Co się stanie, gdy rząd USA ponownie się otworzy?

  • Zamknięcie rządu USA w 2025 r. trwało 40 dni, zamrażając dane, opóźniając pomoc i nadwyrężając zaufanie.
  • Porozumienie Senatu ponownie otwiera rząd do stycznia 2026 r., a w grudniu odbędzie się głosowanie nad dotacjami na opiekę zdrowotną.
  • Rynki wykazują krótkotrwałą ulgę, podczas gdy przed nami kolejna walka o finansowanie i turbulencje gospodarcze.

40 dni i wciąż rośnie. Tyle czasu największa gospodarka świata działa z jedną ręką związaną za plecami z powodu zamknięcia rządu USA.

Pracownicy federalni zostali zwolnieni, dane zamrożone, a zaufanie słabło.

Stany Zjednoczone weszły w najdłuższe zamknięcie rządu w swojej historii o północy 1 października 2025 r., co było politycznym impasem, który przeciął każdą warstwę systemu.

Teraz, gdy Senat zbliża się do porozumienia, pytanie przechodzi od tego, jak długo to potrwa, do tego, co stanie się po ponownym zapaleniu świateł.

Przestój, który stał się testem warunków skrajnych

Zamknięcie rządu w 2025 r. rozpoczęło się od tego, że Kongres nie był w stanie dojść do porozumienia w sprawie sposobu finansowania rządu na nowy rok fiskalny.

Walka rozpoczęła się w Izbie Reprezentantów, gdzie Republikanie przeforsowali ustawę o wydatkach pozbawioną przedłużenia dotacji Affordable Care Act.

Demokraci w Senacie odmówili jej poparcia. Projekt ustawy został odrzucony 14 razy. To, co nastąpiło potem, to powolne ograniczanie działalności federalnej.

Kluczowe agencje pozostały otwarte, ale miliony pracowników zostały albo zwolnione, albo pracowały bez wynagrodzenia. Programy socjalne napotkały opóźnienia. Świadczenia SNAP zaczęły wysychać w kilku stanach. Parki narodowe zamknięte.

Federalna Administracja Lotnictwa ograniczyła operacje, co doprowadziło do odwołania ponad tysiąca lotów.

Zasięg przestoju wykraczał poza samą logistykę. Dane gospodarcze przestały płynąć. Bureau of Labor Statistics nie mogło opublikować indeksu cen towarów i usług konsumpcyjnych ani indeksu cen producentów.

Rezerwa Federalna miała zawiązane oczy przed ostatnią konferencją prasową. Inwestorzy również latali na oślep bez kluczowych wskaźników inflacji.

Co najważniejsze, gospodarka USA z tygodnia na tydzień traciła dolary.

Umowa polityczna w zasięgu ręki?

Gdy shutdown przeciągnął się do listopada, ciśnienie w Waszyngtonie zaczęło się zmieniać. 9 listopada liderzy Senatu osiągnęli proceduralny przełom.

Sześćdziesięciu senatorów głosowało za przyjęciem ponadpartyjnego projektu ustawy, która ponownie otworzyłaby rząd do stycznia 2026 roku. Ośmiu Demokratów zerwało z kierownictwem partii, aby posunąć ją do przodu.

Proponowana umowa ma jednak charakter tymczasowy. Przywraca operacje rządowe, odwraca niektóre zwolnienia federalne i wprowadza nową ochronę pracowników.

Nie przedłuża subsydiów ACA, co jest kluczowym żądaniem Demokratów, ale zobowiązuje się do osobnego głosowania w tej sprawie w grudniu. To raczej rozejm niż ugoda.

W przypadku prezydenta Trumpa spór dotyczył dźwigni finansowej. Sformułował tę kwestię jako żądanie dla Demokratów, aby ponownie otworzył rząd przed ponownym przyjrzeniem się wydatkom na opiekę zdrowotną.

Kompromis Senatu daje mu możliwość odejścia bez natychmiastowych strat politycznych, a jednocześnie pozwala Demokratom twierdzić, że poczynił postępy w sprawie ochrony pracowników i zaplanował głosowanie w sprawie opieki zdrowotnej.

Oczekuje się, że umowa zostanie zaakceptowana przez Senat i trafi do Izby Reprezentantów w tym tygodniu. Jeśli umowa zostanie podpisana, agencje będą mogły rozpocząć ponowne otwieranie w ciągu 48 godzin.

Rynki oddychają, ale tylko trochę

Rynki finansowe zareagowały na głosowanie w Senacie, zanim atrament zdążył wyschnąć.

Kontrakty terminowe na akcje wzrosły w niedzielę wieczorem, przy czym SandP 500 zyskał 0,7%, kontrakty terminowe na Nasdaq-100 wzrosły o 1,24%, a Dow Jones Industrial Average o 76 punktów. Był to bardzo potrzebny rajd ulgi po ciężkim tygodniu.

Indeks Nasdaq 100 właśnie zanotował najgorszy tydzień od czasu wyprzedaży spowodowanej cłami w kwietniu, spadając o 3%.

SandP 500 spadł o 1,6%, a Dow stracił 1,2%. Inwestorzy balansowali między dwoma obawami: paraliżem politycznym i zbyt wysokimi wycenami spółek technologicznych. Zamknięcie po prostu wzmocniło jedno i drugie.

Przy mniejszym niż zwykle wolumenie obrotu, rynki poruszają się w oparciu o nagłówki, a nie fundamenty.

Brak danych rządowych zmusił analityków do polegania na prywatnych ankietach i wytycznych korporacyjnych, tworząc większe rozbieżności między percepcją a rzeczywistością.

Po zakończeniu zamknięcia luki te zaczną się szybko zamykać, co często oznacza, że zmienność powraca w innej formie.

Co tak naprawdę oznacza ponowne otwarcie

Kiedy rząd zostanie ponownie otwarty, wiele utraconych działań pojawi się ponownie na papierze.

Agencje opublikują opóźnione dane, wypłacą zaległe wynagrodzenia i wznowią zamówienia. Dane o PKB pokażą odbicie. Odbicie to odzwierciedla jednak odłożone prace, a nie nowy wzrost.

Pracownicy przebywający na urlopie, którzy otrzymują zaległe wynagrodzenie, w większości wykorzystają je na uzupełnienie uszczuplonych oszczędności lub spłatę zaległych rachunków. Dodatkowy dochód nie tworzy fali wydatków; Przywraca równowagę.

Ten sam wzorzec nastąpił po zamknięciu w 2019 r. podczas pierwszej kadencji Trumpa. Blizny gospodarcze są płytkie, ale widoczne, widoczne w badaniach kredytów konsumenckich i wydatków krótkoterminowych.

Nagłe uwolnienie skumulowanych danych ekonomicznych również zniekształci percepcję. Wskaźniki inflacji i siły roboczej mogą wydawać się silniejsze lub słabsze w zależności od czasu, a rynki mają tendencję do przesadnego reagowania na pierwsze liczby.

Ekonomiści nazywają to fazą "smagania szczem danych". Okres, w którym analitycy rekalibrują modele, które do tej pory były pozbawione oficjalnych danych.

Jednocześnie zwrot danych kończy swego rodzaju sztuczny spokój. Inwestorzy spędzili sześć tygodni na handlu bez zwykłych sygnałów makro. Po wznowieniu raportów uwaga ponownie skupi się na wycenach, zyskach i oczekiwaniach dotyczących stóp procentowych.

Tymczasowa jedność, która wynikła z obwiniania polityki, rozpłynie się w starych sporach o wzrost gospodarczy i ceny.

Kolejny termin jest już napisany

Nawet jeśli obecna umowa zostanie przyjęta, rząd będzie finansowany tylko do stycznia.

Prawdziwe spory o dotacje do opieki zdrowotnej, wydatki socjalne i cele fiskalne są odwlekane, a nie rozwiązywane. W tym sensie ponowne otwarcie ustawia zegar na kolejną konfrontację.

Powtarzające się wyłączenia zmieniają zachowanie. Agencje planują budżety z myślą o zakłóceniach politycznych, priorytetowo traktując programy, które powodują ból publiczny, gdy są wstrzymane. Ustawodawcy nauczyli się, że widoczne niedogodności mają siłę przetargową.

Ta dynamika zapewnia, że wyłączenia nie są już wypadkami; Są narzędziami.

Normalizacja zamknięć wpływa również na wiarygodność zarządzania fiskalnego w USA. Każdy epizod podważa wiarę inwestorów w sprawne funkcjonowanie państwa, nawet jeśli Skarb Państwa nadal płaci swoje rachunki.

Z biegiem czasu przekłada się to na premię za ryzyko wbudowaną w aktywa amerykańskie, niewielką, ale kumulatywną.

Na razie system polityczny nastawiony jest na ponowne otwarcie. Rynki odetchnęły z ulgą, konsumenci są wyczerpani, a ekonomiści czekają na powrót danych.

Ulga będzie rzeczywista, ale ulotna. Gdy urzędy federalne zostaną ponownie otwarte, a liczby zaczną lądować na ekranach, historia zmieni się z paraliżu na wydajność.

Rząd może wrócić do gry, ale kolejna kłótnia jest już zaplanowana.