Indie dążą do silniejszego sojuszu z UE w obliczu napięć handlowych z USA

  • Indie i UE prowadzą rozmowy handlowe w New Delhi, dążąc do osiągnięcia porozumienia na koniec roku, pomimo problemów.
  • Amerykańskie 50-procentowe cła na indyjskie produkty z powodu rosyjskiej ropy skłaniają Indie do szukania nowych globalnych sojuszy.
  • 11 z 23 rozdziałów zostało już ukończonych, ale nadal istnieją przeszkody, takie jak rosyjska ropa, sytuacja indyjskiego rolnictwa i unijny podatek węglowy.

Indie i Unia Europejska są zaangażowane w kluczowe negocjacje handlowe w tym tygodniu w New Delhi, mające na celu wypełnienie luk w rolnictwie, nabiale i barierach pozataryfowych.

Obie strony dążą do osiągnięcia ambitnego terminu zawarcia kompleksowej umowy do końca roku, zgodnie z raportem Reutersa.

Indie chcą wzmocnić swoje globalne sojusze po tym, jak prezydent USA Donald Trump podniósł w zeszłym miesiącu cła na indyjskie produkty do 50%.

Posunięcie to, będące odpowiedzią na zakupy ropy naftowej przez Indie od Rosji, negatywnie wpłynęło na indyjski eksport, w tym tekstylia, skórę i chemikalia.

Od czasu reelekcji Trumpa negocjacje, które rozpoczęły się w 2022 r., nasiliły się.

Dążenie do partnerstwa

Bruksela, w obliczu ceł nałożonych przez Trumpa, przyspieszyła również dążenie do partnerstwa handlowego, finalizując umowy z Meksykiem i krajami Mercosuru w Ameryce Południowej oraz posuwając się naprzód w rozmowach z Indiami, Indonezją i Zjednoczonymi Emiratami Arabskimi.

Porozumienie z UE mogłoby również wzmocnić więzi Indii z Zachodem.

Jest to następstwem niedawnych obaw związanych z wizytą premiera Narendry Modiego w Chinach na szczycie, w którym uczestniczył prezydent Rosji Władimir Putin i inni przywódcy.

Do tej pory zawarto 11 z 23 rozdziałów, które są obecnie negocjowane.

Zgodnie z raportem, te sfinalizowane rozdziały obejmują cła, handel cyfrowy, własność intelektualną, konkurencję, dotacje, rozstrzyganie sporów i środki zwalczania nadużyć finansowych.

Nadal istnieją przeszkody, ponieważ Indie nie są skłonne do ustępstw w sprawie rolnictwa i nabiału ze względu na obawy o źródła utrzymania rolników.

Z drugiej strony UE opowiada się za zwiększeniem dostępu do indyjskiego rynku samochodów i napojów alkoholowych.

Unijny urzędnik podkreślił w raporcie trwające spory dotyczące reguł pochodzenia, norm bezpieczeństwa żywności, zobowiązań pracowniczych i środowiskowych oraz tego, co Bruksela postrzega jako indyjskie nakazy kontroli jakości, które ograniczają handel poprzez bariery pozataryfowe.

Zakupy rosyjskiej ropy naftowej

Ponadto Bruksela wywiera presję na New Delhi w sprawie zakupów przecenionej rosyjskiej ropy, co zdaniem unijnych urzędników osłabia sankcje nałożone na Moskwę.

Chociaż oczekuje się, że nie będzie to główny temat, kwestia ta może przyćmić negocjacje i spotkać się ze sprzeciwem w Parlamencie Europejskim, który musi ratyfikować każdą umowę.

Unijni urzędnicy, w tym europejski komisarz ds. rolnictwa Christophe Hansen i szef handlu UE Maroš Šefčovič, mają odwiedzić Delhi jeszcze w tym tygodniu, aby porozmawiać ze swoimi indyjskimi odpowiednikami.

Jednocześnie w dniach 10-14 września z wizytą w Indiach ma złożyć się Komitet Polityczny i Bezpieczeństwa UE pod przewodnictwem Delphine Pronk, w skład którego wchodzą ambasadorowie wszystkich 27 państw członkowskich.

Ich program obejmuje spotkania z urzędnikami państwowymi, dyrektorami przemysłu obronnego i różnymi think tankami.

Kolejnym punktem spornym jest unijny graniczny podatek węglowy, który ma wejść w życie w 2026 r.

Podatek ten nałoży opłaty na import wysokoemisyjny, taki jak stal i aluminium.

Bruksela broni swojej polityki klimatycznej, podczas gdy indyjscy urzędnicy opisują ją jako ukrytą barierę handlową.

Urzędnicy UE wyrazili gotowość do elastycznego wdrażania tych rozwiązań, aby złagodzić obawy małych i średnich przedsiębiorstw.