Zohran Mamdani pokonuje Andrew Cuomo i zostaje pierwszym indyjsko-amerykańskim burmistrzem Nowego Jorku
- Wygrana Mamdani wzbudza obawy na Wall Street w związku z planami podniesienia podatków i pożyczenia 70 miliardów dolarów.
- Pomimo napięć, Mamdani wyciąga gałązkę oliwną do społeczności biznesowej.
- Elon Musk i Michael Bloomberg byli jednymi z wysoko postawionych osób, które sprzeciwiały się Mamdaniemu.
Na początku tego roku 34-letni Zohran Mamdani wygrał demokratyczne prawybory burmistrza Nowego Jorku, pokonując byłego gubernatora Andrew Cuomo, przygotowując grunt pod dramatyczne wybory powszechne, w których Cuomo musiał wystartować jako kandydat niezależny.
We wtorek, gdy Mamdani wygrał wyścig o fotel burmistrza Nowego Jorku po tym, jak prowadził w większości sondaży, moment upuszczenia mikrofonu przez byłego rapera był kompletny.
Mamdani ugruntował swój status twarzy nowego lewicowego ruchu w amerykańskiej polityce miejskiej w historycznych wyborach, które podkreślają pokoleniową i ideologiczną zmianę w polityce Nowego Jorku.
Wybory oznaczają uderzający zwrot w krajobrazie politycznym Nowego Jorku.
Cuomo, niegdyś dominująca postać w polityce stanowej i ulubieniec Wall Street i interesów biznesowych, po przegranej w prawyborach Demokratów na początku tego roku wystartował w wyborach niezależnych.
Jego kampania przyciągnęła miliony funduszy z zewnątrz i poparcie ze strony osób z establishmentu, takich jak Bill Clinton i Michael Bloomberg – ale wyborcy w mieście ostatecznie zdecydowali się na inną wizję.
Kim jest Zohran Mamdani i jakie ma plany wobec Nowego Jorku?
Urodzona w Kampali w Ugandzie i wychowana w Queens, Mamdani reprezentuje przekrój różnorodności współczesnego Nowego Jorku.
Były raper, który stał się prawodawcą, został naturalizowanym obywatelem USA w 2018 roku, a od 2021 roku zasiada w Zgromadzeniu Stanowym Nowego Jorku, reprezentując Astorię.
Jego zwycięstwo czyni go pierwszym muzułmaninem i pierwszym burmistrzem pochodzenia indiańskiego, a także jednym z najmłodszych.
Dla zwolenników jego awansu jest zarówno symbolem ewoluującej tożsamości Nowego Jorku, jak i odpowiedzią na lata niezadowolenia z politycznej inercji i rosnących nierówności.
Mamdani prowadzi kampanię na ambitnym poziomie: zamrożenie czynszów za mieszkania o stabilnym czynszu, wprowadzenie bezpłatnych autobusów publicznych i stworzenie miejskich sklepów spożywczych w celu poprawy dostępu do żywności.
Jego program odbił się echem wśród młodszych wyborców i nowojorskich mieszkańców klasy robotniczej, którzy poczuli się pozostawieni w tyle przez szybką transformację gospodarczą miasta.
Dlaczego firmy obawiają się Mamdani
Sceptycyzm Wall Street wobec Mamdaniego jest zakorzeniony w jego redystrybucyjnej wizji gospodarczej.
Cuomo, który przedstawiał się jako bastion przeciwko Trumpowi, oskarżył Mamdani o realizację "antybiznesowej agendy, która zabije Nowy Jork".
Program Maddani obejmuje podniesienie podatków od osób prawnych z 7,25% do nawet 11,5% oraz zwiększenie podatków dochodowych od milionerów o 2 punkty procentowe.
Zaproponował również pożyczenie 70 miliardów dolarów w ciągu następnej dekady na sfinansowanie infrastruktury na dużą skalę i programów społecznych.
Inwestorzy i liderzy biznesu ostrzegają, że takie środki mogą przyspieszyć trwający exodus instytucji finansowych.
New York Post doniósł, że wraz z tym, jak Mamdani ma zostać burmistrzem, Dallas – którego grono największych potentatów biznesowych obejmuje Rossa Perota, Marka Cubana i Jerry'ego Jonesa – staje się główną atrakcją dla wielkich firm finansowych, które urodziły się i wychowały w Wielkim Jabłku.
Na przykład Goldman Sachs buduje nowy kampus w Dallas o wartości 500 milionów dolarów, który ma pomieścić 5000 pracowników do 2028 roku.
JPMorgan Chase już teraz zatrudnia więcej pracowników w Teksasie niż w Nowym Jorku.
Poza tym ankieta przeprowadzona przez JL Partners dla Daily Mail wykazała, że 9 na 10 nowojorczyków stwierdziło, że rozważyłoby opuszczenie miasta, gdyby Mamdani wygrał.
Niezadowolenie było szczególnie wyraźne wśród osób o wysokich dochodach, gdzie 7% osób zarabiających ponad 250 000 USD rocznie stwierdziło, że na pewno odejdzie.
Specjaliści z branży nieruchomości powiedzieli CNN, że nabywcy luksusowych nieruchomości wstrzymali zakupy w związku z niepewnością co do kierunku fiskalnego miasta.
Kampania Mamdani spotkała się z ostrym oporem ze strony biznesowej elity miasta.
Sprzeciwiające się mu komitety polityczne zebrały ponad 40 milionów dolarów, a wśród darczyńców znaleźli się prominentni działacze branży nieruchomości oraz dyrektorzy finansowi i technologiczni.
Do walki dołączył Elon Musk, który napisał na X: "Pamiętaj, aby jutro głosować w Nowym Jorku. Pamiętaj, że głos oddany na Curtisa jest tak naprawdę głosem oddanym na Mumdumiego czy jakkolwiek się nazywa. Głosujcie na Cuomo!"
Wyciąganie gałązki oliwnej
Jednak od czasu zwycięstwa w prawyborach Mamdani zwrócił się do społeczności biznesowej, sygnalizując chęć znalezienia wspólnej płaszczyzny.
Zwracając się w zeszłym miesiącu do Association for a Better New York, wezwał do "głębokiego partnerstwa między sektorem prywatnym i publicznym" i pochwalił aspekty zarówno technokratycznego przywództwa Michaela Bloomberga, jak i postępowych reform Billa de Blasio.
Ostrożny optymizm wyrazili również liderzy branży budowlanej.
Carlo Scissura, prezes Kongresu Budowlanego w Nowym Jorku, powiedział po spotkaniu z oboma kandydatami, że "nie będziemy mieli nic przeciwko żadnemu z nich".
Dodał, że Mamdani "jasno dał do zrozumienia, że będzie z nami współpracował i skupi się na budowie kapitału i robieniu rzeczy, które rozruszają gospodarkę".
Jamie Dimon, dyrektor generalny JPMorgan Chase, podobno powiedział kolegom, że "zaoferuje swoją pomoc", jeśli Mamdani obejmie urząd, podkreślając potencjalną ścieżkę współpracy.
Co Wall Street będzie obserwować w następnej kolejności
Analitycy finansowi są podzieleni co do tego, co zwycięstwo Mamdaniego oznacza dla rynków.
"Jeśli Mamdani będzie rządził pragmatycznie, wdrażając ukierunkowane programy, zachowując jednocześnie przyjazne dla biznesu ramy, Wall Street może zareagować ostrożnym zaangażowaniem" – powiedział Christer Holloman, starszy współpracownik Forbesa.
Jeśli jednak podejmie agresywne działania w kwestii podatków i regulacji – lub jeśli jego stanowisko w polityce zagranicznej, szczególnie wobec Izraela i Palestyny, skrzyżuje się z międzynarodowymi interesami biznesowymi – rynki mogą ostro zareagować.
Na razie nowy burmistrz Nowego Jorku stoi przed delikatną równowagą: spełnić śmiałe obietnice bez zrażania do siebie bazy gospodarczej miasta.
Jego administracja będzie oceniana na podstawie tego, czy jest w stanie utrzymać wzrost, jednocześnie promując sprawiedliwość społeczną – równanie, które stanowiło wyzwanie dla pokoleń nowojorskich przywódców przed nim.
Brytyjski regulator proponuje wyższe wymogi odporności dla funduszy rynku pieniężnego
4 skutki dla twoich finansów, jeśli wojna z Iranem przeciągnie się do 2027
Zatrudnienie w USA wzrosło o 172 000 w maju, powyżej oczekiwań; bezrobocie 4,3%
Wenezuela kluczowym sojusznikiem naftowym, gdy Indie dywersyfikują dostawy
Wnioski o zasiłek w USA wzrosły do 225 000, lecz rynek pracy pozostaje odporny
Nie znaleziono wyników
Ładowanie artykułów...
Failed to load articles. Please try again.