Akcje SanDisk spadły w czwartek o 20%: oto co wywołało dużą wyprzedaż

Akcje SanDisk spadły w czwartek o 20%: oto co wywołało dużą wyprzedaż
Devesh Kumar
20 lis 2025, 21:46 PM
  • SanDisk spada o 20% pomimo dobrych wyników z pierwszego kwartału i optymistycznych prognoz na drugi kwartał.
  • Podwyższone koszty startu fabryki i niedostateczne wykorzystanie marż.
  • Analitycy dzielą się, ponieważ ryzyko wyceny rośnie, a sprzedaż technologii w całym sektorze się nasila.

Akcje SanDisk (NASDAQ: SNDK) spadły w czwartek o około 20%, co było brutalnym zwrotem sytuacji, który zaskoczył wielu inwestorów.

Producent układów pamięci jeszcze kilka dni wcześniej cieszył się wysokimi wynikami z mocnych wyników za pierwszy kwartał i wyjątkowo prognozą na drugi kwartał, a ceny akcji według czołowych analityków sięgały nawet 230-300 dolarów.

Potem nadszedł 20 listopada, kiedy akcje po prostu zrezygnowały ze wzrostów w wyniku toksycznej kombinacji presji wyprzedaży sektorowej, obaw o koszty produkcyjne oraz narastających obaw o to, czy szybki wzrost NAND może się utrzymać.

Dla zwycięzcy ery AI, który wzrósł o ponad 600% od wydzielenia Western Digital w lutym 2025 roku, nagłe odwrócenie uwidoczniło, jak kruchy, gdy dynamika podaży i popytu się zmienia, a sektorowe zarabianie zysków przyspiesza.

Akcje SanDisk: Co wywołało wyprzedaż

Pierwszym katalizatorem nie były nowe negatywne wieści o samym SanDisku.

Zamiast tego inwestorzy wykorzystali siłę firmy przeciwko niej. SanDisk właśnie ogłosił znakomite wyniki za pierwszy kwartał, 2,31 miliarda dolarów przychodów, wzrost o 23% rok do roku oraz EPS na poziomie 1,22 dolarów wobec oczekiwań na poziomie 0,58 dolara.

Zarząd agresywnie podnosił prognozy, prognozując EPS na drugi kwartał na poziomie 3,00–3,40 USD (miażdżący konsensus 1,77 USD) oraz przychody na poziomie 2,55–2,65 miliarda USD.

Na papierze powinno to być powodem do świętowania. Jednak pod tymi liczbami kryje się realne ograniczenie: koszty początkowe produkcji wynoszące około 60 milionów dolarów pozostają podwyższone, a dodatkowe koszty niedostatecznego wykorzystania w wysokości 10–15 milionów dolarów obniżają marże w krótkim terminie.

To właśnie wtedy zaczęła się moja niepewność. Analitycy Goldman Sachs ostrzegli inwestorów, że choć marże będą "znacząco rosnąć" wraz ze spadkiem kosztów fabryk, to termin pozostaje niepewny.

Prognozuje się, że marże w bieżącym kwartale osiągną jedynie 29%, co jest znacznie poniżej oczekiwań Street na poziomie 31,2%.

W sektorze obsesyjnie skupionym na dyscyplinie wydatków inwestycyjnych i generowaniu gotówki, nawet tymczasowa kompresja marży może przestraszyć nerwowy kapitał.

Do tego dochodzi szersza zmienność rynku NAND.

Ceny układów pamięci gwałtownie wzrosły – Western Digital podniósł ceny kontraktów NAND o 50% w listopadzie, a ceny spot na 1TB TLC NAND niemal podwoiły się z 4,80 do 10,70 USD od lipca.

Ten poziom siły wyceniania powoduje gromadzenie podaży i niepewność marżową, co sprawia, że inwestorzy są niepewni.

Według analizy Goldman Sachs rynek NAND jest obecnie o 5% niedopodażowy, ale przy tak wysokich i rosnących cenach popyt może równie szybko spaść, gdy klienci zakończą produkcję zapasów.

Dokąd inwestorzy zmierzają dalej

Czwartkowy spadek zbiegł się z szerszą wyprzedażą technologiczną wywołaną zamieszaniem w wynikach Nvidii oraz rozczarowaniem danymi o zatrudnieniu.

SanDisk, mimo specyficznych dla NAND przewag, nie mógł uniknąć rotacji sektorów, oddalając się od nazw wzrostu.

Akcje notowane były przy dużym wolumenie – około 4,7 miliona akcji do połowy sesji, znacznie powyżej średniej dziennej rotacji, co sygnalizuje panikę likwidacyjną, a nie stopniowe pobieranie zysków.

Notowany znacznie powyżej konsensusu według konsensusu MarketBeat na poziomie 183 dolarów, z astronomicznym wskaźnikiem P/E zbliżającym się do 765-krotności zysków na ostatnich poziomach, SanDisk oferuje niewielki margines bezpieczeństwa dla tych, którzy pogonią za momentem.

Opinie analityków pozostają podzielone. Bernstein i Fox Advisors utrzymują oceny "strong-buy", argumentując, że napięcie między podażą a popytem NAND uzasadnia wyceny premii, podczas gdy Weiss Ratings utrzymuje się przy ocenie "sprzedaj", powołując się na ryzyko wyceny i realizacji.

Aby akcje się ustabilizowały, Goldman Sachs sugeruje, że inwestorzy będą musieli zobaczyć znaczący spadek kosztów początkowych fabryk do 2026 roku oraz utrzymanie cen NAND nawet w miarę zacieśniania podaży.

Jeśli którykolwiek z tych warunków zawiedzie, jeśli hiperskalerzy skończą budowę infrastruktury AI i zmniejszą zamówienia na układy pamięci, albo jeśli konkurenci zwiększą produkcję, by zdobyć wysokie ceny, droga startowa SanDisk szybko znika.

Czwartkowy spadek może ostatecznie okazać się zdrowym resetem lub może oznaczać początek dłuższej korekty, gdy tymczasowa euforia rynku NAND spotyka się z chłodną rzeczywistością cyklicznej ekonomii układów pamięci.