Żniwo inflacji: wysokie ceny ryżu skłaniają japońskich konsumentów do importu

  • Ceny ryżu w Japonii są bliskie rekordowo wysokiego poziomu, co stanowi znaczne obciążenie dla finansów konsumentów.
  • Od ponad trzech lat inflacja, napędzana w dużej mierze przez koszty żywności, konsekwentnie rośnie szybciej niż płace.
  • Nowo wybrany premier Takaichi ma przedstawić pakiet gospodarczy, który ma rozwiązać ten uporczywy problem.

Ponad sto osób ustawiło się w kolejce na targu rolniczym w pobliżu Tokio, aby mieć szansę na zakup około kilograma japońskiego ryżu za 500 jenów (3,32 USD).

Wyjątkową częścią sprzedaży było to, że kupujący musieli ostrożnie ułożyć jak najwięcej ziarna w małym drewnianym pudełku, aby otrzymać swoją porcję.

Chociaż weekendowa wyprzedaż była przede wszystkim wydarzeniem promocyjnym, stanowiła dla konsumentów mile widzianą szansę na zaoszczędzenie pieniędzy na podstawowej potrzebie, ponieważ inflacja nadal wyprzedza wzrost płac.

Tasuku Uchida, 28-latek, który brał udział w wydarzeniu, powiedział agencji Reuters w raporcie , że był zszokowany swoimi wydatkami podczas zakupów, zauważając, że kiedy poszedł na zakupy, był zszokowany wydatkami.

Obciążenia konsumentów i wyzwania polityczne

Nowo wybrana premier Sanae Takaichi, która objęła urząd 21 października, stoi w Japonii przed poważną przeszkodą: niemal rekordowe ceny ryżu po raz kolejny obciążają finanse konsumentów.

Ten powracający problem, przypominający dawne zmagania ("déjà vu"), utrzymuje się pomimo prób załagodzenia sytuacji przez rząd od wiosny.

Biorąc pod uwagę, że wczesne sondaże opinii publicznej wskazują na ponad 60 proc., Takaichi ma zamiar przedstawić swoją strategię rozwiązania tego problemu.

Będzie to część pakietu gospodarczego, który ma zostać opracowany do końca miesiąca. Wśród proponowanych pomysłów, nowo mianowany minister rolnictwa, Norikazu Suzuki, zasugerował możliwość zaoferowania kuponów ryżowych konkretnym gospodarstwom domowym.

Od ponad trzech lat inflacja – napędzana głównie przez ceny żywności – niemal co miesiąc rosła szybciej niż płace.

Ceny ryżu bliskie rekordowego poziomu

Ceny ryżu początkowo wzrosły w połowie ubiegłego roku z powodu niedoborów w dostawach.

Chociaż bezprecedensowe posunięcie rządu, polegające na uwolnieniu awaryjnie zgromadzonego ryżu po obniżonych cenach tego lata, przyniosło tymczasową ulgę i zapewniono o wystarczającej podaży w celu obniżenia cen, złagodzenie okazało się krótkotrwałe.

Ceny w supermarketach za 5-kilogramowy worek ryżu osiągnęły średnio 4 235 jenów w tygodniu poprzedzającym 27 października.

Liczba ta stanowi wzrost o 23% w porównaniu z rokiem poprzednim, jest dwukrotnie wyższa niż ceny odnotowane w 2023 roku i zbliża się do rekordowego poziomu 4 285 jenów ustanowionego w maju.

Cena ta kontrastuje z opinią byłego premiera Shigeru Ishiby, który stwierdził, że cena podstawowego produktu powinna być znacznie niższa niż 4000 jenów.

Odzwierciedlając nowe zbiory, średnie ceny hurtowe we wrześniu osiągnęły rekordowy poziom 36 895 jenów za 60 kg, co oznacza znaczny wzrost o 36% w porównaniu z poprzednim miesiącem.

Dilerzy podnieśli ceny transakcyjne, kupując ryż za wszelką cenę, pomimo zapewnień rządu o odpowiedniej podaży.

Tak agresywne zakupy motywowane są obawą przed powtórką ubiegłorocznego niedoboru, który był spowodowany takimi czynnikami jak ekstremalne upały i błędna kalkulacja popytu.

Hurtownik ryżu powiedział agencji Reuters w raporcie, że zamieszanie związane z niedoborem ryżu w poprzednim roku wywołało u nich traumę.

Obawa o drogi ryż

Shunsuke Orikasa, główny badacz w Japońskim Instytucie Ekonomii Dystrybucji, przewiduje, że ceny detaliczne nie spadną znacząco w miesiącach poprzedzających marzec.

Takaichi wyraził zaniepokojenie drogim krajowym ryżem, twierdząc, że stanowi on zagrożenie dla bezpieczeństwa żywnościowego kraju. Wynika to z faktu, że przedsiębiorstwa i niektórzy konsumenci przestawiają się na bardziej przystępny cenowo importowany ryż.

Pomimo wysokich ceł na importowany ryż w Japonii, dane ministerstwa finansów wskazują, że import prywatnych firm odnotował we wrześniu ogromny wzrost prawie 160-krotny w porównaniu z rokiem poprzednim.

Pomimo nałożonej przez Japonię opłaty w wysokości 341 jenów za kilogram na import ryżu przez prywatne firmy, importowane zboże pozostaje tańsze niż ryż uprawiany w kraju.

Nowa administracja podobno rozważa przeniesienie uwagi swojej polityki ryżowej z konsumentów z powrotem na rolników i dystrybutorów, pomimo niedawnego wzrostu lokalnych cen zbóż.

Po planowanym wzroście produkcji do 7,48 mln ton w tym roku zbiorów, rząd wyznaczył cel na 2026 r. na poziomie 7,11 mln ton, co wskazuje na wysiłki na rzecz ściślejszego dostosowania podaży do popytu.