Akcje Tesli spadły o 2% w związku z kontrolą NHTSA i spadkiem zysków

  • Akcje Tesli spadają o 2% w związku z sondą NHTSA w trybie FSD "Mad Max" przy dużych prędkościach.
  • Zysk w III kwartale spadł o 29% do 1,8 mld USD, pomimo 12% wzrostu przychodów i rekordowych dostaw pojazdów.
  • Pakiet wynagrodzeń Muska o wartości 1 biliona dolarów spotyka się z krytyką ze strony ISS i Glass Lewis, podsycając debatę inwestorów.

Akcje Tesla Inc. spadły w piątek o 2%, odwracając zyski z poprzedniej sesji, ponieważ National Highway Traffic Safety Administration (NHTSA) szukała informacji na temat nowego trybu wspomagania kierowcy, nazwanego "Mad Max".

Ten tryb, będący częścią systemu Full Self-Driving (FSD) Tesli, podobno pozwala pojazdom poruszać się z wyższymi prędkościami niż inne wersje, a niektórzy kierowcy w mediach społecznościowych zgłaszają przypadki samochodów przekraczających opublikowane ograniczenia prędkości.

NHTSA, która na początku tego roku wszczęła dochodzenie w sprawie 2,9 miliona pojazdów Tesli z FSD z powodu wykroczeń drogowych i wypadków, powiedziała, że zbiera dodatkowe informacje od firmy.

Agencja podkreśliła, że kierowcy pozostają odpowiedzialni za przestrzeganie przepisów ruchu drogowego, a dochodzenie wynika z wielu raportów, w tym sześciu incydentów, w których pojazdy Tesli rzekomo przejechały na czerwonym świetle i spowodowały kolizje.

Kontrola "Mad Maxa" zwiększa ciągłe wyzwania regulacyjne Tesli, a system FSD jest poddawany przeglądowi od ponad roku.

Tesla wyjaśniła, że FSD wymaga aktywnego nadzoru i nie jest w pełni autonomicznym systemem jazdy.

Pomimo tych zapewnień, obawy inwestorów dotyczące potencjalnych zobowiązań i przeszkód regulacyjnych odbiły się na akcjach.

Spadek zysku w III kwartale pomimo wzrostu przychodów

Skorygowany zysk netto Tesli w trzecim kwartale spadł o 29% rok do roku do 1,8 mld USD, poniżej oczekiwań analityków na poziomie 1,9 mld USD, podczas gdy raportowany zysk netto wyniósł 1,4 mld USD.

Spadek był spowodowany rosnącymi kosztami operacyjnymi i gwałtownym spadkiem przychodów z kredytów emisyjnych, które spadły o 44% do 417 mln USD po obniżeniu przez rząd USA kar za nieosiągnięcie celów w zakresie emisji.

Przychody wzrosły jednak o 12% rok do roku do 28,1 mld USD, przekraczając szacunki rynkowe na poziomie 26,6 mld USD, wspierane przez rekordowe dostawy pojazdów na poziomie 497 099 sztuk.

Popyt w USA został wzmocniony przez federalną ulgę podatkową, która wygasła 30 września.

Pomimo wyższej sprzedaży, koszty operacyjne Tesli wzrosły o 50% do 3,4 miliarda dolarów, głównie dzięki inwestycjom w sztuczną inteligencję, rozwój pojazdów autonomicznych i robotykę.

Spowodowało to spadek zysku operacyjnego o 40% rok do roku do 1,6 mld USD oraz spadek marży brutto w branży motoryzacyjnej do 15,4%, poniżej oczekiwań analityków.

Skorygowany zysk na akcję spółki w wysokości 0,50 USD był niższy od szacunków na poziomie 0,54 USD, co oznacza czwarty z rzędu kwartał słabszych wyników w stosunku do prognoz Wall Street.

Podczas gdy wzrost przychodów świadczył o popycie rynkowym, malejąca rentowność podkreśliła finansowy wpływ strategicznego zwrotu Tesli w kierunku robotyki i zaawansowanych technologii.

Obawy inwestorów dotyczące wynagrodzeń dyrektorów generalnych i ładu korporacyjnego

Spadek akcji Tesli zbiega się również z kontrowersjami wokół proponowanego przez dyrektora generalnego Elona Muska pakietu wynagrodzeń w wysokości 1 biliona dolarów, który spotkał się z krytyką ze strony firm doradczych ISS i Glass Lewis.

Obie firmy wezwały akcjonariuszy do odrzucenia pakietu, powołując się na obawy dotyczące jego wielkości i potencjalnego rozwodnienia wartości dla akcjonariuszy.

Musk bronił planu podczas rozmowy o zarobkach Tesli, argumentując, że pakiet jest zgodny z interesami akcjonariuszy, ponieważ wynagrodzenie jest uzależnione od osiągnięcia ambitnych celów wydajnościowych, w tym sprzedaży pojazdów, produkcji robotów humanoidalnych i wdrożenia robotaxi.

Podczas gdy niektórzy analitycy pozostają optymistyczni, powołując się na technologiczne przywództwo Tesli, inni wyrazili ostrożność co do krótkoterminowej rentowności, rosnących kosztów operacyjnych i kontroli regulacyjnej.

Deutsche Bank i Royal Bank of Canada podniosły swoje ceny docelowe dla akcji Tesli, podczas gdy Goldman Sachs utrzymał ocenę neutralną, podkreślając obawy związane z mieszanymi wskaźnikami wyników.