Podsumowanie wieczoru: Spadki liczby ofert pracy w USA, a akcje spółek technologicznych rosną na Wall Street

  • Liczba nowych miejsc pracy w USA spadła do 7,18 mln, sygnalizując słabszy popyt na pracę i rosnące zakłady na obniżkę stóp procentowych przez Fed.
  • Akcje Alphabet wzrosły po tym, jak sędzia odrzucił wezwania do zbycia Chrome w sprawie antymonopolowej.
  • Chiny zorganizowały paradę wojskową z Putinem i Kimem, prezentując zaawansowane rakiety i drony.

W środę nastąpiły zmiany na rynkach i w geopolityce, ponieważ rynki amerykańskie odnotowały mieszaną sesję, przy czym większość zysków była związana z Google i Alphabet.

Liczba ofert pracy w USA spadła do najniższego poziomu od 10 miesięcy.

Tymczasem Chiny zademonstrowały siłę militarną podczas głośnej parady u boku przywódców Rosji i Korei Północnej, podkreślając zmieniające się globalne sojusze.

Liczba ofert pracy w USA spadła do najniższego poziomu od 10 miesięcy

Liczba nowych miejsc pracy w USA spadła w lipcu do najniższego poziomu od prawie roku, sygnalizując słabnący popyt na pracę w obliczu niepewności politycznej.

Według Bureau of Labor Statistics liczba wakatów spadła do 7,18 mln z 7,36 mln w czerwcu, zrewidowanych w dół, poniżej szacunków Bloomberga na poziomie 7,38 mln.

Spadek był skoncentrowany w opiece zdrowotnej, handlu detalicznym oraz rekreacji i hotelarstwie, przy czym liczba otwarć w placówkach opieki zdrowotnej spadła do najniższego poziomu od 2021 r.

Badanie ofert pracy i rotacji pracowników (JOLTS) wykazało również, że liczba zwolnień wzrosła do najwyższego poziomu od września, szczególnie w budownictwie, podczas gdy stosunek wakatów do bezrobotnych utrzymał się na poziomie 1 do 1, najniższym od 2021 r.

Dane te są kolejnym dowodem na stopniowe osłabianie się rynku pracy, uważnie obserwowanego przez Rezerwę Federalną, która rozważa obniżki stóp procentowych jeszcze w tym miesiącu.

Wall Street reaguje na wiadomości z rynku pracy i technologii

Inwestorzy zwiększyli zakłady, że Rezerwa Federalna obniży stopy procentowe we wrześniu po tym, jak słabe dane z rynku pracy zwiększyły popyt na obligacje.

Zmiana ta wsparła również akcje, a akcje przełamały dwudniową passę strat dzięki silnej pozycji w dużych firmach technologicznych.

Obligacje skarbowe odbiły się po niedawnym spadku, który spowodował, że rentowność 30-letnich obligacji zbliżyła się do 5%, podczas gdy Alphabet Inc. i Apple przewodziły wzrostom o dużej kapitalizacji, ponieważ Google uniknął wymuszonego zbycia Chrome.

Rynki akcji zareagowały mieszanym sentymentem. S&P 500 wzrósł o 0,06%, na czele z technologią o dużej kapitalizacji, a Nasdaq Composite poszedł w górę o 0,54%. Indeks Dow Jones Industrial Average pozostał w tyle, spadając o 234 punkty, odzwierciedlając gorsze wyniki spółek energetycznych i bankowych.

Google wygrywa częściowe zadośćuczynienie w sprawie antymonopolowej

Akcje Alphabet wzrosły aż o 8% po tym, jak amerykański sędzia federalny odrzucił wniosek Departamentu Sprawiedliwości o pozbycie się przeglądarki Chrome w sprawie antymonopolowej.

Amerykański sędzia okręgowy Amit Mehta orzekł, że Google nie będzie zmuszony do sprzedaży Chrome ani jego systemu operacyjnego Android, odrzucając to, co sąd nazwał "nadmiernym zasięgiem" powodów.

Zamiast tego sąd zakazał Google zawierania umów na wyłączność wymagających płatności lub licencji, które ograniczają konkurencję.

Decyzja ta była postrzegana jako ulga dla Alphabetu, który uniknął najsurowszych środków zaradczych.

Skorzystał na tym również Apple, którego akcje wzrosły o ponad 3%, ponieważ orzeczenie pozwoliło mu na dalsze wstępne ładowanie wyszukiwarki Google na swoich urządzeniach.

Wyrok złagodził obawy regulacyjne w całym sektorze technologicznym, poprawiając szersze nastroje. Akcje Alphabet wzrosły do tej pory o ponad 20% w 2025 roku.

Chiny organizują paradę wojskową z globalnymi sojusznikami

Poza rynkami amerykańskimi, uwaga geopolityczna skupiła się na Pekinie, gdzie prezydent Xi Jinping przewodniczył wielkiej paradzie wojskowej z okazji 80. rocznicy kapitulacji Japonii podczas II wojny światowej.

Do Xi dołączyli prezydent Rosji Władimir Putin i przywódca Korei Północnej Kim Dzong Un, podkreślając pogłębiające się więzi Chin z rywalami USA.

Podczas parady zaprezentowano pociski hipersoniczne i zdolne do przenoszenia broni jądrowej, zaawansowane drony i nowe systemy morskie, podkreślając cel Xi, jakim jest zbudowanie "światowej klasy armii".

Analitycy zwrócili uwagę na pokaz sprzętu, ale ostrzegli, że gotowość bojowa Chin pozostaje nieprzetestowana, ponieważ kraj ten nie brał udziału w dużej wojnie od 1979 roku.

Na arenie wewnętrznej Xi określił to wydarzenie jako wezwanie do jedności narodowej, jednocześnie na arenie międzynarodowej pozycjonując Chiny jako przeciwwagę dla wpływów Zachodu.

Nieobecność przywódców USA i Europy uwypukliła pogłębiający się podział geopolityczny.