Wrap surowcowy: złoto zbliża się do 4 000 USD, ropa rośnie dzięki niewielkiemu wzrostowi produkcji OPEC+

  • Ceny złota zbliżyły się do 4 000 USD za uncję, napędzane przez solidne zakupy banku centralnego i popyt ze strony inwestorów.
  • Ceny ropy wzrosły o prawie 2% po tym, jak OPEC+ zgodził się na niewielki wzrost wydobycia, odrabiając ostatnie straty.
  • Miedź nieznacznie spadła, podczas gdy aluminium zyskało, a ceny cyny gwałtownie wzrosły z powodu wyjątkowych ograniczeń podaży.

Większość surowców wzrosła w poniedziałek, a ceny złota na COMEX zbliżyły się do upragnionego poziomu 4 000 USD za uncję.

Ceny ropy naftowej również gwałtownie wzrosły, ponieważ Organizacja Krajów Eksportujących Ropę Naftową i jej sojusznicy zgodzili się jedynie na niewielki wzrost produkcji ropy w listopadzie.

Ceny srebra również wzrosły, podążając za wzrostem złota, ale miedź spadła po gwałtownym wzroście cen w zeszłym tygodniu.

Złoto kontynuuje wspinaczkę

Ceny złota osiągnęły dziś rano bezprecedensowe poziomy, przekraczając 3 900 USD za uncję podczas otwarcia w regionie Azji i Pacyfiku.

Podczas gdy rajd zatrzymał się nieco poniżej 4 000 USD, znak ten jest teraz jasnym celem dla kupujących.

W momencie pisania tego tekstu grudniowy kontrakt na złoto na COMEX wynosił 3 960,40 USD za uncję, co oznacza wzrost o 1,3% w stosunku do poprzedniego zamknięcia.

Wcześniej w ciągu dnia kontrakt osiągnął rekordowy poziom 3 973,60 USD za uncję.

"Jak wspomniano wcześniej, rynki mogą pozostać wykupione lub wyprzedane znacznie dłużej, niż oczekiwałaby większość rozsądnych obserwatorów. Ale inwestorzy powinni zachować ostrożność na obecnych poziomach" – powiedział David Morrison, starszy analityk rynku w Trade Nation.

Tymczasem wysoki rangą urzędnik Białego Domu wskazał w niedzielę, że masowe zwolnienia pracowników federalnych w Waszyngtonie rozpoczną się, jeśli prezydent USA Donald Trump dojdzie do wniosku, że negocjacje z Demokratami w Kongresie w sprawie częściowego zamknięcia rządu są całkowicie bezproduktywne.

W tym roku ceny złota wzrosły o prawie 50%.

Wzrost ten wynika przede wszystkim z solidnych zakupów przez bank centralny, zwiększonego popytu na fundusze giełdowe oparte na złocie, słabnącego dolara oraz rosnącego zainteresowania inwestorów detalicznych, którzy postrzegają złoto jako zabezpieczenie przed eskalacją napięć handlowych i geopolitycznych.

Ropa rośnie

Ceny ropy wzrosły dziś o prawie 2% we wczesnym handlu, odrabiając znaczną część strat z zeszłego tygodnia.

Odbicie od piątkowego czteromiesięcznego minimum następuje po niedzielnym ogłoszeniu przez OPEC+ mniejszego niż oczekiwano wzrostu produkcji.

"Ograniczona korekta podaży była postrzegana jako ruch wspierający, który pomógłby zrównoważyć nadpodaż na rynku ropy, jednocześnie sygnalizując zaufanie do globalnego poziomu popytu" – powiedział Morrison.

W ubiegłym tygodniu ceny ropy West Texas Intermediate (WTI) spadły poniżej poziomu oporu 61,50 USD, kontynuując spadek w kierunku 60 USD za baryłkę.

Ten trend spadkowy był napędzany przez znaczną presję sprzedaży. Przyczyniły się do tego m.in. oczekiwanie na wzrost dostaw z OPEC+, reaktywacja iracko-kurdyjskiego rurociągu przez Turcję po dwuipółletniej przerwie oraz wzrost zapasów ropy naftowej w USA.

Import ropy naftowej do Chin był raczej gromadzony niż konsumowany, co wskazuje na słaby wzrost popytu i obfite dostawy.

Morrison dodał:

Metale nieszlachetne

W poniedziałek handel metalami nieszlachetnymi wykazywał łagodniejszy trend.

Niedawny wzrost cen cyny w weekend pokazuje, jak szybko unikalne ograniczenia podaży mogą przyćmić narracje o słabym cyklicznym popycie, według Neila Welsha, szefa działu metali w regulowanym przez FCA domu maklerskim Britannia Global Markets.

Tymczasem szeroko zakrojone środki Indonezji przeciwko nielegalnemu wydobyciu nie tylko eliminują nieuregulowaną część rynku, ale także wymuszają redystrybucję światowej podaży cyny.

"To powiedziawszy, możliwość reaktywacji pod nadzorem państwa łagodzi pozytywy" – powiedział Welsh.

W tym kontekście wielu analityków nadal postrzega aluminium jako potencjalnie bardziej zrównoważoną okazję inwestycyjną.

W momencie pisania tego tekstu trzymiesięczny kontrakt na miedź na Londyńskiej Giełdzie Metali wynosił 10 684,20 USD za tonę, co oznacza spadek o 0,3%, podczas gdy kontrakt na aluminium wzrósł o 0,6% do 2 728,10 USD za tonę.