Chiny kupują amerykańską soję za 300 mln dolarów, co sygali ocieplenie napięć handlowych

  • Chiny kupiły co najmniej 10 amerykańskich ładunków soi (300 mln dolarów) po telefonie prezydenckim, co sygnalizuje ocieplenie handlu.
  • Zakup oznacza bezpośrednią poprawę stosunków handlowych USA-Chiny oraz zobowiązania do przestrzegania istniejących umów.
  • Państwowa spółka COFCO napędzała wzrost zakupów, mimo że amerykańska soja była droższa niż brazylijskie alternatywy.

Chiny wróciły na amerykański rynek soi, kupując co najmniej 10 ładunków o wartości około 300 milionów dolarów w kontraktach podpisanych od wtorku, według raportu Reutersa.

Zakupy nastąpiły dzień po tym, jak prezydenci obu państw odbyli rozmowę telefoniczną.

Niedawny wzrost chińskich zakupów, charakteryzujący się zakupami niezwykle dużych ilości soi, jest bezpośrednią kontynuacją ostatniego ocieplenia stosunków handlowych między Stanami Zjednoczonymi a Chinami.

Transakcja na soję

Ten wzrost aktywności handlowej oznacza znaczącą poprawę stosunków dwustronnych, które wcześniej były napięte przez wcześniejsze cła i spory handlowe.

Pozytywny impet podkreślił prezydent USA Donald Trump, który po rozmowie telefonicznej ze swoim chińskim odpowiednikiem Xi Jinpingiem w poniedziałek publicznie określił relacje między tymi dwoma krajami jako "niezwykle silne".

Ta komunikacja na wysokim szczeblu oraz późniejsze publiczne potwierdzenie silnych więzi stanowią kluczowy kontekst dla dramatycznego wzrostu chińskich zamówień, sugerując odnowione zaufanie do stabilnego przyszłego handlu oraz wysiłki na rzecz realizacji zobowiązań podjętych podczas wcześniejszych negocjacji handlowych.

Sama ilość zakupów stanowi namacalny wskaźnik zaangażowania Pekinu w normalizację i wzmacnianie więzi gospodarczych z Waszyngtonem.

Trump naciska na przyspieszenie zamówień publicznych

Podczas niedawnej dyskusji na wysokim szczeblu prezydent Trump potwierdził, że stanowczo apelował do prezydenta Xi Jinpinga o znaczne przyspieszenie harmonogramu i zwiększenie wolumenu zobowiązanych przez Pekin do zakupów amerykańskich towarów.

To pilne żądanie zostało złożone podczas bezpośredniej rozmowy między dwoma przywódcami, skupiającej się na naprawieniu istniejącej nierównowagi handlowej i realizacji warunków określonych w wstępnej umowie handlowej.

Trump później wskazał, że chiński przywódca w odpowiedzi dał pozytywny sygnał, sugerując ogólną gotowość do spełnienia prośby.

W szczególności prezydent USA stwierdził, że Xi "mniej więcej zgodził się" zarówno na przyspieszenie harmonogramu zakupów, jak i znaczne zwiększenie całkowitej wartości amerykańskiego eksportu kupowanego przez Chiny.

Porozumienie to, choć nieformalnie opisane przez Trumpa, jest postrzegane jako kluczowy krok w kierunku łagodzenia napięć handlowych i pokazania zaangażowania Chin w warunki negocjowane na początkowej fazie umowy.

Chiny zakupiły szacunkowo od 10 do 15 ładunków amerykańskiej soi, według traderów cytowanych przez Reuters, a niektórzy szacują wolumen na około 12 ładunków.

Każdy ładunek jest znaczny, waży około 60 000 do 65 000 ton metrycznych.

Źródła wskazały w środę, że wszystkie nowo zakupione ładunki są planowane do wysyłki w styczniu z terminali na wybrzeżu Zatoki Meksykańskiej USA oraz portów na północno-zachodnim Pacyfiku.

Te zakupy są godne uwagi, ponieważ amerykańska soja jest obecnie droższa niż brazylijskie dostawy.

Wyższe składki i rola COFCO

Traderzy donosili, że Chiny płaciły premie w wysokości około 2,3 dolara za buszel względem styczniowego kontraktu terminowego na Chicago za wysyłki z terminali w Zatoce oraz 2,2 dolara za buszel z portów północno-zachodniego Pacyfiku.

Jest to znacznie wyższe niż cena brazylijskiej soi, która jest notowana z premią około 1,8 dolara za buszel w porównaniu do styczniowego kontraktu terminowego CBOT.

Johnny Xiang, założyciel pekińskiej firmy AgRadar Consulting, został zacytowany w raporcie:

Chiny niedawno zwiększyły zakupy amerykańskiej soi, co jest następstwem rozmów pod koniec października między przywódcami obu krajów w Korei Południowej.

To oznacza zmianę, ponieważ Chiny przez kilka miesięcy w dużej mierze unikały amerykańskiej soi z powodu trwających napięć handlowych między Waszyngtonem a Pekinem.

Za ten wzrost zakupów odpowiada państwowy nabywca zboża, COFCO.

Od końca października COFCO zarezerwowało prawie 2 miliony ton amerykańskiej soi, według danych Departamentu Rolnictwa USA.

Pomimo że Biały Dom ogłosił zakupy na poziomie 12 milionów ton, najnowsze transakcje są nadal znacznie niższe niż ta liczba.

Jednak sekretarz skarbu USA Scott Bessent stwierdził we wtorek, że chińskie zakupy amerykańskiej soi przebiegają "zgodnie z planem".

Wspomniał o istniejącej umowie dotyczącej przez Pekin zakupu 87,5 miliona ton amerykańskiego produktu w ciągu najbliższych trzech i pół roku.