Dlaczego rekordowy Q3 Tesli jest jednorazowym rekordem i co będzie dalej?

Dlaczego rekordowy Q3 Tesli jest jednorazowym rekordem i co będzie dalej?
Devesh Kumar
03 paź 2025, 12:45 PM
  • Rekordowy kwartał Tesli napędzany przez kupujących ścigających się z terminem ulgi podatkowej.
  • Wzrost postrzegany jako "ciągnięcie do przodu", a nie trwała siła popytu.
  • Przejście na sztuczną inteligencję i autonomię napotyka przeszkody po zamknięciu Dojo.

Tesla właśnie zakończyła przebojowy kwartał, dostarczając 497 099 samochodów i budując 447 450 sztuk, co jest najwyższą liczbą w historii.

Sektor energetyczny również osiągnął nowy kamień milowy, wprowadzając na rynek produkty magazynowania energii o pojemności 12,5 GWh, czyli prawie dwukrotnie więcej niż rok temu.

Ale oto haczyk: ten wzrost tak naprawdę nie był związany z rozgrzanym do czerwoności popytem. Bardziej chodziło o wyczucie czasu.

Dlaczego rekordowy Q3 Tesli jest jednorazowym szczytem?

Tysiące kupujących rzuciło się, aby zablokować swój zakup przed wygaśnięciem 30 września federalnej ulgi podatkowej na pojazdy elektryczne w wysokości 7 500 USD.

Innymi słowy, rekordowe dostawy w tym kwartale zostały w dużej mierze "przyspieszone" przez przyszłą sprzedaż.

Efekt był natychmiastowy. Czas oczekiwania na zamówienia Tesli skrócił się, zapasy szybko się wyczyściły, a firmie udało się przetrwać krótkotrwały boom.

Ale kiedy kredyty zniknęły, Tesla odwrócił scenariusz; ceny leasingu na każdy model w USA poszły w górę, podczas gdy ceny naklejek na samych samochodach pozostały takie same.

Przy mniejszej liczbie zachęt na stole coraz trudniej było przyciągnąć świeży popyt.

Tymczasem konkurencja na rynku EV nabiera tempa.

Udział Tesli w rynku amerykańskim spadł już do około 38%, a ponieważ rywale wprowadzają nowe modele i nie ma żadnych dotacji federalnych, które mogłyby zamortyzować cios, firmę może czekać trudniejsza droga.

Co dalej: Zwrot w kierunku oprogramowania i sztucznej inteligencji

Analitycy nie spodziewają się, że fajerwerki potrwają długo.

Większość ostrzega, że sprzedaż pojazdów elektrycznych w USA może gwałtownie spowolnić teraz, gdy ulga podatkowa zniknęła, a IV kwartał zapowiada się znacznie bardziej stonowany, a może nawet pogrążyć się w całkowitym spadku.

Oczywiście, jest trochę "efektu resztek", ponieważ niektóre zamówienia sprzed września zostaną dostarczone w tym kwartale, ale to tylko tymczasowa poduszka.

Mając za sobą wzrost dotacji, dużym wyzwaniem Tesli jest wymyślenie, jak utrzymać dynamikę.

Według Reutersa, firma stawia na oprogramowanie, autonomię i sztuczną inteligencję, aby ostatecznie wypełnić lukę, obszary, które kiedyś były związane z jej głośnym projektem superkomputera Dojo.

Ale Dojo zostało zamknięte w sierpniu 2025 roku i od tego czasu Tesla skupiła się na nowych inicjatywach pod nazwami kodowymi takimi jak Cortex i AI6.

Problem polega na tym, że prace nad tymi systemami nowej generacji wciąż trwają. Full Self-Driving, flagowe oprogramowanie autonomiczne Tesli, pozostaje tylko częściowo wdrożone, a organy regulacyjne i zwykli kierowcy nadal są sceptyczni.

I chociaż subskrypcje oprogramowania i usługi autonomiczne mogą pewnego dnia przynieść soczyste marże, nie są one jeszcze wystarczająco skalowalne, aby zastąpić popyt, który kiedyś napędzały dotacje rządowe.

Nawet szefowie Tesli przyznają, że może być przed nami "kilka trudnych kwartałów", zanim te zakłady zaczną się opłacać.

Krótko mówiąc, III kwartał 2025 r. wygląda mniej jak początek nowej fali wzrostu, a bardziej jak jednorazowy skok napędzany przez harmonogram polityki.

Obserwatorzy branży postrzegają to bez kolejnego ważnego katalizatora, jako wyjątek, przypomnienie, że subsydia mogą wywołać pośpiech, ale kiedy już znikną, rynek musi stać na własnych nogach.