Hiszpania wszczyna śledztwo w sprawie prywatności w sprawie Meta, gdy coraz bardziej zaostrzają się kontrola nad wielkimi technologiami

  • Hiszpania rozpoczyna śledztwo w sprawie Meta w sprawie ukrytego śledzenia Androida oznaczonego przez światowych badaczy.
  • Inquiry analizuje możliwe naruszenia RODO, ePrivacy, DMA i DSA związane z ukrytym zbieraniem danych.
  • Ustawodawcy będą kwestionować Meta, podczas gdy Hiszpania skupia prawa cyfrowe na rosnącym nadzorze technologicznym.

Hiszpania otworzyła nowy front w coraz szerszym europejskim dążeniu do regulacji dużych technologii, ogłaszając rządowe śledztwo wobec Meta po tym, jak nowe ustalenia sugerowały, że firma śledzi użytkowników Androida za pomocą ukrytego mechanizmu.

Ten krok sygląduje w zmianę sposobu, w jaki Hiszpania planuje egzekwować prawa cyfrowe, przedstawiając tę kwestię jako część szerszych działań mających na celu wzmocnienie publicznej kontroli nad wykorzystaniem danych na głównych platformach internetowych.

Ogłoszenie pojawiło się w środę po tym, jak międzynarodowe ośrodki badawcze udostępniły dowody hiszpańskim urzędnikom, co skłoniło do formalnego przeglądu, czy Facebook i spółka-matka Instagrama naruszyły zasady prywatności.

Urzędnicy twierdzą, że sprawa może wpłynąć na to, jak Hiszpania będzie reagować na przyszłe ryzyka związane z danymi związanymi z dużymi firmami technologicznymi.

Ukryte obawy dotyczące śledzenia

Według oświadczenia rządu, dochodzenie pochodzi z badań, które ujawniły ukryte narzędzie do monitorowania aktywności internetowej na urządzeniach z Androidem.

Władze zapowiadają, że dokładnie sprawdzą, jak działał ten mechanizm, na które usługi wpływał oraz czy użytkownicy byli świadomi, że ich ruchy online są rejestrowane.

Śledztwo będzie również sprawdzać, czy system działał na różnych wersjach Androida, czy też był skierowany do konkretnych grup użytkowników.

Możliwe naruszenia unijnych zasad cyfrowych

Hiszpania uważa, że wyniki mogą wskazywać na naruszenia kilku regulacji Unii Europejskiej dotyczących bezpieczeństwa, prywatności, konkurencji i odpowiedzialności platformowej.

Rząd wskazał cztery kluczowe ramy będące przedmiotem przeglądu: RODO, dyrektywę o e-prywatności, Ustawę o rynkach cyfrowych oraz Ustawę o Usługach Cyfrowych.

Każde z tych przepisów reguluje inną warstwę aktywności cyfrowej, a dochodzenie oceni, czy praktyki śledzenia Meta kolidowały z jedną lub kilkoma z nich.

Władze zauważyły, że ocena przeanalizuje sposób przetwarzania danych oraz czy Meta przestrzegała wymogów przejrzystości UE.

Planowany przegląd parlamentarny

Równolegle z formalnym dochodzeniem Hiszpania wezwie także Metę do stawienia się przed komisją niższej izby.

Celem jest umożliwienie ustawodawcom bezpośrednich pytań o ukryty mechanizm śledzenia, jego konstrukcję i zakres.

Urzędnicy potwierdzili, że sesja komisji będzie częścią szerszego procesu odpowiedzialności w Hiszpanii, gdy regulatorzy będą analizować dowody zebrane przez międzynarodowe zespoły badawcze.

Oczekuje się, że ustawodawcy skupią się na tym, jak wdrożono metodę śledzenia oraz czy użytkownikom zaoferowano jakąkolwiek formę zgody.

Prawa do danych w centrum

Rząd przedstawił śledztwo jako część szerszej obrony praw cyfrowych na terenie Hiszpanii.

Urzędnicy zauważyli, że każda platforma działająca w kraju musi przestrzegać prawa europejskiego, niezależnie od skali firmy czy zaawansowania jej systemów.

Przegląd będzie kontynuowany, gdy wyniki badań będą weryfikowane i porównywane z normami prawnymi UE.

Rząd nie podał harmonogramu zakończenia, ale zaznaczył, że proces pozostanie przejrzysty i zgodny z europejskimi praktykami egzekucyjnymi w miarę rozwoju śledztwa.