Przejęcie Łukoilu napotyka na poważną przeszkodę po tym, jak bułgarski prezydent zawetował kluczową ustawę

  • Prezydent Radew zawetował przejęcie i sprzedaż rafinerii Łukoilu w Burgas.
  • Weto powoływało się na wady konstytucyjne, zagrożenie dla finansów publicznych i brak gwarancji odpowiedzialności państwa.
  • Akcja wstrzymuje plan rządu przed terminem nałożenia sankcji przez USA 21 listopada.

Dążenie rządu do potencjalnego przejęcia i sprzedaży rafinerii ropy naftowej Łukoilu w Burgas, aby chronić ją przed amerykańskimi sankcjami, napotkało w środę poważną przeszkodę, gdy prezydent Bułgarii Rumen Radew zawetował niezbędne zmiany prawne.

Prezydent Rumen Radew, w znaczącym posunięciu, zawetował niedawno uchwaloną ustawę i zwrócił ją do bułgarskiego parlamentu w celu ponownego rozpatrzenia, jak podaje Reuters.

Jego decyzja była zakorzeniona w kilku krytycznych obawach dotyczących poprawek, które, jak twierdził, były zasadniczo wadliwe.

W szczególności Radew stwierdził, że proponowane zmiany nie zawierają odpowiednich zabezpieczeń, które chroniłyby państwo bułgarskie przed potencjalnymi przyszłymi zobowiązaniami i roszczeniami finansowymi.

Wątpliwości

Ponadto stwierdził, że ustawa narusza kilka przepisów bułgarskiej konstytucji, co budzi poważne wątpliwości co do jej legalności i zgodności z fundamentalnymi ramami prawnymi kraju.

Potęgując te ryzyka konstytucyjne i finansowe, prezydent ostrzegł również, że obecny kształt przepisów stanowi realne zagrożenie dla stabilności i integralności finansów publicznych kraju, sugerując możliwość zakłóceń gospodarczych lub nieprzewidzianych obciążeń fiskalnych.

Jego odrzucenie służy zatem jako żądanie dla legislatury gruntownej rewizji projektu ustawy w celu rozwiązania tych wieloaspektowych problemów, zanim będzie mógł on zostać uchwalony.

W ubiegły piątek parlament przyjął zmiany prawne, które pozwolą wyznaczonemu przez rząd specjalnemu dyrektorowi handlowemu nadzorować dalszą działalność i potencjalną sprzedaż rafinerii Łukoilu w Bułgarii.

To rozszerzenie uprawnień jest znaczące, ponieważ rozszerza uprawnienia menedżera poza 21 listopada, datę, w której planowane jest wejście w życie amerykańskich sankcji.

Radew powiedział w oświadczeniu:

Stwierdził ponadto, że gwarancje mające na celu złagodzenie potencjalnej przyszłej odpowiedzialności państwa za roszczenia zostały w niewytłumaczalny sposób wyeliminowane.

Prezydent Bułgarii pełni jednak w dużej mierze rolę ceremonialną, ponieważ jego weto może zostać uchylone przez parlament.

W zeszłym miesiącu USA i Wielka Brytania nałożyły sankcje na Łukoil i Rosnieft, dwa największe rosyjskie koncerny naftowe, w związku z wojną Moskwy na Ukrainie.

Sankcje te stanowią zagrożenie dla szeroko zakrojonej działalności firm w całej Europie.

Bułgaria wystąpiła o zwolnienie z sankcji przez organ USA

W środę bułgarski minister energetyki Żecze Stankow poinformował parlament, że 27 października Sofia złożyła wniosek o zwolnienie z sankcji do amerykańskiego Biura Kontroli Aktywów Zagranicznych (OFAC).

Kluczowym obowiązkiem nowo mianowanego zarządcy państwa, według Stankowa, będzie wdrożenie ciągłego, 24-godzinnego monitoringu, aby zapobiec przekierowaniu środków z spółek zależnych do podmiotów objętych sankcjami.

Rosną obawy o zimowe dostawy paliwa do Bułgarii w związku z amerykańskimi sankcjami wymierzonymi w Łukoil.

Do najważniejszych operacji zagranicznych Łukoilu w Bułgarii należy m.in. kluczowa rafineria w Burgas oraz liczne stacje benzynowe.

Według Stankowa Bułgaria gwarantuje bezpieczeństwo dostaw paliw dla gospodarstw domowych.

Kraj utrzymuje rezerwy w swoich magazynach, w tym sześciomiesięczną benzynę, czteromiesięczną energię wysokoprężną i dwumiesięczną paliwo lotnicze.

Marszałek zapowiedział, że bezpośrednie sankcje USA dotkną cztery bułgarskie spółki Łukoil: Łukoil Neftochim Burgas, Łukoil Bulgaria, Łukoil Aviation Bulgaria i Łukoil Bulgaria Bunker.

Sankcje wejdą w życie po zawieszeniu usług bankowych po 21 listopada.