Rynki azjatyckie otwierają się: Nikkei osiąga rekordowy wzrost o 2,5%, Sensex kontynuuje poniedziałkowe zyski

  • Rynki azjatyckie rosną, gdy Stany Zjednoczone sygnalizują rozejm w wojnie technologicznej z Chinami.
  • Japoński indeks Nikkei 225 rośnie o 2,5%, osiągając nowy rekord.
  • Prezydent Trump przedłużył przerwę w stosowaniu ceł na chińskie towary do 10 listopada.

Fala ulgi przetoczyła się we wtorek przez rynki azjatyckie, wywołując potężny rajd prowadzony przez akcje spółek technologicznych po tym, jak prezydent Donald Trump zasygnalizował kluczowe złagodzenie wojny technologicznej USA z Chinami i przedłużył ważny rozejm handlowy.

Wiadomość ta sprawiła, że inwestorzy zaczęli wracać do ryzykownych aktywów, mając nadzieję, że dwie największe gospodarki świata wycofują się z kosztownej konfrontacji.

Optymizm był najbardziej wyczuwalny w Japonii, gdzie indeks Nikkei-225 był wyróżniającym się wynikiem dnia, rosnąc o niewiarygodne 2,5% do nowego rekordowego poziomu.

W całym regionie indeks MSCI w regionie Azji i Pacyfiku wzrósł o 0,5%, ponieważ akcje związane z chipami, takie jak Advantest Corp., poszybowały w górę. Pozytywny sentyment został wzmocniony przez optymistyczne perspektywy Micron Technology Inc. i złagodzenie napięć w Intel Corp., tworząc idealną burzę dobrych wiadomości dla sektora półprzewodników.

Rozejm w wojnie technologicznej

Głównym katalizatorem rajdu była nieoczekiwana zapowiedź prezydenta Trumpa, że byłby otwarty na pozwolenie Nvidia Corp. na sprzedaż pomniejszonej wersji swojego najbardziej zaawansowanego chipa AI do Chin.

Ta gałązka oliwna pomogła stłumić rosnące obawy przed eskalacją sankcji technologicznych i poważnymi zakłóceniami w łańcuchu dostaw, które mogą one wywołać.

Posunięcie to zostało połączone z formalnym przedłużeniem pauzy w sprawie niebotycznie wysokich ceł na chińskie towary do 10 listopada, zapobiegając podwyżce, która była zaplanowana na wtorek. Ta podwójna dawka deeskalacji zapewniła rynkom bardzo potrzebny zastrzyk stabilności.

Giełdy w Bombaju gotowe do przyłączenia się do rajdu

Oczekuje się, że ta fala optymizmu odbije się na indyjskich akcjach. Benchmarkowe indeksy Nifty i Sensex mają pozytywny początek wtorku, opierając się na potężnym impetie wynikającym z mocnego otwarcia tygodnia.

Około godziny 8 rano GIFT Nifty wzrósł o 26 punktów, czyli 0,1 procent, do 24 597, sygnalizując stabilne otwarcie rynków krajowych.

Pozytywna perspektywa jest następstwem sesji, podczas której byki dokonały zdecydowanego powrotu. 11 sierpnia zarówno Sensex, jak i Nifty wzrosły o prawie procent, napędzane przez solidne zakupy akcji bankowości, nieruchomości i samochodów.

To odbicie sprawiło, że inwestorzy w końcu otrząsnęli się ze zmienności spowodowanej cłami z poprzedniego tygodnia, która sprowadziła Nifty do trzymiesięcznego minimum i obciążyła indeks najdłuższą tygodniową serią strat od pięciu lat.

Kruchy spokój na pożyczony czas

Pomimo świętowania, pod powierzchnią pozostała nuta ostrożności. Doświadczeni obserwatorzy ostrzegają, że rozejm, choć mile widziany, jest daleki od trwałego. Głęboko zakorzenione konflikty między USA a Chinami nie zostały rozwiązane, a jedynie odłożone w czasie.

W związku z opóźnieniem natychmiastowej groźby nałożenia ceł, uwaga rynku gwałtownie skupia się teraz na kolejnym poważnym teście: kluczowych danych o inflacji w USA, które mają zostać opublikowane we wtorek.

Prognozuje się, że raport pokaże, że bazowy wskaźnik cen konsumpcyjnych, który nie uwzględnia zmiennych kosztów żywności i energii, wzrósł w lipcu o 0,3%. Ten pojedynczy punkt danych ma ogromne znaczenie, ponieważ będzie miał duży wpływ na ścieżkę Rezerwy Federalnej w zakresie stóp procentowych.

"Reakcja rynku na wszelkie niespodzianki w danych może być przesadzona – zwłaszcza jeśli znacznie gorętszy niż oczekiwano odczyt CPI skłoni inwestorów do przekonania, że Fed może nie obniżyć stóp procentowych na następnym posiedzeniu" – powiedział Chris Larkin z ETrade z Morgan Stanley w rozmowie z Bloombergiem.

Obecnie rynki pieniężne pokazują, że inwestorzy z przekonaniem wycenili więcej niż dwie obniżki stóp procentowych do grudnia, z około 90% prawdopodobieństwem obniżki o ćwierć punktu w przyszłym miesiącu.

To przekonanie może zostać zachwiane, jeśli inflacja okaże się bardziej lepka niż oczekiwano, co przygotuje grunt pod niestabilną sesję.

W miarę jak rynek będzie trawił dane o inflacji, będzie również zwracał uwagę na Waszyngton, gdzie urzędnicy już rozważają wiceprezesów Fed Michelle Bowman i Philipa Jeffersona oraz prezes Fed z Dallas, Lorie Logan, jako potencjalnych następców na najwyższym stanowisku w banku centralnym w przyszłym roku.