Dlaczego ceny oleju napędowego gwałtownie rosną pomimo tańszej ropy naftowej

  • Olej napędowy wzrósł w tym roku o 7,5%, a jego spread cracku wzrósł powyżej 30 USD za baryłkę, co jest najwyższym poziomem od lutego 2024 r.
  • Międzynarodowa Agencja Energetyczna (IEA) prawie czterokrotnie podniosła prognozę wzrostu popytu na olej napędowy na ten rok.
  • Rynek boryka się z ograniczoną podażą z powodu rosyjskich sankcji, strat produkcyjnych i niskich zapasów średnich destylatów.

Podczas gdy większość cen energii spadła od początku roku, olej napędowy okazuje się być zaskakującym wyjątkiem.

Pomimo tego, że ropa Brent jest o 14% tańsza, następny w kolejce kontrakt na olej napędowy na giełdzie międzykontynentalnej jest obecnie notowany na poziomie nieco poniżej 750 USD za tonę, co oznacza wzrost o 7,5% od stycznia.

W związku z tym spread cracku oleju napędowego gwałtownie wzrósł i wynosi ponad 30 USD za baryłkę, co jest najwyższym poziomem od lutego 2024 r., podał Commerzbank AG w raporcie.

Siła oleju napędowego w stosunku do innych produktów wynika zarówno z czynników podażowych, jak i popytowych, przy czym popyt okazał się w tym roku pozytywnym zaskoczeniem.

Podstawy wsparcia oleju napędowego

Międzynarodowa Agencja Energetyczna (IEA) konsekwentnie podnosi prognozę wzrostu popytu na olej napędowy, który obecnie ma wzrosnąć o 270 000 baryłek dziennie, co stanowi prawie czterokrotny wzrost w stosunku do oczekiwań ze stycznia.

Kontrastuje to ze znacznie obniżonymi oczekiwaniami MAE dotyczącymi ogólnego globalnego popytu na ropę.

"Rewizje w górę popytu na olej napędowy (nie tylko w wyniku bardzo niskich cen do lata) zsumowały się w różnych regionach" – powiedziała Barbara Lambrecht, analityk ds. surowców w Commerzbanku.

Sankcje nałożone na dwie rosyjskie firmy naftowe mogą objąć kontrolą nawet 350 000 baryłek eksportu ropy z tego kraju – wynika z analizy przeprowadzonej przez Vortexa.

Nadchodzące zmiany mogą jeszcze bardziej wpłynąć na popyt, ponieważ unijny zakaz importu oleju napędowego produkowanego przy użyciu rosyjskiej ropy ma wejść w życie 21 stycznia przyszłego roku, potencjalnie zwiększając popyt w okresie poprzedzającym tę datę.

Do napiętej sytuacji na rynku przyczyniły się zapasy handlowe średnich destylatów w krajach OECD poniżej średniej pięcioletniej w okresie letnim.

Nerwowość na rynku jest szczególnie duża, ponieważ kraje uprzemysłowione na półkuli północnej dopiero rozpoczynają zimę.

Sytuację pogarsza fakt, że w szczególności Stany Zjednoczone mają znaczny deficyt zapasów w porównaniu z typowym początkiem sezonu grzewczego.

Produkty rafinowane pchają ropę w górę

Ostatnia siła rynku ropy naftowej jest zakorzeniona w produktach rafinowanych, o czym świadczy gwałtowny wzrost pęknięć benzyny i oleju napędowego z powodu obaw o podaż, powiedział w nocie Warren Patterson, szef strategii towarowej w ING Group.

Obawy o szersze rynki produktowe potęguje wpływ amerykańskich sankcji na Łukoil i Rosnieft', a w szczególności to, co sankcje te oznaczają dla aktywów rafineryjnych zlokalizowanych poza Rosją.

"Podczas gdy perspektywy dla ropy naftowej są niedźwiedzie, siła na rynku produktów rafinowanych okazuje się być istotną przeszkodą" – dodał Patterson.

Sankcje nadal powodują znaczną niepewność co do przepływów rosyjskiej ropy naftowej.

Dane ze śledzenia statków pokazują, że tempo tych przepływów ostatnio zwolniło, a średnia 4-tygodniowa jest obecnie najniższa od połowy września.

Rynek oleju napędowego uspokoi się w 2026 r.

"Nadal jednak spodziewamy się, że rynek (oleju napędowego) uspokoi się w przyszłym roku: według IEA globalny wzrost popytu ma spaść prawie o połowę, głównie za sprawą krajów OECD" – powiedziała Lambrecht z Commerzbanku.

Prawdopodobnie pojawią się nowe trasy sprzedaży, aby ominąć sankcje.

Ponadto oczekuje się, że znaczny wzrost spreadu cracku spowoduje (stosunkowo) wyższą produkcję oleju napędowego, a w konsekwencji zwiększony eksport oleju napędowego z USA, Indii, Chin i Bliskiego Wschodu.

"Dlatego spodziewamy się, że cena oleju napędowego spadnie z powrotem do 600 USD za tonę w ciągu przyszłego roku" – powiedziała Lambrecht.