Audi ponownie obniża prognozę zysku w związku z taryfami celnymi i kosztownym przejściem na pojazdy elektryczne

  • Audi obniża prognozowaną marżę operacyjną do 4-6% w związku z taryfami i kosztami pojazdów elektrycznych.
  • Volkswagen notuje pierwszą kwartalną stratę od pięciu lat.
  • Opóźnienia w rozwoju platformy EV i ryzyko związane z dostawami chipów odbijają się na perspektywach producentów samochodów.

Należąca do Volkswagena marka premium Audi po raz drugi w tym roku obniżyła w piątek swoje całoroczne prognozy rentowności, ponieważ amerykańskie cła importowe i koszty związane z przejściem na pojazdy elektryczne (EV) nadal wywierają presję na marże.

Niemiecki producent samochodów spodziewa się obecnie marży operacyjnej na poziomie od 4% do 6%, w porównaniu z wcześniejszym przedziałem od 5% do 7%.

Podtrzymała prognozę przychodów na 2025 r., spodziewając się sprzedaży w wysokości od 65 mld do 70 mld euro oraz przepływów pieniężnych netto w wysokości od 2,5 mld do 3,5 mld euro.

Audi poinformowało, że same amerykańskie cła kosztowały firmę 850 milionów euro (991 milionów dolarów) w ciągu pierwszych dziewięciu miesięcy roku, a łączna suma w całym roku ma wynieść 1,3 miliarda euro.

Taryfy, restrukturyzacja i opóźnienia w dostawach pojazdów elektrycznych odbijają się na wynikach

Marża operacyjna Audi spadła w ciągu pierwszych dziewięciu miesięcy do 3,2%, z 4,5% rok wcześniej.

Jako kluczowe czynniki firma wymieniła wyższe taryfy, koszty restrukturyzacji i koszty przestrzegania przepisów związanych z przepisami dotyczącymi emisji dwutlenku węgla.

Dyrektor finansowy Juergen Rittersberger powiedział, że marka "stawia czoła trudnej sytuacji ekonomicznej i nasilającej się konkurencji poprzez konsekwentną kontrolę kosztów", dodając, że Audi planuje uprościć swoją gamę produktów i zmniejszyć ich złożoność.

Rittersberger potwierdził, że firma jeszcze w tym roku zdecyduje, czy wybudować tam fabrykę, co może zmniejszyć przyszłe narażenie na cła.

Zrewidowana prognoza Audi uwzględnia również opóźnienia w rozwoju kluczowej platformy EV opracowanej wspólnie z Porsche.

Projekt, który ma stanowić podstawę dla nowych modeli elektrycznych we wszystkich luksusowych markach Volkswagena, został przełożony po tym, jak Porsche ogłosiło w zeszłym miesiącu strategiczny zwrot. Oczekuje się, że przeprojektowanie wiąże się z dodatkowymi kosztami i opóźnieniami w produkcji.

Utrzymują się obawy o dostawy półprzewodników

Audi poinformowało, że jego zrewidowane prognozy zakładają stabilne dostawy półprzewodników, chociaż kierownictwo przyznało, że ryzyko wynika z eskalacji sporu o holenderskiego producenta chipów Nexperia, co może zakłócić europejską produkcję samochodów.

"Uważnie monitorujemy sytuację, ale w tej chwili wszystko idzie zgodnie z planem" – powiedział Rittersberger.

Firma pozostaje zaangażowana w rozszerzanie swojej oferty pojazdów elektrycznych, ale boryka się z rosnącymi trudnościami w miarę normalizacji globalnego popytu i narastającej presji kosztowej.

Koncern Volkswagen odnotował rzadką stratę kwartalną

Volkswagen AG, spółka macierzysta Audi, odnotował w trzecim kwartale stratę netto w wysokości 1,07 miliarda euro (1,24 miliarda dolarów) – jest to pierwsza kwartalna strata od pięciu lat.

Wynik, jak podała firma, odzwierciedla obciążenie finansowe związane z amerykańskimi cłami i strategicznymi dostosowaniami w Porsche.

Szef finansów Arno Antlitz określił wyniki jako "znacznie słabsze" niż w zeszłym roku, powołując się na odpisy związane z opóźnionym wprowadzeniem pojazdów elektrycznych Porsche i wyższymi niż oczekiwano kosztami handlu.

"Bez tych negatywnych skutków nasza marża operacyjna wyniosłaby 5,4%" – powiedział Antlitz.

"To naprawdę godna szacunku liczba w obecnym środowisku gospodarczym".

Pomimo niepowodzenia, Volkswagen utrzymał swoje długoterminowe plany przejścia na pojazdy elektryczne, chociaż rentowność pozostanie pod presją do 2026 roku, ponieważ firma przeprowadza remonty produkcji i inwestuje w technologię pojazdów nowej generacji.