Lisa Su powiedziała kiedyś Jimowi Cramerowi: "Całkowicie się mylisz co do akcji AMD" – miała rację

  • Jim Cramer wspomina czas, kiedy Lisa Su powiedziała jej, że myli się co do akcji AMD.
  • Ciągłe osiąganie lepszych wyników przez akcje AMD potwierdza, że rzeczywiście miała rację.
  • AMD ogłosiło w poniedziałek dużą umowę dotyczącą sztucznej inteligencji z OpenAI.

Najnowsza anegdota byłego menedżera funduszu hedgingowego Jima Cramera w programie CNBC "Squawk on the Street" dziś rano dała rzadki wgląd w kluczowy moment w historii powrotu Advanced Micro Devices Inc (NASDAQ: AMD).

Dyrektor generalna firmy, Lisa Su, skonfrontowała się z Cramerem, gdy akcje AMD kosztowały tylko 5 dolarów: "Całkowicie się mylisz", powiedziała mu, dodając, że akcje Intela mogą być dziś po 50 dolarów, ale "oni pójdą do 5 dolarów, a my pójdziemy do 50 dolarów".

Przenieśmy się szybko do 2025 roku, a specjalista od chipów AI przekroczył nawet 200 USD, podczas gdy akcje INTC walczą o odzyskanie równowagi.

Śmiała przepowiednia Su nie była zwykłą brawurą – była planem na zakłócenie.

Jak akcje AMD pokonały dominację Intela na przestrzeni lat?

Awans AMD ze słabszego gracza do wagi ciężkiej w branży jest jednym z najbardziej dramatycznych zwrotów w branży półprzewodników.

Przez lata Intel dominował na rynku procesorów dzięki doskonałej skali, marketingowi i relacjom z producentami OEM.

Jednak firma AMD – pod kierownictwem Lisy Su – zrealizowała wieloletni plan działania skoncentrowany na innowacjach architektonicznych, niepowtarzalnej wydajności i agresywnych cenach.

Wprowadzenie na rynek procesorów Ryzen i EPYC, zbudowanych na zaawansowanych węzłach TSMC, zaskoczyło INTC , ponieważ zmagało się z opóźnieniami 10 nm.

Chipy Advanced Micro Devices Inc zaczęły przewyższać Intela zarówno w testach porównawczych, jak i w centrach danych, odwracając narrację o wydajności.

Tymczasem szczuplejsza struktura kosztów wraz z szybszymi cyklami produktowymi pomogły jej zdobyć udział w rynku i zaufanie inwestorów.

Akcje AMD są obecnie notowane na poziomie około 50-krotności ceny z początku 2016 r., podczas gdy akcje Intela znajdowały się w stagnacji w ciągu ostatnich dziesięciu lat.

Strategiczna klarowność i wykonanie Su odwróciły scenariusz, zamieniając producenta chipów w ulubieńca Wall Street i technologicznego wodzireja.

Przewaga akcji AMD powiększa się dzięki nowej umowie z OpenAI

Podczas gdy akcje Intela nadal zmagają się z utrzymaniem znaczenia w wyścigu zbrojeń sztucznej inteligencji (AI), ogłoszone dziś partnerstwo OpenAI stanowi kolejny strategiczny punkt zwrotny dla akcji AMD w wyścigu sprzętowym AI.

W poniedziałek OpenAI potwierdziło, że współpracuje z Advanced Micro Devices Inc w celu dywersyfikacji dostaw chipów poza Nvidię – posunięcie, które potwierdza akceleratory MI300X firmy dla obciążeń LLM.

Dla akcji AMD jest to szansa na zwiększenie wiarygodności i potencjalny katalizator przychodów.

W przypadku akcji Intela jest to jednak rażące pominięcie. Pomimo wieloletniego marketingu sztucznej inteligencji, chipy Gaudiego starszego tytana technologii nie zdobyły popularności w najlepszych laboratoriach AI.

Umowa z OpenAI wzmacnia przekonanie, że to AMD, a nie Intel, wyłania się jako realna alternatywa dla NVDA w zakresie wysokowydajnych systemów obliczeniowych. Jak ujął to Jim Cramer, "Lisa Su idzie po krzywych", odnosząc się do architektonicznego skoku firmy.

Krótko mówiąc, Intel, niegdyś dominująca siła w krzemie dla centrów danych, nadal ryzykuje wyparcie z boomu na sztuczną inteligencję. Z tego powodu analitycy z Wall Street mają obecnie rekomendację "przeważaj" dla akcji AMD, podczas gdy ich ocena INTC wynosi tylko "trzymaj".