szybciej niż zakłada kierownictwo, marże stabilizują się, a kolejny cykl iPhone’a ponownie przyspiesza usługi.
- Apple chwilowo przekroczyło poziom $5T, po czym akcje spadły prawie 10% po wynikach.
- Niedobory komponentów napędzane przez AI oraz wolniejszy wzrost przychodów z usług obciążyły kurs akcji.
- Nawet spółki stojące poza wyścigiem wydatków na AI są wciągane w jego orbitę.
To był co najmniej burzliwy tydzień dla Apple — producent iPhone’ów doświadczył gwałtownych wahań, najpierw stając się najcenniejszą spółką na świecie, chwilowo przekraczając barierę $5 trillionów kapitalizacji rynkowej, a następnie notując jeden z największych jednodniowych spadków w swojej historii po opublikowaniu ostrożnych prognoz.
Inwestorzy coraz częściej postrzegali Apple jako bezpieczną przystań w obliczu rosnącej niepewności związanej z wydatkami na sztuczną inteligencję.
Podczas gdy rywale tacy jak Microsoft, Amazon, Alphabet i Meta włożyli setki miliardów dolarów w infrastrukturę AI, Apple w dużej mierze unikało kapitałochłonnej rywalizacji, polegając na partnerach, takich jak Google, aby zasilać nowe funkcje AI.
Takie pozycjonowanie pomogło akcjom Apple przewyższyć większość Big Tech w tym roku.
Jednak najnowszy raport wynikowy pokazał, że Apple nie jest odporne na efekty uboczne boomu AI.
Akcje spadły w piątek niemal o 10% po tym, jak kierownictwo prognozowało wolniejszy niż oczekiwano wzrost przychodów w bieżącym kwartale i ostrzegło, że braki kluczowych komponentów ograniczają zdolność firmy do zaspokojenia popytu.
Słabsze niż oczekiwano przychody z usług oraz niższa sprzedaż w regionie Wielkich Chin spotęgowały obawy inwestorów.
Wyprzedaż zagroziła zniwelowaniem niemal $500 billion wartości rynkowej, co było największym jednodniowym spadkiem Apple od krachu rynkowego z marca 2020 roku napędzanego pandemią i przywróciło tytuł najcenniejszej spółki na świecie firmie Nvidia.
Od lidera rynku do przegranego w pięć dni
Tydzień zaczął się jednak zupełnie inaczej.
W poniedziałek Apple wyprzedziło Nvidię, odzyskując pozycję najcenniejszej notowanej spółki na świecie po raz pierwszy od kwietnia 2025 roku.
Akcje Nvidii spadły o 5%, gdy inwestorzy zastanawiali się, czy ogromne wydatki hyperscalerów na AI w końcu przyniosą wystarczające zwroty.
Spadek obniżył wycenę Nvidii do $4.77 trillionów.
Tymczasem Apple zyskało 1%, podnosząc swoją kapitalizację rynkową do $4.95 trillionów.
Dzień później optymizm nasilił się, gdy wartość rynkowa Apple chwilowo przekroczyła granicę $5 trillionów, czyniąc ją jedynie drugą spółką, po Nvidii, która osiągnęła ten wynik.
Spółka skorzystała z silnego popytu na swoje produkty, a co ważniejsze — z preferencji inwestorów dla firm, które nie są bezpośrednio narażone na rosnące koszty budowy infrastruktury AI.
Akcje Apple wzrosły w tym roku o około 25% przed wynikami, znacznie przewyższając kilka spółek z tzw. Magnificent Seven.
„Na rynku toczy się bitwa i obecnie Apple korzysta, ponieważ nie znajduje się w burzy, w której utknął reszta handlu AI” — powiedział Mark Bronzo, główny strateg inwestycyjny w Rye Strategic Partners, w rozmowie z Bloomberg na początku tego miesiąca.
„Ludzie obawiają się, jaki zwrot hyperscalery mogą uzyskać z wydatków na AI, a są też argumenty, że sektor półprzewodników poszedł za daleko. W rezultacie inwestorzy powrócili do Apple jako do stabilnej spółki bez tych ryzyk.”
Strategia Apple znacząco różni się od strategii jego konkurentów.
Zamiast budować ogromną infrastrukturę obliczeniową dla AI, firma polegała na modelach AI Google, aby zasilać nowe produkty, takie jak zaktualizowany asystent Siri, co pozwoliło jej uniknąć dużych wydatków kapitałowych obciążających inne spółki technologiczne.
Wyniki przewyższyły oczekiwania, ale prognozy rozczarowały
Samo kwartalne sprawozdanie przedstawiało zdrowy obraz.
Przychody za trzeci kwartał fiskalny Apple zakończony 27 czerwca wzrosły o 16.4% do $109.42 billion, przewyższając oczekiwania analityków na poziomie 15.5% wzrostu, według LSEG.
Skorygowany zysk również pobił prognozy.
Spółka odnotowała zysk na akcję w wysokości $2.02, w tym 11 centów wynikających ze zwrotów ceł od rządu USA.
Nawet po wyłączeniu tych zwrotów zysk przekroczył estymacje Wall Street na poziomie $1.89 na akcję.
Napędzał to kolejny wyróżniający się kwartał dla iPhone’a.
Sprzedaż flagowego urządzenia Apple wzrosła o 21.7% do $54.25 billion, bijąc oczekiwania na poziomie $53.86 billion i oznaczając najsilniejszy wynik sprzedaży iPhone’a w trzecim kwartale w historii spółki.
Wyniki odzwierciedlały utrzymujący się popyt konsumencki mimo wzrostu cen smartfonów w całej branży.
Jednak inwestorzy szybko skupili się na kwestiach wykraczających poza dane nagłówkowe.
Segment usług Apple — powszechnie uważany za główne źródło wzrostu o najwyższych marżach — wygenerował $30.74 billion przychodów, co oznacza wzrost o 12.1% lecz poniżej oczekiwań na poziomie $31.22 billion.
Analityk DA Davidson, Gil Luria, powiedział, że inwestorzy coraz bardziej martwią się tym spowolnieniem.
„Inwestorzy obawiają się, że jeśli usługi zwalniają, podczas gdy iPhone rośnie ponad 20%, to może to jeszcze bardziej przyhamować, gdy sprzedaż iPhone’ów wróci do bardziej normalnych poziomów” — powiedział.
Większe rozczarowanie przyszło ze strony prognoz kierownictwa.
Apple prognozuje wzrost przychodów w kwartale wrześniowym w przedziale 9%–11%, poniżej oczekiwań Wall Street na poziomie około 12%.
Ta prognoza sugeruje, że ograniczenia w podaży — a nie popyt — stają się największym wyzwaniem spółki.
Boom AI tworzy nowe problemy w łańcuchu dostaw
Apple przyznało, że presje kosztowe i braki komponentów będą obciążać rentowność w nadchodzących miesiącach.
Spółka prognozuje marże brutto na poziomie 47%–48% w kwartale wrześniowym, w porównaniu z około 50% w kwartale czerwcowym.
Chociaż zwroty ceł wciąż będą stanowić około jednego punktu procentowego wsparcia, korzyść ta jest mniejsza niż w poprzednim kwartale.
Dyrektor generalny Tim Cook przyznał, że elastyczność łańcucha dostaw w dużej mierze zniknęła.
„Obecnie widzimy bardzo poważne ograniczenia z ograniczoną elastycznością w łańcuchu dostaw, by je naprawić” — powiedział Cook podczas telekonferencji wynikowej.
Komentarze te zaskoczyły inwestorów, ponieważ Cook od dawna uważany jest za jednego z czołowych menedżerów łańcucha dostaw w branży.
W swoim ostatnim wezwaniu wynikowym jako dyrektor generalny, przed przekazaniem kierownictwa Johnowi Ternusowi we wrześniu i przejściem na stanowisko przewodniczącego wykonawczego, Cook opisał braki jako wyjątkowo poważne.
Ograniczenia wynikają w dużej mierze z boomu inwestycji w AI, który ogarnął Big Tech.
Dostawcy usług chmurowych agresywnie zabezpieczyli zdolności zaawansowanej produkcji półprzewodników i pamięci o dużej przepustowości, aby zasilać centra danych AI, co podniosło ceny i ograniczyło dostępność dla innych branż.
„Jeśli nawet przy skali Apple mówią, że skończyła się elastyczność łańcucha dostaw, to jest naprawdę źle dla wszystkich” — powiedział Ben Bajarin, CEO konsultingu technologicznego Creative Strategies, w rozmowie z Reuters.
Apple wcześniej łagodziło wpływ rosnących cen pamięci, redukując zapasy zgromadzone wcześniej.
Cook wskazał, że ten bufor teraz się wyczerpuje.
Powiedział, że braki procesorów uniemożliwiają Apple w pełni zaspokojenie popytu na iPhone’y i komputery Mac pomimo silnego apetytu konsumentów.
Inwestorzy teraz skupiają się na tym, co będzie dalej
Analitycy twierdzą, że krótkoterminowe perspektywy spółki zależą teraz od tego, czy obecny popyt odzwierciedla trwały wzrost, czy jedynie klientów spieszących się z zakupem urządzeń przed spodziewanymi podwyżkami cen.
W tym roku konsumenci przyspieszyli zakupy, gdy braki pamięci zmusiły Apple do podwyżki cen Maców i iPadów.
Firma do tej pory unikała podnoszenia cen iPhone’ów, choć wielu analityków spodziewa się zmian przy wrześniowej premierze produktów.
Analityk Evercore ISI, Amit Daryanani, powiedział, że inwestorzy prawdopodobnie będą koncentrować się na marżach Apple w nadchodzących kwartałach, chociaż uważa, że prognozy kierownictwa mogą ostatecznie okazać się ostrożne.
Bob O'Donnell, główny analityk w TECHnalysis Research, powiedział w raporcie Reutersa, że rynki zastanawiają się, czy ostatni wzrost popytu miał charakter przejściowy.
„Uważam, że możliwe jest, iż ludzie będą dalej kupować istniejące telefony z powodu podwyżek cen” — powiedział.
„Duże pytanie brzmi: co się wydarzy w segmencie Maców w tym kwartale, gdy nowe ceny będą już w pełni obowiązywać?”
Pomimo ostrego piątkowego spadku, akcje Apple pozostają w tym roku na plusie około 11%, przewyższając spółki takie jak Meta, której kurs spadł o 16%, oraz Tesla, która straciła prawie 30%.
Microsoft, Amazon i Alphabet wróciły mocno po swoich raportach wynikowych, choć inwestorzy nadal skupiają się na tym, czy cykl inwestycji w AI będzie w stanie dalej generować wystarczające zwroty.
Burzliwy tydzień Apple sugeruje, że nawet spółki stojące poza centrum wyścigu wydatków na AI są coraz bardziej wciągane w jego orbitę.
Spółka mogła uniknąć ogromnych rachunków infrastrukturalnych obciążających jej konkurentów, ale nie może już dłużej uciec od napięć w łańcuchu dostaw, które te inwestycje wygenerowały.
Dlaczego akcje Nvidii odbijają jeszcze o 2% w piątek
Dlaczego akcje SpaceX spadają w piątek o kolejne 2%
Amazon vs Microsoft vs Google: Kto prowadzi w wyścigu chmur AI po wynikach?
Akcje SpaceX oddają wczesne zyski w czwartek — czy wyniki sprowadzą odbicie?
Dlaczego akcje Nvidia odbijają się o ok. 3% po wynikach Big Tech
Nie znaleziono wyników
Ładowanie artykułów...
Failed to load articles. Please try again.