Akcje Cava spadają o 22% po obniżeniu prognoz sprzedaży w obliczu niepewności gospodarczej

  • Cava obniżyła swoją całoroczną prognozę sprzedaży w tym samym sklepie do 4%-6% z 6%-8%.
  • Akcje spadły o 22% w godzinach przedsesyjnych, przedłużając spadki od początku roku do około 25%.
  • Analitycy twierdzą, że perspektywy wzrostu są nadal wyższe niż średnia w branży, ale zauważalne jest spowolnienie.

Akcje Cava Group Inc. spadły w środę o ponad 22% w handlu przedsesyjnym, przedłużając gwałtowne straty po godzinach z wtorku, po tym, jak śródziemnomorska sieć fast-casual obniżyła swoją całoroczną prognozę sprzedaży w tym samym sklepie.

Posunięcie to ma miejsce w momencie, gdy firma stoi w obliczu trudnych porównań z zeszłorocznymi wynikami i porusza się po tym, co jej dyrektor generalny określił jako "mgłę" nad amerykańską gospodarką.

Gwałtowna wyprzedaż obniżyła cenę akcji o blisko 27% od początku roku.

Prezes powołuje się na nieprzewidywalne tło gospodarcze

Dyrektor generalny Brett Schulman powiedział we wtorkowym wywiadzie, że zmieniające się warunki gospodarcze, w tym wahania polityki taryfowej, pozostawiły konsumentów w niepewności.

"Ta mgła stała się gęstsza i lżejsza w zależności od miesiąca, w zależności od polityki taryfowej, która pojawi się w danym tygodniu" – powiedział Schulman.

Dodał, że ustawa budżetowa prezydenta Donalda Trumpa daje pewną jasność – "dobrą lub złą" – ale bez tego wielu konsumentów znajduje się w "pewnym schemacie trzymania się".

Firma spodziewa się obecnie całorocznego wzrostu sprzedaży w tych samych sklepach o 4% do 6%, w porównaniu z wcześniejszymi prognozami na poziomie 6% do 8%.

Choć wciąż wyprzedza całą branżę, rewizja nie spełniła oczekiwań analityków.

Perspektywy wzrostu nadal przekraczają średnią w branży, ale spowolnienie jest zauważalne: analitycy

Schulman zauważył, że trendy sprzedaży osłabły w drugim kwartale, ale nabrały rozpędu w trzecim.

Firma stoi jednak w obliczu trudniejszych porównań z zeszłym rokiem, kiedy wprowadzenie na rynek grillowanych steków przyciągnęło więcej zamówień na obiad i klientów płci męskiej.

W drugim kwartale przychody wzrosły o 20,3% rok do roku do 278,2 mln USD, rozmijając się z szacunkami Wall Street.

Sprzedaż w tych samych sklepach wzrosła o 2,1%, również poniżej oczekiwań. Zysk na akcję GAAP wyniósł 16 centów, przewyższając prognozy na poziomie 13 centów.

Tracey Ryniec, strateg w Zacks, powiedziała w komentarzach e-mailowych w raporcie MarketWatch, że chociaż perspektywy wzrostu Cavy nadal przekraczają średnią w branży, spowolnienie jest zauważalne.

– Cava wcale nie jest taka wyjątkowa – powiedziała.

"Po spadku sprzedaży w tych samych sklepach w I kwartale o 10,8%, spadła ona zgodnie z branżą na poziomie 2,1% w II kwartale. To nie jest negatywne, więc to jest pomocne" – powiedziała.

Branża pod presją, aby oferować wartość

Aktualizacja Cava pojawia się, gdy sektor restauracyjny intensyfikuje wysiłki mające na celu przyciągnięcie gości dbających o budżet.

McDonald's odnotował ciągłe wydatki ze strony klientów o wyższych dochodach, podczas gdy klienci o niższych dochodach pozostają pod presją.

Wendy's powiedziała niedawno, że wiele promocji zdezorientowało klientów i zaszkodziło sprzedaży. Starbucks modernizuje układ sklepów, aby poprawić jakość obsługi klienta.

W maju Cava ogłosiła plany przeprojektowania swoich restauracji z większą ilością naturalnego światła, wygodnymi siedzeniami i zielenią, aby stworzyć cieplejsze, bardziej zachęcające przestrzenie.

"Będziemy nadal kwestionować ideę, że jadalnia jest reliktem przeszłości" – powiedział wówczas Schulman.

Inwestycja w automatyzację, aby odciążyć kuchnię

Osobno we wtorek Hyphen – twórca zautomatyzowanych linii do produkcji kuchni restauracyjnych – poinformował, że zebrał 25 milionów dolarów w rundzie finansowania prowadzonej przez Cava i Chipotle Mexican Grill.

Inwestycja odzwierciedla rosnące zainteresowanie automatyzacją, ponieważ restauracje zmagają się z popytem na dostawy i niedoborem siły roboczej.

Schulman powiedział, że automatyzacja może poprawić obsługę klienta, a nie zastąpić personel. "Uważamy, że automatyzacja może być istotna dla poprawy ludzkiego doświadczenia, a nie jego zastąpienia" – powiedział.