Wiarygodność fiskalna Wielkiej Brytanii zagrożona, ponieważ Reeves planuje zrezygnować z podwyżki podatku dochodowego, ostrzegają ekonomiści

Wiarygodność fiskalna Wielkiej Brytanii zagrożona, ponieważ Reeves planuje zrezygnować z podwyżki podatku dochodowego, ostrzegają ekonomiści
Vatsala Gaur
14 lis 2025, 12:01 PM
  • Rachel Reeves planuje zrezygnować z proponowanej podwyżki podatku dochodowego po dniach zawirowań w Partii Pracy.
  • Rynki reagują gwałtownie, funt szterling słabnie, a rentowności obligacji rosną.
  • Oczekuje się, że kanclerz podejmie teraz wiele mniejszych działań podatkowych, aby wypełnić lukę fiskalną.

Rachel Reeves ma zamiar zrezygnować z planowanej podwyżki podatku dochodowego w nadchodzącym budżecie po burzliwym tygodniu w Partii Pracy, w którym kanclerz podobno zmienia kurs pod rosnącą presją obu rynków i wewnętrznymi walkami partyjnymi.

Wysokie rangą źródło powiedziało Guardianowi, że propozycja, która złamałaby kluczową obietnicę manifestu, została porzucona przez Reevesa i premiera Keira Starmera.

Dramatyczny zwrot nastąpił po wielu dniach wojen informacyjnych w partii, podczas których sojusznicy premiera upierali się, że oprze się on wszelkim wyzwaniom związanym z przywództwem.

Wysocy rangą politycy zostali zmuszeni do zaprzeczenia spekulacjom, że sekretarz zdrowia Wes Streeting pozycjonuje się jako potencjalny następca.

Financial Times jako pierwszy poinformował o odwróceniu trendu, mówiąc, że zaktualizowane plany zostały wysłane do Biura Odpowiedzialności Budżetowej w środę.

Downing Street nie zaprzeczyło tym doniesieniom, ale odmówiło komentarza w sprawach budżetowych.

Reeves już wcześniej poinformowała OBR o swoim zamiarze podniesienia podatku dochodowego, co sprawiło, że zwrot był szczególnie uderzający.

FT twierdzi, że kanclerz może teraz ponownie przyjrzeć się progom, przy których ludzie płacą podatki, co zdaniem krytyków byłoby równoznaczne z podniesieniem podatków po cichu.

Rynki reagują gwałtownie; Ekonomiści twierdzą, że wiarygodność rządu zagrożona

Zmiana ta zachwiała rynkami finansowymi. Funt szterling spadł o prawie 0,5% do 1,3129 USD, osłabiając się w stosunku do euro.

FTSE 100 spadł o 1,1%, a główny ciężar spadku poniosły akcje banków.

Rynki obligacji zareagowały bardziej zdecydowanie: rentowności 10-letnich obligacji skarbowych wzrosły o 10 punktów bazowych, dwuletnich o 9 punktów bazowych, a 30-letnich o 12 punktów bazowych.

"Pierwsza negatywna reakcja na dzisiejszą wartość funta... jest wskazówką, że rządowe plany zaostrzenia fiskalnego są postrzegane przez uczestników rynku jako mniej wiarygodne bez podwyżki podatku dochodowego" – powiedział Lee Hardman, starszy ekonomista walutowy w MUFG.

"Decyzja o rezygnacji z podwyżki podatku dochodowego może być postrzegana jako priorytet kierownictwa Partii Pracy nad priorytetem swojej popularności wśród społeczeństwa i stabilności Partii Pracy nad zrobieniem tego, co najlepsze, aby przywrócić zaufanie do finansów publicznych" – powiedział.

Kathleen Brooks, dyrektor ds. badań w XTB, powiedziała, że odwrócenie decyzji Reevesa pozostawia pogłębiającą się lukę w wiarygodności, a rynki są zaniepokojone tym, co postrzegają jako miliardy niesfinansowanych zobowiązań.

Rząd stoi obecnie w obliczu szacowanego deficytu fiskalnego w wysokości 30 miliardów funtów na mniej niż dwa tygodnie przed uchwaleniem budżetu.

"Zasadniczo rynek obligacji ostrzega kanclerz, że nie może po prostu opodatkować "bogatych", aby sfinansować swoje hojne obietnice wydatków. Albo poszerzy bazę podatkową, albo tnie wydatki" - powiedziała.

Brooks powiedziała, że inwestorzy oczekują teraz tego, co nazwała budżetem "śmierci przez tysiąc cięć", z dziesiątkami mniejszych podwyżek podatków wprowadzonych, aby wzmocnić sytuację fiskalną i pokryć zobowiązania, takie jak zwiększone wydatki na obronę, zwiększone koszty opieki społecznej i zniesienie limitu zasiłków na dwoje dzieci.

Ekonomista Kallum Pickering z Peel Hunt powiedział, że byłby to "zły wynik".

"Zwiększyłoby to niepewność, jeszcze bardziej zaszkodziłoby i tak już nadszarpniętej wiarygodności rządu i skomplikowałoby wszelkie wyroki BoE, aby potencjalnie zrównoważyć podwyżki podatków obniżkami stóp procentowych".

Wyścig w poszukiwaniu alternatyw, aby załatać dziurę fiskalną

Źródła rządowe, na które powołuje się The Guardian, powiedziały, że Reeves i Starmer będą teraz polegać na serii mniejszych środków, aby wypełnić oczekiwaną wielomiliardową lukę.

Obniżki produktywności i wcześniejsze zwroty w polityce, w tym cięcia zimowych dodatków paliwowych i reformy świadczeń dla osób niepełnosprawnych, już skomplikowały obraz fiskalny.

Wśród rozważanych środków jest wyższy podatek od gier hazardowych, pomysł forsowany przez byłego premiera Gordona Browna, aby pokryć koszty zniesienia limitu zasiłków na dwoje dzieci.

Informatorzy z Departamentu Skarbu twierdzą jednak, że dochody z takich opłat byłyby dalekie od sfinansowania tej polityki.

Wycofanie się nastąpiło niecałe dwa tygodnie po tym, jak Reeves zasygnalizowała swoją gotowość do złamania obietnicy manifestu podczas nieoczekiwanej konferencji prasowej na Downing Street, na której odmówiła wykluczenia podniesienia podatku dochodowego.

"Jako kanclerz muszę patrzeć na świat takim, jaki jest, a nie takim, jakim chcę, żeby był" – powiedziała wówczas.

Połączenie turbulencji politycznych i niepewności fiskalnej sprawia, że Reeves stoi teraz przed trudną drogą do budżetu na 26 listopada, a rynki, posłowie i wyborcy uważnie obserwują oznaki tego, w jaki sposób zamierza ustabilizować strategię gospodarczą rządu.