Czy wzrost na giełdzie wrócił?
- Wczesne sygnały obniżki stóp procentowych ze strony Fed wypchnęły akcje w górę i ożywiły rajd na rynku akcji
- Główne banki prognozują, że SandP 500 osiągnie 7 500–8 000 w przyszłym roku dzięki silnym zyskom i popytowi na AI
- Ryzyko pozostaje spowodowane zmiękczeniem rynku pracy, polityką Fed i napiętym wycenowaniem technologii
Ostatnie tygodnie przypomniały, że rynki mogą zmieniać kierunek szybciej, niż inwestorzy są w stanie je zrozumieć.
Początek listopada był pełen ostrzeżeń o bańce AI, napiętych wycenach i ryzyku dużego spadku wartości.
Ale zanim miesiąc się skończył, szybkie odwrócenie sprawiło, że wszyscy zaczęli mówić o nowym rajdzie na giełdzie.
Ten ruch wywołał nową falę wzrostowych prognoz na 2026 rok, w tym prognozy osiągnięcia SandP 500 od 7 500 do 8 000.
Więc co dokładnie zmieniło się w ciągu mniej niż miesiąca? I czy inwestorzy powinni ufać tej nowej fali optymizmu?
Co przewróciło przełącznik na rynkach
Kluczową zmianą nie były dane ekonomiczne, lecz ton Fedu. Do połowy listopada rynki spodziewały się obniżki stóp na początku 2026 roku.
Opóźniony wrzesień raport o zatrudnieniu na krótko wysunął oczekiwania jeszcze bardziej, co przyczyniło się do wczesnych wahań akcji technologicznych.
Następnie kilku wysokich rangą urzędników Fed, w tym prezes Fedu w Nowym Jorku John Williams, wskazało, że bank centralny zwraca większą uwagę na oznaki ochładzania rynku pracy.
W ciągu kilku dni cała krzywa forward stóp procentowych uległa zmianie. Rynek obecnie wycenia 80% szans, że Fed obniży stopy procentowe podczas posiedzenia 9-10 grudnia.
Tydzień wcześniej szanse były poniżej 30%.
JPMorgan działał szybko, odwracając własną prognozę i teraz spodziewając się cięć zarówno w grudniu, jak i styczniu.
Ponownie, dane nie były głównym powodem tego kroku. Zamówienia na dobra trwałe na wrzesień były mniej więcej zgodne z prognozami.
Początkowe wnioski o zasiłek dla bezrobotnych spadły do najniższego poziomu od kwietnia.
Liczba wniosków o przetrwanie wzrosła do 1,96 miliona, co wskazuje na powolny, ale jeszcze nie załamujący się rynek pracy.
Niemniej jednak rynki reagowały mniej na liczby, a bardziej na pogląd, że Fed nie postrzega inflacji już jako zagrożenia, które kiedyś widział.
Gdy to stało się jasne, nastrój się zmienił i wzrost na giełdzie wrócił niemal natychmiast.
Dlaczego prognozy na 2026 rok wzrosły do poziomu 8 000
W miarę spadku oczekiwań dotyczących stóp procentowych banki opublikowały prognozy rynkowe na 2026 rok. Deutsche Bank wydał najodważniejszą ofertę, ustalając SandP 500 na poziomie 8 000 do końca przyszłego roku.
Prognoza opiera się na dynamice zysków, silniejszych napływach i trwających wykupach.
Firmy z indeksu SandP 500 odnotowały wzrost zysków o 13,4% w trzecim kwartale. To wyjątkowo wysokie tempo jak na ten etap cyklu.
HSBC celuje w 7 500. Morgan Stanley spodziewa się około 7 800 i opisuje obecny okres jako wczesny etap nowego biegu byków.
Wells Fargo znajduje się w podobnym przedziale i ma podzielony rok, z pierwszą połową sezonu napędzaną reflacją i silniejszym ruchem napędzanym sztuczną inteligencją w drugiej połowie.
Podstawowy przypadek JPMorgan to 7 500, z możliwością przekroczenia 8 000, jeśli Fed będzie ciął bardziej agresywnie w 2026 roku.
Wspólnym mianownikiem tych rozmów jest stopa dyskontowa. Gdy rynki uważają, że koszty pożyczek spadną do 2026 roku, presja na wyceny słabnie.
Banki nie ignorują ryzyka AI ani wysokich mnożników. Na nowo kalibrują oczekiwania w świecie o niższych stopach procentowych.
Wydatki na AI nadal rosną w chmurze, serwerach i infrastrukturze centrów danych.
Firmy mające realną ekspozycję na ten trend podniosły wytyczne. Te fundamenty stają się znacznie cenniejsze, gdy koszt kapitału spada.
Ekonomiczny i polityczny zwrot akcji, którego inwestorzy nie powinni ignorować
Chociaż rajd na giełdzie napędzane jest oczekiwaniami stóp procentowych, szerszy obraz jest bardziej mieszany.
Rynek pracy wciąż pokazuje pęknięcia pod powierzchnią. Zatrudnianie jest powolne, a niektórzy duzi pracodawcy ogłosili zwolnienia.
Rosnące roszczenia sugerują, że po utracie pracy znalezienie nowej zajmuje więcej czasu.
Obraz konsumenta jest podzielony. Gospodarstwa domowe z najwyższych przedziałów dochodowych nadal wydają i pozostają ściśle powiązane z wynikami rynku akcji. Konsumenci o niższych dochodach mierzą się z coraz ostrzejszą historią kredytową i rosnącymi zaległościami.
Ta nierównowaga tworzy gospodarkę w kształcie litery K, która szybko reaguje na zmiany cen aktywów.
Wells Fargo ostrzegł, że gwałtowny spadek rynku może stać się problemem gospodarczym, ponieważ konsumpcja na wyższym poziomie napędza tak dużą część dzisiejszego popytu.
Polityka dodaje kolejną warstwę. Kevin Hassett, wieloletni sojusznik prezydenta Donalda Trumpa i obecny szef Narodowej Rady Gospodarczej, jest postrzegany jako faworyt do zastąpienia Jerome'a Powella po zakończeniu jego kadencji. W przeszłości otwarcie popierał niższe stopy procentowe.
Rynki traktują to jako sygnał dla akcji w najbliższym terminie. Jednak rodzi to pytania o długoterminową niezależność Fed i wiarygodność inflacyjną.
Te czynniki nie zostały uwzględnione w najbardziej optymistycznych prognozach.
Czy nowy optymizm jest stworzony, by przetrwać?
Rajd pokazuje, jak wrażliwe są rynki na oczekiwania. Inwestorzy chcą wierzyć, że cykl obniżek stóp zacznie się wkrótce.
Chcą potwierdzenia, że zyski mogą rosnąć w przyszłym roku w zakresie niskich, dwucyfrowych wartości.
Chcą środowiska politycznego, które nie zagraża rynkom kredytowym. W takiej sytuacji AI staje się mostem łączącym nadzieje polityczne ze wzrostem zysków.
Za tym optymizmem kryje się logika. Jeśli Fed będzie ciąć w grudniu i styczniu, jeśli zyski będą rosły w tempie około trzynastu do piętnastu procent rocznie i nie będzie poważnych szoków ze strony polityki czy geopolityki, SandP 500 może osiągnąć poziomy, które obecnie promują banki.
Ale to są warstwowe założenia, a nie pewności. Rynki mają zwyczaj wyceniać najlepsze scenariusze na długo przed ich realizacją.
Dlatego zmiana tonu ze strony Fed miała taką siłę.
Głównym wnioskiem z ostatniego miesiąca jest to, że płynność wciąż bardziej napędza wyceny technologii niż jakikolwiek pojedynczy temat.
Infrastruktura AI i potencjał chmury się rozrastają. Firmy już podniosły prognozy na cały rok dzięki zapotrzebowaniu na serwery AI.
Jednak wyceny czołowych firm AI już zakładają długi okres silnego wzrostu.
Każde spowolnienie wydatków kapitałowych, działania regulacyjne czy potknięcia w marżach wywołałyby gwałtowne reakcje pojedynczych akcji.
Bardziej delikatne ryzyko leży poza technologią. Upolityczniony Fed mógłby szybciej obniżać stopy, ale także wywoływać zmienność, jeśli rynki dostrzegą niespójne lub nieprzewidywalne sygnały polityczne.
Obraz kredytowy gospodarstw domowych o niższych dochodach wymaga uważnej analizy. Rynki akcji zwykle podążają za tymi wczesnymi sygnałami z opóźnieniem.
Struktura gospodarki w kształcie litery K oznacza, że szok rynkowy uderzyłby w wydatki na najwyższym poziomie i szybko przeniósłby się na wyniki korporacyjne.
3 spółki korzystające na załamaniu wyników IBM
Akcje PayPal rosną po plotkach o przejęciu przez Stripe i Advent: co poszło nie tak?
Akcje TSMC szykują się na rekordowe zyski, ale to ryzyko z Nvidia może przerwać rajd
Akcje Xiaomi zagrożone po spadku udziału w rynku — Samsung i Apple zyskują
Indeks Kospi odbija, gdy Samsung i SK Hynix rosną: czy fala wreszcie się odwraca?
Nie znaleziono wyników
Ładowanie artykułów...
Failed to load articles. Please try again.