Jak zamknięcie rządu USA wpłynęłoby na Fed, rynki i Twoje pieniądze

  • Rośnie ryzyko częściowego zamknięcia rządu USA w przyszłym tygodniu.
  • Przestój może opóźnić kluczowe dane gospodarcze, takie jak raporty o zatrudnieniu i inflacji.
  • To sprawiłoby, że Rezerwa Federalna "latałaby na ślepo" w kwestii decyzji dotyczących stóp procentowych.

Zegar tyka w kierunku kryzysu.

W miarę pogłębiania się gorzkiego impasu politycznego między Demokratami a Republikanami w Kongresie, rośnie ryzyko częściowego zamknięcia rządu USA od przyszłego tygodnia, rzucając długi i niespokojny cień na krajowe rynki finansowe.

Podczas gdy Wall Street historycznie lekceważyła te polityczne bitwy, tym razem może być niebezpiecznie inaczej, a zamknięcie grozi odcięciem przepływu ważnych danych ekonomicznych i pozostawieniem Rezerwy Federalnej na oślep w krytycznym dla gospodarki momencie.

Przerwa w dostępie do danych, bank centralny w ciemności

Najpilniejszym i najgłębszym zagrożeniem związanym z przedłużającym się przestojem jest przerwa w dostępie do danych.

Kluczowe publikacje gospodarcze, na których opierają się inwestorzy i decydenci przy ocenie kondycji gospodarki – w szczególności miesięczne raporty o zatrudnieniu i inflacji – mogą zostać opóźnione lub nawet odwołane.

Stworzyłoby to niebezpieczną sytuację dla Rezerwy Federalnej. Jak ostrzegli analitycy Nomury w notatce z tego tygodnia, oznaczałoby to, że bank centralny "leci na ślepo".

Bez możliwości zobaczenia prawdziwego stanu gospodarki, Fed byłby znacznie bardziej skłonny trzymać się swoich własnych wewnętrznych projekcji, które obecnie przewidują dwie kolejne obniżki stóp o ćwierć punktu w tym roku.

Jak zauważył TD Securities, może to doprowadzić do jeszcze bardziej stromej krzywej dochodowości obligacji skarbowych, ponieważ inwestorzy, pozbawieni nowych informacji, wyceniają te obniżki stóp z jeszcze większym przekonaniem.

Gdy psy stróżujące pogrążają się w ciemności

Zamknięcie skutecznie zneutralizowałoby również kluczowe krajowe organy nadzorujące rynek.

Zgodnie z własnymi planami awaryjnymi, amerykańska Komisja Papierów Wartościowych i Giełd (SEC) zostałaby zredukowana do szkieletowego personelu, co poważnie sparaliżowałoby jej zdolność do przeglądania dokumentów korporacyjnych, badania nadużyć i nadzorowania rynków.

Podobnie jest w przypadku Commodity Futures Trading Commission (CFTC), która byłaby zmuszona do zwolnienia prawie wszystkich swoich pracowników i zaprzestania większości działań związanych z nadzorem nad rynkiem.

W poprzednich przestojach prowadziło to do znacznych opóźnień w publikacji kluczowych raportów na temat pozycji traderów na rynkach kontraktów terminowych i opcji.

Podczas gdy krajowe organy nadzoru bankowego, które są finansowane w różny sposób, nadal by funkcjonowały, dwa główne organy egzekwujące integralność rynku byłyby w dużej mierze offline.

Wielkie zamrożenie IPO

Ten paraliż regulacyjny miałby natychmiastowy i mrożący wpływ na decydentów z Wall Street. Niedawny i potężny boom na rynku pierwszej oferty publicznej (IPO) prawdopodobnie zamrozi się na stałe.

Bez pracowników SEC, którzy przeglądaliby i zatwierdzali ich zgłoszenia, firmy planujące wejście na giełdę utknęłyby w zawieszeniu, co mogłoby szybko stłumić impet, który ostatnio charakteryzował rynki kapitałowe.

Przedłużające się zamknięcie rządu w 2019 r. zdołało nawet spowolnić niektóre wysiłki prezydenta Trumpa na rzecz deregulacji, co dobitnie przypomina, jak głęboko brak finansowania może zakłócić fundamentalną maszynerię zarówno rządu, jak i finansów.

Tym razem, gdy gospodarka znajduje się w znacznie trudniejszym punkcie, konsekwencje mogą być znacznie poważniejsze.