Waluty azjatyckie chwieją się w posadach, gdy nowe cła Trumpa wywołują niepokój na rynku

  • Waluty azjatyckie spadły, ponieważ nowe cła wprowadzone przez Trumpa wywołały ucieczkę od ryzykownych aktywów.
  • Południowokoreański won i malezyjski ringgit prowadziły w stratach, osiągając wieloletnie minima.
  • Wątpliwości co do programu reform w Korei Południowej pogłębiły niepokój na rynku, spychając KOSPI w dół o 3,5%.

Waluty azjatyckie gwałtownie spadły w piątek, przy czym południowokoreański won i malezyjski ringgit odnotowały największe spadki, ponieważ prezydent USA Donald Trump ogłosił wprowadzenie nowych ceł na import z kilkudziesięciu partnerów handlowych.

Posunięcie to wywołało odwrót od bardziej ryzykownych aktywów regionalnych, podkreślając niepokój inwestorów co do kierunku globalnej polityki handlowej.

Południowokoreański won osłabił się o 0,69% do 1.401,53 za dolara, najniższego poziomu od ponad dwóch miesięcy, podczas gdy ringgit stracił 0,5%, osiągając najsłabszy poziom od końca czerwca.

Obie waluty są gotowe na najgorsze tygodniowe wyniki od początku 2024 roku.

Wątpliwości co do programu reform w Korei Płd.

Presja walutowa w Korei Południowej została zaostrzona przez obawy wewnętrzne po tym, jak rząd zaproponował odwrócenie ostatnich cięć podatkowych.

Inwestorzy odebrali ten ruch jako sygnał, że Seul może wycofywać się z dążenia do zmniejszenia tzw. "koreańskiej dyskonta" – chronicznego niedowartościowania akcji Korei Południowej w stosunku do innych spółek ze względu na obawy związane z zarządzaniem i polityką.

Benchmarkowy indeks KOSPI spadł w ciągu dnia o 3,5%.

W innych częściach Azji dolar tajwański i tajlandzki baht spadły o ponad 0,3%, podczas gdy peso filipińskie odbiło się od wcześniejszych sześciomiesięcznych minimów, kończąc sesję bez zmian.

Indeks walutowy rynków wschodzących MSCI spadł w tym tygodniu o ponad 1%, przerywając sześciomiesięczny rajd, który przeciągnął się do lipca.

Cła Trumpa wstrząsają perspektywami handlowymi

Wyprzedaż nastąpiła po tym, jak Trump podpisał w czwartek rozporządzenia wykonawcze nakładające nowe cła importowe w wysokości od 10% do 41% przy użyciu uprawnień nadzwyczajnych. Indie stoją w obliczu 25-procentowych ceł na kluczowy eksport do USA, podczas gdy Tajwan został dotknięty 20-procentowymi cłami.

Malezja i Tajlandia zostały obciążone podatkiem w wysokości 19%, a Korea Południowa uzyskała obniżoną stawkę 15% po negocjacjach w ostatniej chwili.

"Stawki celne na poziomie 15-20 proc. dla większości regionu poza Chinami zaszkodzą producentom, zawężą zyski w całym łańcuchu dostaw i ograniczą popyt w USA" – powiedział Alex Holmes, dyrektor regionalny ds. Azji i Pacyfiku w EIU, zauważając, że oczekuje się, że główne kraje rynków wschodzących o silniejszych fundamentach okażą się bardziej odporne niż gospodarki wschodzące.

Cła są najnowszym z serii posunięć, które zwiększyły napięcia między USA a ich azjatyckimi partnerami handlowymi.

Analitycy stwierdzili, że podczas gdy wiele osób w regionie przygotowało się na protekcjonistyczny zwrot, szeroki i agresywny charakter ceł dodaje nową warstwę złożoności.

Banki centralne i partnerzy handlowi przygotowują się na skutki kryzysu

Dolar amerykański znacznie wzrósł w związku z ogłoszeniem, zyskując w piątek 0,3% i pchając indeks dolara w górę o 2,5% w ciągu tygodnia - jest to najsilniejszy tygodniowy wynik od dwóch miesięcy.

Regionalne rynki akcji zareagowały mieszanie: podczas gdy malezyjski Bursa i indonezyjski Composite Index wzrosły o ponad 1%, prawdopodobnie napędzane optymizmem co do istniejących porozumień z USA, reakcja w innych częściach świata była bardziej stonowana.

Obecnie w centrum uwagi znajdują się reakcje banków centralnych.

Podczas gdy władze monetarne Singapuru i Bank Japonii utrzymały politykę bez zmian, bank centralny Indii spotka się w przyszłym tygodniu, a decyzja Tajlandii ma zostać podjęta wkrótce.

Analitycy Barclays spodziewają się, że Bank Rezerw Indii wstrzyma się gołębio przed przystąpieniem do obniżek stóp procentowych w październiku.

"Wiele banków centralnych rynków wschodzących wydaje się przesuwać w kierunku bardziej akomodacyjnego stanowiska", a Indie powinny wykonać "gołębią pauzę" przed prawdopodobnym obniżeniem stóp procentowych w październiku, stwierdzili analitycy Barclays.

Lorraine Tan z Morningstar powiedziała, że zmieniony harmonogram taryf jest w dużej mierze zgodny z oczekiwaniami i nie wpłynie znacząco na rynki regionalne.

Ona i jej koledzy zauważyli jednak, że opóźnienie w ostatecznej umowie handlowej między USA a Chinami, pomimo wielu rund negocjacyjnych, rodzi pytania o podstawowy postęp.

"Uważamy, że nowe 90-dniowe przedłużenie między Chinami a USA może być postrzegane przez inwestorów jako przeszkoda, biorąc pod uwagę, że ramy wydawały się już obowiązywać przez ostatnie 3 miesiące wśród wielu rund negocjacji" – powiedział w tej samej piątkowej nocie strateg rynku akcji Morningstar ds. Azji, Kai Wang.

"Przedłużenie sygnalizuje, że mogą pojawić się pewne przeszkody w rozmowach, które mogą się całkowicie rozpaść, biorąc pod uwagę, że Trump nadal pośrednio atakuje Chiny poprzez przeładunek i inne luki prawne" – powiedział Wang, dodając, że wyniki indeksu Hang Seng i indeksu CSI 300 w ciągu ostatnich dwóch dni w dużej mierze wspierają tę tezę.