Intel zwraca się do Apple z prośbą o inwestycję, ale jego prawdziwe zbawienie leży w prywatyzacji

  • Intel podobno zwrócił się do Apple z prośbą o strategiczną inwestycję.
  • Oto dlaczego inwestycja w AAPL może niewiele zrobić dla akcji INTC.
  • Byli dyrektorzy Intela przekonują do przejęcia firmy w prywatne ręce.

Intel Corp (NASDAQ: INTC) rośnie dziś rano po doniesieniach, że producent chipów zwrócił się do Apple Inc (NASDAQ: AAPL) – niegdyś głównego klienta – o strategiczną inwestycję.

Pogrążona w kryzysie firma produkująca półprzewodniki wierzy, że inwestycja producenta iPhone'a pomoże wzmocnić jej działalność.

Jednak według grupy byłych członków zarządu INTC, nie jest to tak naprawdę koło ratunkowe, którego potrzebuje producent chipów. Zamiast tego prawdziwe zbawienie leży w zachowaniu prywatności.

Akcje Intela wzrosły o prawie 60% w ciągu niespełna dwóch miesięcy dzięki sporym inwestycjom ze strony rządu USA, a ostatnio ulubieńca sztucznej inteligencji, Nvidia Corp (NASDAQ: NVDA).

Dlaczego inwestycja w Apple nie uratuje akcji Intela

Spora inwestycja ze strony Apple Inc może zaoferować krótkoterminową optykę – ale prawdopodobnie nie rozwiąże głębszych problemów Intela.

Choć potężna, międzynarodowa korporacja jest nadal przede wszystkim firmą projektową, która nie jest szczególnie przygotowana do rozwiązywania podstawowych wyzwań produkcyjnych INTC.

Problemy Intela wynikają z jego niezdolności do konkurowania z Taiwan Semiconductor (TSMC) w zakresie zaawansowanej produkcji chipów – wyzwania, którego sam kapitał raczej nie pokona.

To samo dotyczyło niedawnej inwestycji Nvidii w wysokości 5 miliardów dolarów , która na krótko poprawiła nastroje, ale nie zrobiła nic, aby rozwiązać problemy operacyjne INTC.

Rynek wie, że akcje Intela potrzebują czegoś więcej niż partnera – potrzebują transformacji. A to nie będzie wynikało z innego projektu z wypisania czeku.

O ile Apple nie zgodzi się być klientem Foundry, którego Intel tak desperacko potrzebuje, jego inwestycja może nie przynieść niczego więcej niż krótkoterminowy szum.

Dlaczego przejście na prywatność może być odpowiedzią dla INTC

Według czterech byłych dyrektorów Intela, przejście na giełdę może odblokować transformacyjne korzyści dla oblężonego producenta chipów.

Uwolniona od presji na kwartalne zyski, firma mogła zrestrukturyzować swój rozległy konglomerat w skoncentrowane jednostki o wysokiej wartości – w tym odlewnictwo, projektowanie chipów do komputerów PC, działalność serwerową i Mobileye.

Własność prywatna umożliwiłaby odważną alokację kapitału, potencjalnie przyciągając do 100 miliardów dolarów inwestycji, których INTC podobno potrzebuje, aby konkurować z TSMC.

Ponadto takie posunięcie może pomóc Intelowi odwrócić drenaż mózgów, oferując konkurencyjne wynagrodzenia i wzrost kapitału dla najlepszych talentów.

Krótko mówiąc, przy koordynacji rządowej i wsparciu ze strony wiodących firm projektowych, Intel może przeprowadzić złożoną dezagregację, której rynki publiczne po prostu nie będą tolerować.

Rezultat: ożywione innowacje, strategiczna autonomia i długoterminowa wartość dla akcjonariuszy.

Czy warto już dziś inwestować w akcje Intela?

Ogólnie rzecz biorąc, byli dyrektorzy Intela uważają, że restrukturyzacja firmy w odrębny biznes chipowy i spalający gotówkę biznes odlewniczy na rynku prywatnym odblokuje uwięzioną wartość.

Szybka, wspierana przez rząd dezagregacja mogłaby zostać zakończona w ciągu roku. Dodali, że do 2028 r. zrestrukturyzowane podmioty mogą wejść na giełdę, przynosząc ogromne zyski zarówno podatnikom, jak i akcjonariuszom.

Dla Intela i dla Ameryki nadszedł czas na działanie. "Świat nie czeka, aż INTC nadrobi zaległości" – podsumowali.