Akcje Trade Desk spadają o 38% po wynikach za II kwartał, ale oto dlaczego może to być dobry zakup

  • Trade Desk pobił oczekiwania dotyczące przychodów w II kwartale, ale wydał ostrożne prognozy na III kwartał.
  • Odejście dyrektor finansowej Laury Schenkein jeszcze bardziej zaniepokoiło inwestorów.
  • Analitycy widzą solidne fundamenty, ale ostrzegają przed krótkoterminową zmiennością.

Akcje Trade Desk (NASDAQ: TTD) mocno ucierpiały w piątek, spadając o 38% po tym, jak firma opublikowała swoje wyniki za drugi kwartał i przedstawiła ostrożne prognozy na trzeci kwartał.

Podczas gdy liczby nieznacznie pobiły oczekiwania Wall Street, inwestorzy byli wstrząśnięci bardziej konserwatywnymi perspektywami i wiadomościami o odejściu kluczowego członka zarządu.

W czwartek Trade Desk podał zysk w wysokości 41 centów na akcję, zgodnie z oczekiwaniami analityków. Przychody wyniosły 694 mln USD, co oznacza wzrost o 19% w porównaniu z rokiem ubiegłym i nieco powyżej szacunków na poziomie około 685 mln USD.

Firma utrzymała również solidną skorygowaną marżę EBITDA na poziomie 39%, co świadczy o solidnej rentowności.

Retencja klientów utrzymała się na wysokim poziomie ponad 95%, a adopcja platformy Kokai opartej na sztucznej inteligencji nadal rosła, a obecnie korzysta z niej około dwóch trzecich klientów, oferując lepszą wydajność i niższe koszty konwersji i pozyskania.

Akcje Trade Desk: Co wywołało wyprzedaż?

Mimo że dane o zyskach wyglądały przyzwoicie, ostrożne prognozy Trade Desk na przyszły kwartał zaważyły na inwestorach.

Spodziewają się około 717 mln USD przychodów i 277 mln USD skorygowanego zysku EBITDA, czyli liczb zbliżonych do przewidywanych przez analityków, ale nie pokazują silnego wzrostu, na który liczyli.

Ta łagodniejsza prognoza sprawia, że niektórzy ludzie martwią się, w jaki sposób szersze kwestie gospodarcze mogą wpłynąć na wydatki na reklamę cyfrową i czy Trade Desk może nadal rosnąć w takim tempie, jak do tej pory.

Co gorsza, Trade Desk poinformował, że ich dyrektor finansowa, Laura Schenkein, która pracuje w firmie od dziesięciu lat, ustępuje ze stanowiska. Alex Kayyal przejmie stery 21 sierpnia.

Połączenie jej odejścia i ostrożnych perspektyw zachwiało zaufaniem inwestorów i pomogło jeszcze bardziej zepchnąć akcje w dół.

Nastroje inwestorów po raz kolejny ucierpiały w związku z przeszkodami, z jakimi boryka się Trade Desk, próbując rozwijać się w mediach detalicznych i na rynkach międzynarodowych.

Oczywiście, ich narzędzia oparte na sztucznej inteligencji pomagają zwiększyć wydajność, ale Wall Street miała nadzieję na wyraźniejsze oznaki szybszego wzrostu przychodów i silniejszego momentum, a firma nie spełniła tego podczas konferencji prasowej.

Analitycy wykazują zaufanie do fundamentów

Analitycy twierdzą, że gwałtowny spadek akcji Trade Desk odzwierciedla obawy o spowolnienie wzrostu w kluczowych obszarach, takich jak reklama w telewizji połączonej, a także wyzwanie utrzymania rentowności w obliczu rosnących kosztów i niepewności gospodarczej wiszącej nad rynkiem.

Podczas gdy wskaźniki finansowe i operacyjne spółki pozostają solidne, jej wycena była już wysoka w porównaniu z podobnymi spółkami, więc gdy prognozy wzrostu uległy złagodzeniu, akcje odczuły presję.

To powiedziawszy, niektórzy analitycy nadal widzą możliwości w tych niższych cenach. Wskazują oni na silne fundamenty Trade Desk, ciągłe innowacje w zakresie sztucznej inteligencji i przywództwo w reklamie programatycznej jako powody, aby wierzyć w potencjalne wieloletnie odbicie.

Jednak w perspektywie krótkoterminowej spodziewają się więcej wzlotów i upadków, ponieważ inwestorzy dostosowują się do zmieniających się perspektyw i zmiany przywództwa.