Cramer powiedział kiedyś, że akcje Rigetti są "najgorsze" - teraz mówi, że RGTI może być warte zakupu

  • Akcje RGTI wzrosły o 12% w związku z ponownym zainteresowaniem inwestorów i optymizmem kwantowym.
  • Jim Cramer przechodzi od "najgorszego" do uznania potencjału na home run.
  • Partnerstwo z Uniwersytetem Stanowym Montany wdraża procesor Rigetti w badaniach akademickich.

Rigetti Computing Inc (NASDAQ: RGTI) upadł w styczniu, kiedy Jensen Huang, dyrektor generalny Nvidii, powiedział, że obliczenia kwantowe mogą zająć dziesięciolecia, zanim osiągną praktyczną użyteczność.

Jednak firma zajmująca się technologią kwantową odnotowała niezwykłe odbicie w ciągu ostatnich ośmiu miesięcy.

W tym czasie słynny inwestor Jim Cramer był zdecydowanie przeciwny posiadaniu akcji RGTI. Ale od tego czasu nastroje się zmieniły. Huang złagodził swoje stanowisko w sprawie komputerów kwantowych – podobnie jak gospodarz Mad Money w Rigetti.

Akcje Rigetti pozostają popularne wśród inwestorów detalicznych w tym roku, a dziś wzrosły o ponad 12%.

Cramer pozytywnie nastawiony do akcji Rigetti

W styczniu Cramer nie przebierał w słowach. "Rigetti [...] jest prawdopodobnie najgorszy" – argumentował, powołując się na płaskie przychody, sprzedaż poufnych informacji i ofertę o wartości 50 milionów dolarów wycenioną na 2,11 dolara za akcję.

W tym czasie powiedział, że inwestorzy gonią za szumem, nie rozumiejąc biznesu, i powtórzył sceptycyzm Huanga co do krótkoterminowej wartości komputerów kwantowych.

Jednak pogląd Cramera na akcje RGTI ostatnio się poprawił. W najnowszym segmencie Mad Money utrzymywał, że jest to inwestycja spekulacyjna, ale dodał:

"Rigetti może mieć coś, co może być home runem. RGTI to jeden z tych, które jutro mogą mieć nagłówek – nie chcę was od tego trzymać".

Chociaż nadal nie uważa akcji Rigetti za faworyta wśród nazwisk zajmujących się obliczeniami kwantowymi, widzi teraz potencjał do wybicia – zwłaszcza jeśli firma osiągnie znaczący kamień milowy technologiczny lub komercyjny.

Partnerstwo z MSU może pomóc akcjom RGTI zwiększyć zyski

Akcje RGTI rosły w ostatnich sesjach, ponieważ firma z siedzibą w Berkeley nawiązała niedawno współpracę z Uniwersytetem Stanowym Montana (MSU) w celu przyspieszenia badań nad obliczeniami kwantowymi.

Powołanie zespołu zbiega się w czasie z uruchomieniem Centrum Badań i Edukacji Quantum Core (QCORE) MSU, w którym obecnie znajduje się procesor kwantowy Rigetti.

Oznacza to namacalne wdrożenie technologii firmy w środowisku akademickim, potencjalnie zwiększając wiarygodność i widoczność.

Posunięcie to może pomóc RGTI w przejściu od koncepcji spekulatywnej do praktycznego współtwórcy w przestrzeni kwantowej. Chociaż skutki finansowe pozostają niejasne, partnerstwo z pewnością sygnalizuje rosnące zainteresowanie instytucjonalne platformą Rigettiego.

Dla inwestorów jest to znak, że Rigetti zyskuje na popularności poza laboratorium – a przyszły nagłówek akcji RGTI może nie być odległy.

Czy warto zainwestować w akcje Rigetti już dziś?

Akcje Rigetti pozostają grą o wysokim ryzyku i wysokim zysku na arenie obliczeń kwantowych.

Zmiana Cramera – od nazywania jej "najgorszą" do uznania jej potencjału na "home run" – odzwierciedla zmienność nazwy i ewoluującą narrację.

Partnerstwo z Montaną dodaje warstwę legitymizacji, sugerując, że technologia RGTI zaczyna znajdować zastosowanie w świecie rzeczywistym. Mimo to firma stoi w obliczu ostrej konkurencji, niepewnych terminów i wyzwania związanego z monetyzacją innowacji kwantowych.

Na razie więc akcje Rigetti są zakładem spekulacyjnym – ale takim, który zaczyna wykazywać oznaki życia. Inwestorzy goniący za kwantowym wzrostem mogą uznać akcje RGTI za warte obserwowania, nawet jeśli nie są one jeszcze gotowe na prime time.