Wzrost liczby miejsc pracy w USA gwałtownie zwalnia w sierpniu, co stanowi kolejny argument za obniżką stóp procentowych przez Fed

  • Czerwcowe i lipcowe payrollsy zrewidowane w dół, podkreślając głębsze spowolnienie na rynku pracy.
  • Opieka zdrowotna i pomoc społeczna przyczyniły się do wzrostów, podczas gdy produkcja i administracja publiczna zlikwidowały miejsca pracy.
  • Słabsze dane o zatrudnieniu wzmacniają oczekiwania na obniżkę stóp procentowych przez Fed na posiedzeniu w dniach 16-17 września.

Tworzenie miejsc pracy w USA spowolniło w sierpniu, podkreślając oznaki słabości rynku pracy i wzmacniając oczekiwania, że Rezerwa Federalna zdecyduje się na obniżkę stóp procentowych jeszcze w tym miesiącu.

Zatrudnienie w sektorze pozarolniczym wzrosło w zeszłym miesiącu o 22 000, a stopa bezrobocia wzrosła do 4,3%, podało w piątek Biuro Statystyki Pracy (BLS).

Ekonomiści ankietowani przez Dow Jones prognozowali wzrost płac o 75 000 osób.

Sierpniowy wynik oznaczał gwałtowny spadek w stosunku do zrewidowanego wzrostu w lipcu o 79 000.

Rewizje pokazały również, że czerwcowe zatrudnienie spadło o 13 000, po tym, jak wcześniejsze szacunki zostały obniżone o 27 000.

Najnowsze dane odzwierciedlają szerszy trend ochłodzenia, w którym przyrost miejsc pracy słabnie, liczba wolnych miejsc pracy spada, a wzrost płac słabnie w ostatnich miesiącach.

Średnie zarobki godzinowe wzrosły w sierpniu o 0,3%, zgodnie z oczekiwaniami.

W ujęciu rocznym płace wzrosły o 3,7 proc., nieco poniżej prognozowanych 3,8 proc.

Dane na poziomie sektora pokazały, że sektor opieki zdrowotnej przewodził wzrostom z 31 000 nowych miejsc pracy, a następnie pomoc społeczna z 16 000.

Zatrudnienie zostało zniwelowane przez spadki w handlu hurtowym i produkcji, które spadły o 12 000, podczas gdy płace rządu federalnego skurczyły się o 15 000.

Perspektywy polityki Fed

Kontrakty terminowe na indeks SandP 500 wzrosły w piątek po tym, jak słabszy niż oczekiwano raport o zatrudnieniu w USA wzmocnił oczekiwania, że Rezerwa Federalna obniży stopy procentowe jeszcze w tym miesiącu.

Ruch ten następuje po rekordowym zamknięciu indeksu benchmarkowego w czwartek, kiedy to słabsze dane z rynku pracy dodały wagi argumentom za poluzowaniem polityki.

To wsparcie pomogło zrównoważyć presję wynikającą z serii rozczarowujących raportów o zyskach z sektora technologicznego.

Pomimo słabych danych głównych, rynki nadal wyceniały obniżkę stóp procentowych na posiedzeniu Fed w dniach 16-17 września.

Prezes Jerome Powell zasygnalizował w sierpniu na sympozjum w Jackson Hole, że decydenci są gotowi złagodzić koszty kredytu.

Przed tym spotkaniem urzędnicy dokonają również przeglądu nowych danych o indeksie cen konsumpcyjnych.

Kontekst polityczny w BLS

Sierpniowy raport był również godny uwagi jako pierwszy od czasu zwolnienia przez prezydenta Donalda Trumpa byłej komisarz BLS Eriki McEntarfer po słabych wynikach lipca.

Trump nominował na jej następcę ekonomistę E.J. Antoniego, analityka politycznego Heritage Foundation.

W międzyczasie William Wiatrowski pełni funkcję p.o. komisarza.

BLS ostrzegł wcześniej w piątek przed "problemami technicznymi", chociaż raport został opublikowany zgodnie z planem o 8:30 rano w Waszyngtonie.

Najnowsze dane są kolejnym dowodem na spowolnienie na rynku pracy, które odbija się na szerszej aktywności gospodarczej.

To, czy sierpniowe dane oznaczają tymczasową łagodność, czy też głębszy trend, będzie głównym pytaniem dla decydentów, którzy będą rozważać czas i skalę przyszłych obniżek stóp.