Liz Ann Sonder ze Schwab: nie musisz posiadać akcji Nvidii

  • Liz Ann Sonders wyjaśnia, dlaczego inwestorzy detaliczni nie muszą "posiadać" akcji Nvidii.
  • Pod względem najlepszych wyników cenowych, akcje NVDA zajmują dopiero 66. miejsce w 2025 roku.
  • Nvidia ma dziś ogłosić wyniki finansowe za trzeci kwartał fiskalny, po ogłoszeniu dzwonu.

Główna strateg inwestycyjna Schwab Center, Liz Ann Sonders, sprzeciwiła się dziś w wywiadzie dla CNBC, że inwestorzy detaliczni "muszą" masowo trzymać Nvidia (NASDAQ: NVDA).

Według niej, ostatnia zmienność liderów rynku wynika z "błędnego przekonania": inwestorzy detaliczni naśladują strategie instytucjonalne, które ich nie dotyczą.

Akcje Nvidii mogą być głównym źródłem wzrostu SandP 500 w tym roku, ale pod względem wyników cenowych zajmują dopiero 66. miejsce – rozbieżność podkreślająca znaczenie strategicznego balansowania portfela.

Uwagi Sondersa pojawiają się zaledwie kilka godzin przed planowanym ogłoszeniem wyników za trzeci kwartał.

Ryzyko koncentracji akcji Nvidia nie dotyczy inwestorów detalicznych

Sonders podkreślił, że presja na posiadanie dużych spółek o dużej kapitalizacji jest przede wszystkim kwestią instytucjonalną.

Zarządzający funduszami porównywani do indeksu SandP 500 często czują się zobowiązani do posiadania dominujących nazw, takich jak akcje NVDA, aby pozostać konkurencyjnymi. "To nie dotyczy indywidualnych inwestorów," powiedziała, zauważając, że portfele detaliczne nie są oceniane na podstawie wyników indeksu.

Zamiast tego osoby mogą sobie pozwolić na znacznie większą elastyczność – ograniczanie pozycji, realizowanie zysków i unikanie nadmiernej koncentracji.

Ostatnia zmienność akcji liderów, dodał Sonders, wynika częściowo z tej instytucjonalnej dynamiki. Dla inwestorów detalicznych gonienie za markami bogatymi w indeksach w nadmiernie dużych alokacjach niesie ze sobą niepotrzebne ryzyko, nie gwarantując lepszych zwrotów.

Udział NVDA w SandP nie oznacza, że są obowiązkowymi

Chociaż akcje Nvidii były największym pojedynczym źródłem wzrostu SandP 500 w tym roku, Sonders zwrócił uwagę na istotny niuans: nie jest to najlepiej wypadająca akcja pod względem ceny.

"Jest na 66. miejscu pod względem wyników cenowych" – zauważyła, sugerując, że jego wpływ na indeks zależy bardziej od wagi niż od momentum.

To rozróżnienie ma znaczenie dla inwestorów, którzy zakładają, że przywództwo indeksowe oznacza indywidualną przewyższającą wyniki.

Sonders ostrzegał przed utożsamianiem wkładu indeksu z koniecznością inwestycyjną. Dla tych, którzy nie zarządzają względem benchmarku, posiadanie Nvidii w dużych rozmiarach nie jest konieczne, by osiągnąć solidne wyniki portfela.

Strategiczna dywersyfikacja pozostaje kluczowa, podsumowała w wywiadzie dla CNBC.

Zmienność w takich firmach jak Nvidia wymaga mądrzejszego pozycjonowania

Sonders uważa, że ostatnia zmiana popularności znanych firm technologicznych, takich jak akcje NVDA, odzwierciedlają szersze niedopasowania rynku.

W miarę jak entuzjazm dla sztucznej inteligencji i przepływy instytucjonalne napędzają koncentrację, inwestorzy detaliczni mogą czuć presję, by poszli w ich ślady.

Ale ona zachęca do bardziej wyważonego podejścia: "Nie trzeba mieć takich nazwisk w ogromnych rozmiarach, by osiągnąć osiągi." Zamiast tego Sonders opowiada się za częstym balansowaniem i uniknięciem emocjonalnego nadmiernego narażania na akcje główne.

Ponieważ Nvidia i inni liderzy wykazują oznaki zmęczenia mimo dominacji indeksów, indywidualni inwestorzy powinni skupić się na fundamentach, wycenie i skorygowanych o ryzyko zwrotach, a nie tylko na narracjach rynkowych.

Według niej mądrzejsze ustawienie się jest lepsze niż ślepa lojalność. Niemniej jednak, analitycy z Wall Street oceniają akcje Nvidii na "silny zakup" przed publikacją wyników za trzeci kwartał.