Analiza: rynek ropy naftowej boryka się z dużą nadwyżką pomimo pauzy OPEC+ i zakłóceń w dostawach z Rosji

  • OPEC+ podjął decyzję o wstrzymaniu wzrostu produkcji w pierwszym kwartale 2026 r., pomimo umiarkowanej podwyżki w grudniu.
  • Stany Zjednoczone ogłosiły nowe sankcje wymierzone bezpośrednio w dwa największe rosyjskie koncerny naftowe – Rosnieft i Łukoil.
  • Prognozy rynkowe szacują znaczną nadwyżkę ropy naftowej w wysokości około 3,5 mln baryłek dziennie w I kwartale 2026 roku.

Organizacja Krajów Eksportujących Ropę Naftową i jej sojusznicy zorganizowali kolejną niespodziankę na swoim ostatnim spotkaniu w weekend.

Oczekiwano, że kartel zwiększy produkcję w grudniu i zrobił to, podejmując decyzję o zwiększeniu produkcji o 137 000 baryłek dziennie w przyszłym miesiącu.

Uwagę rynku przykuła jednak decyzja o wstrzymaniu jakichkolwiek wzrostów produkcji w pierwszym kwartale 2026 roku.

"Tak, OPEC+ mruga, ale to wykalkulowany ruch" – powiedział szef analiz geopolitycznych Rystad Energy, Jorge León, w oświadczeniu przesłanym e-mailem.

Sankcji

Administracja Trumpa ogłosiła w zeszłym miesiącu "ogromne" nowe sankcje wymierzone bezpośrednio w dwie największe rosyjskie firmy naftowe, Rosnieft i Łukoil.

Prezydent USA Donald Trump stwierdził, że posunięcie to ma na celu wywarcie presji na Moskwę, aby zakończyła wojnę na Ukrainie.

Według sekretarza skarbu USA Scotta Bessenta korporacje te są kluczem do finansowania kremlowskiej "machiny wojennej".

Jako pierwsza bezpośrednia interwencja nałożona przez administrację Trumpa na Rosję w związku z inwazją, środki te są uważane za geopolitycznie znaczące.

Według szacunków agencji Bloomberg prawie 50% całkowitego rosyjskiego eksportu ropy naftowej pochodzi z dwóch firm: Rosniefti – państwowej firmy kierowanej przez Igora Sieczina (bliskiego współpracownika prezydenta Rosji Władimira Putina) oraz prywatnego Łukoilu.

Obie firmy eksportują łącznie 3,1 mln baryłek ropy dziennie.

Sam Rosnieft odpowiada za prawie połowę całkowitej produkcji ropy naftowej w Rosji, która według szacunków brytyjskiego rządu stanowi 6% światowego wydobycia.

Przyznając, że ostatnie amerykańskie sankcje przeciwko dwóm dużym rosyjskim firmom naftowym były "poważne", prezydent Rosji Władimir Putin starał się zminimalizować ich wpływ, stwierdzając, że nie są one wystarczająco silne, aby znacząco wpłynąć na gospodarkę kraju.

Moskwa, chcąc stworzyć wrażenie stabilności i uznając, że jakikolwiek wpływ na rosyjskie wydobycie nie będzie natychmiastowy, zgodziła się na dalsze umiarkowane zwiększenie przez OPEC+8.

"Dla Kremla zachowanie spokoju i sygnalizowanie kontroli pozostaje kluczowym elementem jego strategii" – powiedział Rystad Energy.

Zaskoczenie OPEC

Brak planowanego wzrostu produkcji na pierwszy kwartał przyszłego roku był nieoczekiwany.

Według Commerzbanku AG pauza tłumaczona jest sezonowością popytu.

"Popyt zwykle słabnie w pierwszym kwartale, dlatego rynek ropy prawdopodobnie wykaże znaczną nadpodaż już na początku 2026 roku" – powiedział Carsten Fritsch, analityk ds. surowców w niemieckim banku.

Minister energetyki Zjednoczonych Emiratów Arabskich wyraził sceptycyzm co do nadpodaży ropy w przyszłym roku, przewidując natomiast, że popyt będzie wyższy.

Przewiduje się, że w przyszłym roku rynek ropy naftowej stanie w obliczu nadpodaży, co według Fritscha, scenariusz ten nie miałby miejsca, gdyby nie niedobory związane z sankcjami.

Sygnały mieszane

W przypadku popytu na ropę naftową występują obecnie sprzeczne wskaźniki.

Na przykład ankieta przeprowadzona przez agencję Bloomberg wśród uczestników rynku sugeruje, że Arabia Saudyjska powinna znacznie obniżyć swoje oficjalne ceny sprzedaży azjatyckiej ropy naftowej w grudniu.

Znacznie zwiększona podaż z Arabii Saudyjskiej polega na sprzedaży tylko po niższych cenach, co oznacza słabszy popyt bazowy.

W przeciwieństwie do poprzednich trendów, Reuters, powołując się na dobrze poinformowane źródła, wskazał, że amerykańskie sankcje skłaniają indyjskie i tureckie rafinerie do zwiększenia zakupów ropy nierosyjskiej.

To zaopatrzenie jest podobno skoncentrowane w Zjednoczonych Emiratach Arabskich, Iraku i Kazachstanie.

Historycznie rzecz biorąc, Indie i Turcja były, obok Chin, najważniejszymi nabywcami rosyjskiej ropy.

Oprócz sankcji nałożonych przez USA, na rosyjską ropę naftową wpływają dodatkowe zakłócenia w dostawach.

Główne źródło eksportu rosyjskich produktów naftowych, port naftowy na Morzu Czarnym, został w weekend poważnie uszkodzony przez ukraiński atak dronów.

Praca w rafinerii położonej w pobliżu portu została czasowo wstrzymana ze względu na pełne zaplecze magazynowe i uszkodzone możliwości załadunkowe.

Wszystkie oczy zwrócone na 30 listopada

OPEC stosuje jasną i prostą strategię: utrzymuje obecną dyscyplinę, aby zapewnić przyszłą elastyczność, bez przewidywanych nagłych zmian przed 30 listopada, według Leona z Rystad Energy.

Podejście to zostanie prawdopodobnie zakwestionowane przez zbliżające się spotkanie ministerialne OPEC+, które będzie testem wewnętrznej jedności grupy.

Oczekuje się, że kwoty krajów członkowskich zostaną przedyskutowane, ocenione i ostatecznie ponownie ustalone przez grupę.

Wysiłki zmierzające do przedyskutowania kwot dla poszczególnych krajów historycznie prowadziły do napięć wewnętrznych, ponieważ każdy naród jest zmotywowany do argumentowania za większym przydziałem.

Wyjście Angoli z OPEC w grudniu 2023 r. nastąpiło po sporze o moce produkcyjne, który powstał w trakcie dyskusji grupy na temat indywidualnych kwot.

Pod koniec 2019 r., kwestionując przyznany mu kontyngent OPEC, Ekwador również wycofał się z organizacji.

Nawet jeśli grupa OPEC+8 wstrzyma planowane wzrosty produkcji w pierwszym kwartale 2026 r., zrewidowana projekcja bilansu płynów wskazuje, że rynek nadal będzie musiał zmierzyć się ze znaczną nadwyżką, szacowaną na około 3,5 mln baryłek dziennie, wynika z szacunków Rystad.

"Takie nagromadzenie znacznie poluzowałoby fundamenty rynku, wywierając ponowną presję na spadek cen – chyba że zyski zostaną zniwelowane przez silniejszy wzrost popytu, poprzez gromadzenie zapasów lub nieoczekiwane zakłócenia w dostawach w innych miejscach" – powiedział Rystad Energy.