Wrapowanie surowców: złote głowy na 7. z rzędu tygodniowy wzrost, ropa gotowa na gwałtowne załamanie

  • Większość surowców, w tym złoto i miedź, wzrosła w piątek, podczas gdy ropa naftowa była nastawiona na tygodniowy spadek.
  • Ceny złota zbliżyły się do rekordowych poziomów, korzystając z popytu na bezpieczną przystań w związku z zamknięciem rządu USA.
  • Ceny miedzi wzrosły z powodu przestojów w produkcji w Indonezji i Chile, co spowodowało, że metale nieszlachetne osiągnęły najwyższy poziom od 15 miesięcy.

Większość surowców wzrosła w ostatnim dniu handlowym tygodnia w piątek, mimo że ropa naftowa zmierzała do gwałtownych tygodniowych strat.

Ceny złota oscylowały w piątek w pobliżu rekordowych poziomów, ponieważ żółty metal był gotowy na siódmy z rzędu tygodniowy wzrost.

Ceny miedzi również wzrosły w piątek o ponad 1% w związku z doniesieniami o przestojach w produkcji.

Ceny srebra na krótko przekroczyły w czwartek granicę 48 USD za uncję na COMEX, po czym realizacja zysków pociągnęła metal z powrotem do 47 USD.

Złoto lśni

Po rozpoczęciu w czwartek zamknięcia rządu USA, ceny złota nadal rosną, osiągając bezprecedensowy poziom.

"Złoto jest poszukiwane jako bezpieczna przystań, częściowo dlatego, że zamknięcie gospodarki w USA dodało kolejny czynnik niepewności" – powiedziała w raporcie Barbara Lambrecht, analityk ds. surowców w Commerzbank AG.

Różne publiczne i prywatne źródła danych sugerują, że we wrześniu amerykański rynek pracy doświadczył stagnacji. Zatrudnienie pozostawało powolne, a stopy bezrobocia nie wykazywały zmian.

Według narzędzia FedWatch CME Group, inwestorzy przewidują 97% szans na obniżkę stóp procentowych o 25 punktów bazowych w październiku, z 88% prawdopodobieństwem podobnej obniżki w grudniu.

"Chociaż, jak wielokrotnie zauważono w ciągu ostatniego miesiąca, dzienny MACD nadal wskazuje, że rynek jest wykupiony" – powiedział David Morrison, starszy analityk rynku w Trade Nation.

W momencie pisania tego tekstu grudniowy kontrakt na złoto na COMEX wynosił 3 910,87 USD za uncję, co oznacza wzrost o ponad 1%.

Zyski z ropy, ale zestaw tygodniowych strat

Ceny ropy wzrosły w piątek, ale nadal zmierzały do tygodniowego spadku o około 7-8%, po doniesieniach o możliwych podwyżkach dostaw OPEC+.

Ropa Brent odnotowała spadek o 8,3% w ciągu tygodnia, podczas gdy WTI miała spaść o 7,7%.

Organizacja Krajów Eksportujących Ropę Naftową i jej sojusznicy mogą zwiększyć produkcję ropy w listopadzie o 274 000-411 000 baryłek dziennie (bpd), co stanowi wzrost od dwóch do trzech razy w porównaniu ze wzrostem w październiku.

Ten potencjalny ruch ośmiu członków OPEC+, o którym poinformował we wtorek Reuters, wskazuje na wysiłki Arabii Saudyjskiej na rzecz odzyskania udziału w rynku.

OPEC opublikował w mediach społecznościowych, że nic nie zostało jeszcze postanowione. Wszystkie oczy będą zwrócone na spotkanie w weekend.

"Nie można jednak całkowicie wykluczyć dużego ruchu, ponieważ ceny ropy są nadal stosunkowo wysokie, a Arabia Saudyjska najwyraźniej chce zwiększyć swój udział w rynku" – powiedziała Lambrecht.

Analitycy JPMorgan przewidują znaczącą zmianę na rynku ropy naftowej, przewidując znaczną nadwyżkę począwszy od czwartego kwartału i rozciągającą się na przyszły rok, co oznacza, że wrzesień będzie kluczowym punktem zwrotnym.

Gdzie indziej w piątek w nocy wybuchł pożar w rafinerii El Segundo należącej do Chevronu, głównym obiekcie na Zachodnim Wybrzeżu USA o wydajności 290 000 baryłek dziennie.

Podczas gdy bezpośredni wpływ na produkcję pozostaje niepewny, analitycy przewidują ograniczony wpływ na ceny ropy.

Cena ropy West Texas Intermediate wyniosła 60,78 USD za baryłkę, co oznacza wzrost o 0,5% w stosunku do poprzedniego zamknięcia. Ropa Brent kosztowała 64,42 USD za baryłkę, co oznacza wzrost o 0,5%.

Metale nieszlachetne

W tym tygodniu indeks Londyńskiej Giełdy Metali (LME) pokazuje, że ceny metali nieszlachetnych osiągnęły 15-miesięczne maksimum.

Lambrecht zauważyła:

Na ceny metali wpływa nie tylko popyt, ale także w znacznym stopniu zmiany podaży. Ta wzajemna zależność między popytem a podażą jest prawdopodobnie kluczowym czynnikiem stojącym za rozbieżnymi trendami obserwowanymi w cenach metali.

Ceny miedzi na LME wzrosły od początku roku o blisko 17%. Z kolei ceny niklu i są obecnie notowane nieco poniżej poziomów z początku roku.

Zamknięcie indonezyjskiej kopalni Grasberg, drugiej co do wielkości kopalni miedzi na świecie, spowodowało "teoretyczny" miesięczny niedobór na rynku w wysokości 66 000 ton, biorąc pod uwagę jej roczną zdolność produkcyjną wynoszącą 800 000 ton.

Produkcja miedzi w Chile w sierpniu była rozczarowująca, odnotowując prawie 10% spadek rok do roku, co odpowiada 47 000 ton.

Było to w dużej mierze spowodowane zakłóceniami w El Teniente, dziesiątej co do wielkości kopalni miedzi na świecie, o rocznej zdolności produkcyjnej około 400 000 ton.

Trzymiesięczny kontrakt na miedź na LME wyniósł 10.647,05 USD za tonę, co oznacza wzrost o 1,5% w stosunku do poprzedniego zamknięcia.