Akcje Nvidii spadają, a raport sugeruje, że Meta może przejść na układy AI Google

  • Nvidia spada po tym, jak raport mówi, że Meta może przyjąć TPU Google.
  • Google dąży do zdobycia większej części dynamicznie rozwijającego się rynku chipów AI.
  • Ogromne plany inwestycyjne Meta mogą przeznaczyć popyt na układy akceleracyjne.

Akcje Nvidii spadły we wtorek po tym, jak raport wskazał, że Meta Platforms prowadzi rozmowy na temat wdrożenia chipów zaprojektowanych przez Google do infrastruktury centrów danych.

Akcje Nvidii spadły o 3,58% w handlu przedwejrztym, podczas gdy akcje Alphabet, właściciela Google, wzrosły o ponad 4% po raporcie The Information.

Dane podają, że Meta rozważa wykorzystanie jednostek przetwarzania tensorów (TPU) Google w swoich centrach danych od 2027 roku.

Rozmowy obejmują także plan wynajmu TPU od Google Cloud już w przyszłym roku, według osób zaznajomionych z rozmowami.

Ten krok byłby odejściem od wieloletniej strategii Google, polegającej na wdrażaniu TPU wyłącznie w jego własnych centrach danych.

Od momentu wprowadzenia na rynek pierwszej generacji TPU w 2018 roku, Google rozwinęło architekturę w wysoce wyspecjalizowane układy scalone do zadań sztucznej inteligencji.

Jeśli Meta ostatecznie przyjmie TPU, będzie to znaczące poparcie dla technologii Google i rozszerzy obecność TPU poza wewnętrzną infrastrukturę Google.

Google dąży do większego udziału w dynamicznie rozwijającym się rynku półprzewodników AI

Według doniesień kierownictwo Google Cloud argumentowało, że bezpośrednie dostarczanie TPU klientom może pomóc firmie zdobyć nawet 10% rocznych przychodów Nvidii — to wielomiliardowa szansa.

Rywalizacja pojawia się w czasie, gdy setki miliardów dolarów są wydawane na całym świecie na budowę centrów danych gotowych do AI.

Analitycy branżowi twierdzą, że TPU dają Google przewagę, ponieważ są specjalnie zaprojektowane do zadań AI, potencjalnie zapewniając większą efektywność przy dużych obciążeniach wnioskowania i szkoleniu.

Ten apel już przyciągnął innych głównych klientów: Google niedawno zgodziło się dostarczyć do miliona TPU dla Anthropic PBC.

Po tej umowie analityk Seaport, Jay Goldberg, określił ją jako "naprawdę mocne potwierdzenie" strategii Google dotyczącej chipów, zauważając, że coraz więcej klientów korporacyjnych prawdopodobnie rozważy TPU jako alternatywę dla sprzętu Nvidia.

Rosnące wydatki inwestycyjne Meta mogą przyspieszyć konkurencję w infrastrukturze AI

Bloomberg Intelligence szacuje, że przewidywane wykorzystanie przez Meta TPU Google — szczególnie do wnioskowania — sugeruje, iż duzi dostawcy modeli AI mogą coraz częściej polegać na Google jako na dostawcy wtórnych chipów.

Meta jest jednym z największych na świecie inwestorów w infrastrukturę AI, z prognozowanymi wydatkami kapitałowymi na poziomie 70–72 miliardów dolarów w tym roku oraz co najmniej 100 miliardami dolarów w 2026 roku.

Analitycy szacują, że Meta może w przyszłym roku wydać od 40 do 50 miliardów dolarów wyłącznie na pojemność układów inferencyjnych.

Może to przyspieszyć wzrost popytu na Google Cloud w porównaniu z innymi dostawcami hiperskalowymi, zwłaszcza że klienci korporacyjni również szukają dostępu do TPU oraz pakietu modeli sztucznej inteligencji Gemini firmy Google.

Nvidia pozostaje dominująca, ale stoi w obliczu rosnącej presji ze strony rywali

Pomimo rosnącej konkurencji, Nvidia pozostaje niekwestionowanym liderem rynku sprzętu AI.

Jego jednostki przetwarzania grafiki (GPU) nadal stanowią podstawę większości głównych inwestycji w infrastrukturę AI, a analitycy generalnie zgadzają się, że jego pozycja raczej nie zostanie poważnie zagrożona w najbliższym czasie.

Mimo to presja rośnie. Firmy budujące centra danych AI poszukują sposobów na dywersyfikację swojej podaży układów w obliczu utrzymującego się popytu i obaw związanych z nadmiernym poleganiem na Nvidii.

Rozwijający się program TPU Google — w połączeniu ze rosnącym zainteresowaniem firm takich jak Meta i Anthropic — dodaje kolejną warstwę konkurencji na rynku, który wcześniej dominował jeden dostawca.

Spadek akcji Nvidii następuje także w momencie, gdy zaostrzają się debaty na temat tego, czy tworzy się "bańka AI".

Firma ogłosiła w zeszłym tygodniu prognozę przychodów silniejszą niż oczekiwano, jednak akcje technologiczne znacznie osłabły po tym, gdy inwestorzy ponownie oceniali wyceny.