Zasadzka inflacyjna: wzrost cen w Australii o 2,8% niweczy nadzieje na obniżkę stóp procentowych

Zasadzka inflacyjna: wzrost cen w Australii o 2,8% niweczy nadzieje na obniżkę stóp procentowych
Deepali Singh
27 sie 2025, 07:59 AM
  • Inflacja w Australii nieoczekiwanie skoczyła w lipcu do 2,8 proc., pokonując prognozy.
  • Głównym motorem tego wzrostu był znaczny wzrost cen energii elektrycznej.
  • Nadzieje na wrześniową obniżkę stóp procentowych przez Bank Rezerw Australii zostały rozwiane.

Brutalna niespodzianka inflacyjna wstrząsnęła australijską gospodarką, ponieważ ceny konsumpcyjne wzrosły w lipcu znacznie bardziej niż oczekiwano, zadając znaczący cios nadziejom na kolejną obniżkę stóp procentowych przez krajowy bank centralny w przyszłym miesiącu.

Dane ujawniają złożony i uporczywy obraz inflacji, zmuszając inwestorów do radykalnej rekalibracji oczekiwań dotyczących ścieżki polityki pieniężnej.

Szok nastąpił w postaci 2,8 proc. rocznej stopy inflacji, zgodnie z danymi opublikowanymi w środę przez Australijskie Biuro Statystyczne.

Było to gwałtowne przyspieszenie z 1,9 proc. odnotowane w czerwcu i przekroczyło medianę prognoz na poziomie 2,3 proc.

Wiadomość natychmiast wywołała dreszcz na rynkach, a inwestorzy zmniejszyli prawdopodobieństwo wrześniowej obniżki stóp procentowych przez Bank Rezerw Australii (RBA) z około 30 procent do zaledwie 22 procent.

Anatomia skoku: odwrócenie rabatu

Głównym winowajcą gwałtownego wzrostu inflacji był ogromny wzrost kosztów energii elektrycznej. Tylko w lipcu ceny energii elektrycznej wzrosły o 13 procent, co jest bezpośrednio związane z terminem rządowych rabatów na energię.

"Oznacza to, że te gospodarstwa domowe poniosły w lipcu wyższe koszty energii elektrycznej. Oprócz tego ceny wzrosły ze względu na wchodzące w życie coroczne przeglądy cen energii elektrycznej" – wyjaśniła Reutersowi Michelle Marquardt, szefowa statystyki cen w ABS.

Zauważyła, że nowe rabaty zostaną odzwierciedlone w sierpniowych danych, co sugeruje, że część skoku będzie tymczasowa.

Ale to nie była tylko energia. Silny popyt w czasie wakacji szkolnych spowodował również wzrost kosztów podróży wakacyjnych i zakwaterowania o 5 procent.

Bank centralny w tarapatach: drażliwy problem inflacji bazowej

Podczas gdy część głównego skoku można przypisać czynnikom przejściowym, bardziej niepokojącym znakiem dla RBA jest utrzymująca się siła inflacji bazowej.

Średnia obcięta inflacji bazowej wyniosła w lipcu 2,7 proc. w ujęciu rocznym, co oznacza znaczny skok z 2,1 proc. w czerwcu.

Sugeruje to, że presja cenowa jest bardziej zakorzeniona, niż wcześniej sądzono.

"Mimo to podstawowa miara, która usuwa hałaśliwe rzeczy, przypomina nam, że ceny usług nie ochłodziły się w pełni, a inflacja nadal utrzymuje się nieco powyżej strefy komfortu" – powiedział Reutersowi Sunny Kim Nguyen, szef australijskiej ekonomii w Moody's Analytics.

Stawia to w trudnej sytuacji RBA, który w tym miesiącu po raz trzeci obniżył stopy procentowe. Bank centralny jest teraz zmuszony do zestawienia tej lepkiej inflacji z ochładzającym, ale wciąż odpornym rynkiem pracy.

"Ten skok inflacji, w połączeniu z ostatnią obniżką stóp procentowych i utrzymującą się siłą rynku pracy, wzmacnia nasze oczekiwania, że kolejna obniżka stóp jest mało prawdopodobna przed listopadem" – cytuje Reuters Russela Cheslera, szefa inwestycji i rynków kapitałowych w VanEck.

Droga naprzód: wyboistość czy objazd?

Pytanie, przed którym stoi teraz rynek, brzmi, czy ten lipcowy wstrząs jest tymczasowym wybojem na drodze, czy też oznaką bardziej zdradliwej ścieżki przed nami.

Sam RBA prognozuje, że inflacja zasadnicza wzrośnie w nadchodzących miesiącach wraz z zanikaniem wpływu rabatów, ale oczekuje, że inflacja bazowa pozostanie zakotwiczona.

Wyraźnie jednak rośnie ryzyko dłuższej walki z inflacją.

"Naszą bazą pozostaje to, że RBA będzie kontynuował trzy kolejne obniżki stóp, ale ryzyko przechyla się w kierunku mniejszego luzowania" – podsumował Marcel Thieliant, szef regionu Azji i Pacyfiku w Capital Economics, doskonale oddając nowy nastrój niepewności, który zapanował na australijskim rynku.