S&P 500 szykuje się do wspinaczki? UBS zwiększa cel na koniec roku w związku z dobrymi zyskami

  • UBS podnosi cel S&P 500 do 6 600 punktów na koniec 2025 r. w zakresie zysków i wzrostu napędzanego przez sztuczną inteligencję.
  • Złagodzenie napięć handlowych i spokojniejsza sytuacja geopolityczna wspierają bardziej optymistyczne nastawienie UBS do amerykańskich akcji.
  • Perspektywy długoterminowe pozostają ostrożne, a inflacja, wyceny i ryzyko makro są nadal obserwowane.

UBS Global Wealth Management podniósł swoje wezwanie do zapłaty na koniec roku 2025 dla indeksu S&P 500 do 6.600 z 6.200.

Jako czynniki napędzające bank wskazał na wyższe zyski, złagodzenie napięć handlowych i rosnące szanse na obniżki stóp procentowych przez Fed.

Nowy poziom znajduje się zaledwie kilka procent powyżej miejsca, w którym indeks ostatnio zamknął się na poziomie około 6 370, ale podkreśla bardziej optymistyczne stanowisko UBS wobec amerykańskich akcji.

Optymistyczny pogląd UBS opiera się na technologii i sztucznej inteligencji w celu zwiększenia zysków. Napięcia handlowe złagodniały, niepokój geopolityczny uspokoił się, a inwestorzy zwracają na to uwagę, co spowodowało wzrost wycen.

Mimo to bank zasygnalizował ostrożność: inflacja pozostaje nieprzewidywalna, a kolejne ruchy Fed mogą wstrząsnąć sytuacją. Ogólnie rzecz biorąc, wezwanie jest optymistyczne, ale wyważone.

Według UBS, następny ruch Fed będzie krytyczny, ponieważ może rozluźnić płynność i sprawić, że akcje będą wyglądać lepiej niż inne aktywa.

Bank liczy na solidne zyski, złagodzenie napięć handlowych i wsparcie polityczne, aby podnieść S&P 500, a inwestorzy starają się jak najlepiej wykorzystać dynamikę rynku.

Kluczowe czynniki stojące za docelową modernizacją UBS

UBS podniósł swój cel dla indeksu S&P 500 dzięki kilku kluczowym czynnikom.

Wyróżniały się wysokie zyski, około 80% firm pobiło szacunki w tym sezonie, a prym wiodą technologie i boom na sztuczną inteligencję. Ta dynamika utrzymała wyceny na stabilnym poziomie i wzmocniła zaufanie inwestorów.

Złagodzenie napięć handlowych usunęło również jeden z większych nawisów, dając UBS więcej miejsca na nastawienie.

Bank wskazuje również na politykę Fed jako wiatr w żagle, a obniżki stóp procentowych są nadal na stole przed końcem roku. Tańszy pieniądz wspierałby płynność i przepływy kapitałowe, dodając paliwa do akcji.

To powiedziawszy, UBS nie ignoruje krótkoterminowych wstrząsów. Wyceny wydają się napięte, mieszanka wzrostu i inflacji pozostaje trudna, a wahania makroekonomiczne mogą jeszcze wstrząsnąć sytuacją.

Firma utrzymuje swoje długoterminowe wezwanie w nienaruszonym stanie, ale ostrzega, że inwestorzy nie powinni mylić krótkoterminowych wahań z linią prostą w górę.

Perspektywa długoterminowa

UBS podniósł swój cel S&P 500 na koniec roku 2026 do 6 800 z około 6 500, a także podniósł prognozy zysków, które obecnie wynoszą 270 USD za akcję w 2025 r. i 290 USD na 2026 r.

Wyższe liczby odzwierciedlają wiarę w utrzymanie zysków i dostosowanie gospodarki. Mimo to bank wskazał na znajome zagrożenia: inflację, która wciąż nie została ustabilizowana, napięcia geopolityczne i wyceny, które nie pozostawiają wiele miejsca na błędy.

Inwestorzy obserwują również przemówienie Jerome'a Powella w Jackson Hole, które odbędzie się tuż po wezwaniu UBS, aby uzyskać wskazówki dotyczące tego, w jakim kierunku pójdzie polityka Fed.

W zależności od tonu, może to wzmocnić scenariusz lub wprowadzić świeżą zmienność.

Ruch ten pokazuje przekonanie UBS o sile zysków i dynamice makroekonomicznej, ale przesłanie było jasne: pozostań optymistą, ale nie popadaj w samozadowolenie.