Stabilne ceny ropy naftowej w warunkach Rosji, Ukrainy, pokoju, niepewności i dynamiki podaży

Stabilne ceny ropy naftowej w warunkach Rosji, Ukrainy, pokoju, niepewności i dynamiki podaży
Ananthu C U
23 sie 2025, 18:53 PM
  • Ropa naftowa zyskuje co tydzień po raz pierwszy od 3 tygodni, napędzana przez spadki cen akcji w USA.
  • Napięcia między Rosją a Ukrainą utrzymują rynki w niepewności pomimo wysiłków na rzecz rozmów pokojowych.
  • Morgan Stanley ostrzega przed nadwyżką ropy naftowej od końca 2024 r. do 2025 r.

Ceny ropy naftowej utrzymały się na stabilnym poziomie w piątek, ponieważ inwestorzy rozważali utrzymującą się niepewność związaną z potencjalnymi negocjacjami pokojowymi między Rosją a Ukrainą w stosunku do czynników wspierających podaż, w tym większego niż oczekiwano spadku zapasów ropy naftowej w USA.

Kontrakty terminowe na ropę Brent wzrosły o 6 centów, czyli 0,09%, do 67,73 USD za baryłkę, podczas gdy ropa West Texas Intermediate (WTI) wzrosła o 14 centów, czyli 0,22%, do 63,66 USD.

Oba benchmarki odnotowały pierwsze tygodniowe wzrosty od trzech tygodni, przy czym Brent wzrosła o 2,9%, a WTI o 1,4%.

Napięcia geopolityczne i perspektywy porozumienia pokojowego

Rynki pozostają ostrożne, ponieważ wysiłki dyplomatyczne mające na celu zakończenie wojny Rosji na Ukrainie wydają się utknąć w martwym punkcie.

Prezydent USA Donald Trump zasygnalizował zainteresowanie organizacją szczytu między prezydentem Rosji Władimirem Putinem a prezydentem Ukrainy Wołodymyrem Zełenskim.

Minister spraw zagranicznych Rosji Siergiej Ławrow odrzucił jednak prawdopodobieństwo takiego spotkania, krytykując niechęć Kijowa do ustępstw.

Na miejscu wojna nie wykazywała oznak złagodzenia.

Rosja przeprowadziła nalot w pobliżu granicy Ukrainy z Unią Europejską, podczas gdy Ukraina uderzyła w rosyjską rafinerię i przepompownię ropy naftowej Unecha, krytyczny węzeł dla przepływu ropy naftowej do Europy.

Wydarzenia te wzbudziły obawy o zakłócenia, a dostawy rosyjskiej ropy na Węgry i Słowację mogą stanąć w obliczu pięciodniowego zawieszenia.

Analitycy ING zauważyli, że im mniej prawdopodobne wydaje się zawieszenie broni, tym większe prawdopodobieństwo zaostrzenia sankcji USA wobec Rosji, co zwiększa niepewność na rynkach energii.

Wsparcie po stronie podaży: zapasy w USA i liczba platform wiertniczych

Poza geopolityką, czynniki fundamentalne zapewniły krótkoterminowe wsparcie dla cen.

Zapasy ropy naftowej w USA spadły o 6 mln baryłek w tygodniu kończącym się 15 sierpnia, według Energy Information Administration (EIA).

Spadek był znacznie większy od oczekiwań analityków na poziomie 1,8 mln baryłek, sygnalizując solidny popyt.

W tym samym czasie firma świadcząca usługi energetyczne Baker Hughes poinformowała o spadku liczby platform wiertniczych w USA, które w zeszłym tygodniu spadły o jeden do 538, co oznacza czwarty spadek w ciągu pięciu tygodni.

Liczba platform wiertniczych pozostaje na najniższym poziomie od połowy lipca i odzwierciedla spowolnienie tempa przyszłego wzrostu produkcji.

Tymczasem ropa naftowa przechowywana na tankowcach spadła o 12% tydzień do tygodnia do 82,49 mln baryłek, według Vortexa, co jeszcze bardziej zacieśnia światową podaż w najbliższym czasie.

Dane EIA pokazały również, że zapasy w USA pozostają poniżej średnich sezonowych, przy zapasach ropy naftowej o 5,6% poniżej pięcioletniej normy i destylatach o 13% niższych.

Mieszane perspektywy w związku z utrzymującymi się obawami o nadwyżkę

Pomimo ostatnich wzrostów, analitycy ostrzegają, że perspektywy dla ropy naftowej pozostają niejasne.

Morgan Stanley prognozował globalną nadwyżkę ropy naftowej od czwartego kwartału tego roku do drugiego kwartału 2026 r., co może wywrzeć presję na ceny.

Bank zwrócił również uwagę na poziomy popytu poniżej historycznego trendu wzrostowego i oczekiwany wzrost podaży spoza OPEC.

Dynamika produkcji OPEC+ dodaje kolejną warstwę złożoności.

Grupa zatwierdziła stopniowe wycofywanie się z dwuletnich cięć produkcji, a dodatkowe 547 000 baryłek dziennie ma zostać uruchomione od 1 września.

Jest to część szerszego planu przywrócenia produkcji na poziomie 2,2 mln baryłek dziennie do końca 2026 roku.

Równoważąc część tych niedźwiedzich presji, prezes amerykańskiej Rezerwy Federalnej Jerome Powell zasygnalizował możliwość obniżki stóp procentowych w przyszłym miesiącu, co może pobudzić wzrost gospodarczy i popyt na ropę.

Słabszy dolar, który w piątek spadł do najniższego poziomu od 3,5 tygodnia, również wspierał ropę naftową, co sprawiło, że surowce stały się tańsze dla posiadaczy innych walut.