Akcje USA Rare Earth rosną po tym, jak William Blair wspiera historię rozwoju firmy

  • Indeks metali ziem rzadkich w USA rośnie o 3% po tym, jak William Blair rozpoczyna publikację z oceną powyżej oczekiwań.
  • Analitycy postrzegają USAR jako klucz do niezależności USA od metali ziem rzadkich w obliczu ryzyka związanego z dostawami z Chin.
  • Wszyscy pięciu analityków ocenia USAR jako "kupuj" w związku z umacnianiem się wsparcia rządowego i popytu.

Akcje metali ziem rzadkich nadal przyciągają dużą uwagę inwestorów, a Wall Street pozostaje optymistycznie nastawiona do długoterminowych perspektyw sektora.

W poniedziałek analityk Williama Blaira, Neal Dingmann, zainicjował publikację raportu na temat USA Rare Earth (USAR) z ratingiem "outperformance", powołując się na oczekiwania, że rząd USA będzie nadal inwestował w krajowych producentów metali ziem rzadkich.

Akcje USA Rare Earth wzrosły o 7,4% w handlu przedrynkowym do 29,85 USD, jednak po otwarciu rynku akcje spadły do 3% do 28,58 USD.

Akcje spółki wzrosły o około 142% od początku roku, napędzane ponownym zainteresowaniem produkcją metali ziem rzadkich w USA, ponieważ utrzymują się napięcia w łańcuchu dostaw z Chinami.

Rosnąca rola w niezależności łańcucha dostaw w USA

W swoim wstępie do reportażu Dingmann podkreślił pozycję USA Rare Earth jako jednej z niewielu w pełni zintegrowanych firm zajmujących się metalami ziem rzadkich na rynku.

Firma działa w kilku segmentach łańcucha dostaw, w tym w ośrodku badawczym zajmującym się zastrzeżonymi technologiami ekstrakcji i oczyszczania, zakładem produkcji magnesów oraz większościowym udziałowcem kopalni Round Top w Teksasie.

Dingmann zauważył, że oczekuje się, że zakład produkcji magnesów USA Rare Earth wkrótce rozpocznie produkcję, wspieraną przez przejęcie firmy Less Common Metals (LCM), która zapewnia możliwości w zakresie produkcji metali i odlewania taśm.

"Oczekujemy, że połączenie tych czynników wygeneruje długoterminowy zwrot dla akcjonariuszy" – napisał.

Chociaż firma nie generuje jeszcze znaczącej sprzedaży, jej rozwijająca się infrastruktura i wsparcie rządowe pozycjonują ją jako strategiczny atut w rosnącej konkurencji o materiały krytyczne.

Pierwiastki ziem rzadkich są niezbędne dla wielu gałęzi przemysłu, zasilając technologie od pojazdów elektrycznych i turbin wiatrowych po sprzęt obronny i elektronikę użytkową.

Wsparcie rządu USA poprawia perspektywy branży

Dążenie rządu USA do zmniejszenia zależności od chińskich łańcuchów dostaw odegrało główną rolę w niedawnym wzroście w sektorze metali ziem rzadkich.

Chiny dominują w światowej produkcji i przetwórstwie metali ziem rzadkich, ale ich niedawne groźby kontroli eksportu nasiliły obawy o bezpieczeństwo dostaw w USA i Europie.

Sytuacja ta napędza partnerstwa rządowe i inwestycje.

W lipcu Departament Obrony zawarł ważną umowę z MP Materials, największym producentem metali ziem rzadkich na półkuli zachodniej.

Umowa obejmowała udział w kapitale własnym, cenę minimalną dla produktów z metali ziem rzadkich oraz gwarantowanego klienta na magnesy produkowane przy przyszłych zdolnościach produkcyjnych MP.

Umowa była postrzegana jako punkt zwrotny dla krajowego przemysłu metali ziem rzadkich.

Dingmann zasugerował, że USA Rare Earth może wkrótce otrzymać znaczną inwestycję rządową, co prawdopodobnie dałoby akcjom kolejny impuls.

Analitycy utrzymują silne rekomendacje kupna pomimo szybkich wzrostów

Entuzjazm inwestorów dla USA Rare Earth utrzymuje się na wysokim poziomie.

Według FactSet, obecnie spółką zajmuje się pięciu analityków i wszyscy pięciu oceniają akcje jako Kupuj.

Dla porównania, średni wskaźnik rekomendacji kupna dla akcji SandP 500 wynosi blisko 55%.

Ceny docelowe analityków z trudem nadążają za szybkim wzrostem cen akcji spółki.

Średni cel wynosi około 24 USD, choć ostatnie szacunki są bliższe 30 USD.

W notatce dołączonej do jego relacji Dingmann zauważył również, że USA Rare Earth podpisało ponad tuzin umów partnerskich na swoje produkty magnetyczne i prowadzi rozmowy z ponad 70 potencjalnymi klientami.

Podczas niedawnej wizyty w zakładzie produkcyjnym magnesów neodymowych w Stillwater w stanie Oklahoma, analityk zaobserwował to, co określił jako "szybką produkcję i ekspansywne ilości masowe" krytycznych materiałów.

Dzięki silnemu wsparciu instytucjonalnemu, wielu katalizatorom wzrostu i rosnącemu zainteresowaniu rządu, USA Rare Earth ugruntowało swoją rolę jako kluczowy gracz w amerykańskich dążeniach do wzmocnienia krajowej produkcji metali ziem rzadkich.