Wydatki konsumpcyjne w USA zwalniają – czy gospodarka jest w tarapatach?
- Wydatki konsumpcyjne w USA zwalniają, przy wzroście PCE do 1,2% i spadku dochodów.
- Cła i słabe oszczędności skłaniają gospodarstwa domowe do handlu w dół i korzystania z BNPL.
- Gospodarka dwóch prędkości kształtuje się, ponieważ zamożniejsi konsumenci wydają pieniądze, a gospodarstwa domowe o niższych dochodach ograniczają wydatki.
Od dwóch lat amerykański konsument napędza gospodarkę.
Nawet przy najwyższych od dwóch dekad stopach procentowych wydatki wciąż rosły, utrata miejsc pracy nigdy nie nadeszła, a rozmowy o recesji ucichły.
Ale najnowsze dane i zyski firmy nie pozostawiają wątpliwości: silnik już nie pracuje na wysokich obrotach.
Chociaż konsumenci nadal wydają, teraz robią to inaczej.
Niektóre duże zyski w tym tygodniu dały rzadkie spojrzenie na to, co się dzieje, gdy najważniejsza siła w amerykańskiej gospodarce zaczyna zmieniać kierunek.
Spowolnienie, które zaczyna się utrzymywać
Najważniejsze liczby nie pozostawiają wiele miejsca na dyskusję.
Według raportu Deloitte, realne wydatki na konsumpcję osobistą (PCE) wzrosły w pierwszym kwartale 2025 r. zaledwie o 1,2 proc. w ujęciu rocznym, co oznacza gwałtowny spadek z około 4 proc. w ostatnim kwartale 2024 r.
Dochody też spadają. Według Biura Analiz Ekonomicznych dochody osobiste spadły w maju o 0,4 proc., dochód rozporządzalny o 0,6 proc., a stopa oszczędności wynosi obecnie zaledwie 4,5 proc.
Jest to najniższy poziom od 2022 r., co wskazuje, że gospodarstwa domowe raczej wyczerpują swoje gotówkowe niż je budują.
Podczas gdy wydatki pozostają dodatnie w ujęciu zagregowanym, w kategoriach uznaniowych gwałtownie słabną.
Dane są teraz zgodne z tym, co raportują firmy: gospodarstwa domowe są ostrożne, selektywne i traktują priorytetowo tylko to, czego potrzebują.
Inflacja i cła zmieniają priorytety gospodarstw domowych
Inflacja spadła do około 2,7% w ujęciu rocznym, ale cła pozostają potencjalnym szokiem.
Z badania McKinsey wynika, że 43% konsumentów wymienia rosnące ceny jako swoje największe zmartwienie, a 29% wskazuje bezpośrednio na taryfy.
Ta gwałtowna zmiana nastrojów zmienia sposób, w jaki gospodarstwa domowe wydają pieniądze.
Konsumenci zwlekają z zakupami elektroniki i artykułów gospodarstwa domowego.
Handlują produktami marek własnych i kupują tańsze "duplikaty" zamiast marek premium, jak podaje The Washington Post.
Nawet podstawowe produkty konsumpcyjne nie są na nie odporne. Procter & Gamble twierdzi, że kupujący wydłużają czas między zakupami i pobierają zapasy w spiżarni przed ponownym zakupem.
Wskazuje to na defensywną postawę amerykańskiego konsumenta.
Najbardziej odczuwają to gospodarstwa domowe o niższych dochodach. Użycie opcji "Kup teraz, zapłac później" w przypadku artykułów spożywczych gwałtownie wzrosło.
W rzeczywistości wydatki na BNPL mają osiągnąć rekordowy poziom, badania wykazały, że prawie 1 na 4 użytkowników polega na takich metodach płatności, aby kupić niezbędne przedmioty.
Dla wielu osób BNPL nie jest już wygodą. Staje się to sposobem na przetrwanie.
Wyniki spółek potwierdzają ten trend
W ubiegłym tygodniu trzy kluczowe firmy podały swoje zyski za II kwartał 2025 r. i ujawniły głębsze spostrzeżenia na temat tego, jak stres konsumencki wpływa na poszczególne sektory.
Wyniki P&G wykazały umiarkowany wzrost, ale dyrektor finansowy Andre Schulten zasygnalizował wyraźny efekt kompromisu.
Kupujący przechodzą od produktów premium do wartościowych w różnych przedziałach dochodów.
Ostrzegł, że cła mogą zwiększyć koszty o 1 miliard dolarów, prawdopodobnie wymuszając podwyżki cen, którym konsumenci już się opierają.
Zarobki PayPal oferowały inny punkt widzenia. Dyrektor generalny Alex Chriss określił wydatki USA jako "nierówne", z wyraźnym spowolnieniem w zakresie towarów związanych z importem z Chin, które obecnie podlegają wyższym cłom.
Wzrost zakupów markowych spowolnił do 5% z 6% w poprzednim kwartale.
Jednak przychody Venmo wzrosły o 20%, co wskazuje, że podczas gdy wydatki na towary słabną, usługi i transfery peer-to-peer pozostają silne.
Wyniki Visa były bardziej zróżnicowane. Firma odnotowała 8% wzrost wolumenu płatności i rekordowe przychody w wysokości 10,17 mld USD, napędzane przez niezbędne wydatki i wczesne zakupy "pull-forward", aby uniknąć przyszłych podwyżek taryf.
Ale dyrektor finansowy Chris Suh postawił sprawę jasno: to nie jest zrównoważone. Wzrost transgraniczny już spowolnił z 14% do 12%, a ostrożne prognozy firmy odzwierciedlają ryzyko, że wczesne wydatki zamienią się w hamulec pod koniec roku.
"Konsument dwóch prędkości" jest tutaj
Wyniki te wskazują na strukturalny podział konsumpcji w USA.
Zamożne gospodarstwa domowe nadal wydają pieniądze. Zarówno Visa, jak i American Express wykazują odporne wolumeny kart, głównie w zakresie artykułów pierwszej potrzeby i zakupów z prewencyjnymi taryfami.
Jednak gospodarstwa domowe o średnich i niższych dochodach wycofują się, handlują w dół i coraz częściej finansują nawet podstawowe towary.
Ta rozbieżność wyjaśnia, dlaczego P&G może odnotowywać słabsze wolumeny, podczas gdy Visa nadal odnotowuje silny wzrost płatności.
Śledzą tę samą gospodarkę, ale dwie bardzo różne rzeczywistości.
Różnice pokoleniowe dodają kolejną warstwę. Pokolenie X, które obecnie osiąga szczyt zarobków, pozostaje główną siłą nabywczą, szczególnie w kategoriach takich jak żywność, alkohol i podstawowe artykuły gospodarstwa domowego.
Młodsi konsumenci, obciążeni czynszem i wolniejszym wzrostem dochodów, są znacznie bardziej narażeni na presję taryf celnych i kurczących się oszczędności.
Perspektywy na przyszłość: od odporności do kontrolowanego spowolnienia
Jeśli wydatki konsumpcyjne były motorem napędzającym amerykańską gospodarkę, to ten silnik wkrótce zacznie spadać.
Wydatki skoncentrowane na wstępie znikną. Efekt "kup teraz, aby pokonać cła" prawdopodobnie przełoży się na słabszą sprzedaż w III i IV kwartale, szczególnie w kategoriach detalicznych, które najbardziej ucierpiały w wyniku polityki handlowej.
Kompresja dochodów jest prawdziwym ryzykiem. Historycznie rzecz biorąc, spadek dochodu rozporządzalnego o 1% zmniejsza wzrost wydatków uznaniowych o około 0,7 punktu procentowego, na podstawie danych BEA z lat 2010-2023.
Skoro dochody spadły już w maju, presja rośnie.
Cła nie złagodzą tego napięcia. W przeciwieństwie do inflacji są one napędzane przez politykę i w nieproporcjonalny sposób szkodzą gospodarstwom domowym o niższych dochodach.
Pogłębi to przepaść między odpornymi posiadaczami kart o wysokich dochodach a zestresowanymi konsumentami o niskich dochodach, którzy są coraz bardziej zależni od BNPL.
Scenariusz bazowy: schłodzenie do 2-2,5% wzrostu wydatków konsumpcyjnych do IV kwartału 2025 r.
Ryzyko spadku: 1,5% w przypadku eskalacji ceł lub spowolnienia wzrostu płac; wystarczająco dużo, aby obniżyć PKB o 0,5 do 0,8 punktu na początku 2026 r.
Pozytywna tendencja: Solidne rynki pracy mogą utrzymać dolną granicę wydatków, ale ewentualne odbicie będzie wąskie i ograniczone do górnego końca spektrum dochodów.
Czerwcowy raport o dochodach osobistych i PCE zostanie opublikowany 31 lipca 2025 r., Który ma dostarczyć więcej danych na temat tego, jak czują się konsumenci w USA.
Jeśli obecny trend się utrwali, spowolnienie nie ograniczy się do handlu detalicznego, ale przejdzie prosto w sam wzrost.
Kurs Rolls‑Royce staje przed kluczowym testem — rajd czy wycofanie?
Truist: Meta buduje nowy biznes o wartości $20B
Dow rośnie, Nasdaq spada po wyprzedaży akcji chipów i obawach o IPO SpaceX
Akcje DraftKings rosną o 11% po wzroście wolumenu na rynkach predykcyjnych
Dane opcji pokazują, jak akcje Oracle mogą zareagować na wyniki za Q4 jutro
Nie znaleziono wyników
Ładowanie artykułów...
Failed to load articles. Please try again.