Przemina Chin: Od największego na świecie zanieczyszczającego do giganta energii odnawialnej
- Chiny zainstalowały ponad 373 GW odnawialnych źródeł energii w 2024 roku, przekraczając cele na 2030 rok sześć lat przed planowanym harmonogramem.
- "Wojna z zanieczyszczeniem" doprowadziła do dramatycznego spadku zanieczyszczenia powietrza PM2.5 w kraju o 57% w porównaniu z szczytami z 2013 roku.
- Chiny dominują na globalnym rynku pojazdów elektrycznych i produkują ponad 90% światowych modułów słonecznych.
Przemiana Chin w giganta energii odnawialnej w ciągu ostatniej dekady jest po prostu zdumiewająca.
W ciągu ostatniej dekady Chińska Republika Ludowa nie tylko drastycznie ograniczyła zanieczyszczenie powietrza, ale także awansowała na czoło światowej produkcji czystej energii.
Ta zmiana jest napędzana silną mieszanką polityki odgórnej, ogromnych inwestycji państwowych oraz pragmatycznego interesu własnego — uznania, że brudne powietrze zabija obywateli i zagraża stabilności gospodarczej.
Jak argumentuje Barbara Finamore w swojej książce z 2018 roku "Czy Chiny uratują planetę?", Chiny, największy emitent dwutlenku węgla na świecie, paradoksalnie przewodzą walce ze zmianami klimatu.
W książce Finamore podkreśla, jak agenda "cywilizacji ekologicznej" Pekinu pod rządami Xi Jinpinga uczyniła ochronę środowiska priorytetem narodowym, łącząc działania przeciwko zanieczyszczeniom z megaprojektami odnawialnymi źródłami energii.
Przenosząc się do 2025 roku, Chiny zainstalowały ponad 373 GW odnawialnych źródeł energii tylko w 2024 roku, przekraczając swoje cele wiatrowo-słoneczne na rok 2030 o sześć lat wcześniej.
Jednak historia Chin o odnawialnych źródłach energii jest daleka od zakończenia.
Według danych Międzynarodowej Agencji Energetycznej (IEA), popyt na węgiel i ich moce produkcyjne pozostają wysokie.
Chiny obecnie zużywają jedną czwartą światowego zużycia węgla, spalając go do produkcji energii elektrycznej, podała IEA.
W związku z wycofaniem się USA z celów zielonej energii, wzrost Chin w najbliższych latach może okazać się kluczowy dla oporu świata wobec zmian klimatu.
To dogłębne zanurzenie analizuje, jak Chiny odniosły sukces w oczyszczaniu powietrza, stając się ogromnym graczem na rynku pojazdów słonecznych i elektrycznych (EV) oraz jak odniosły wyzwania związane z węglem.
Cud jakości powietrza i jego czynniki napędzane
Chiny poczyniły znaczące postępy w walce z zanieczyszczeniem powietrza od czasu "airpokalipsy" w latach 2010., kiedy to poziom drobnych cząstek (PM2.5) w Pekinie często przekraczał 500 mikrogramów na metr sześcienny (μg/m³) — 20 razy więcej niż wytycznym WHO.
Do 2023 roku średnia krajowa po raz pierwszy spadła poniżej 30 μg/m³, z 33 μg/m³ w 2020 roku, według statista.com.
Ten spadek utrzymał się w 2024 roku, osiągając około 28 μg/m³, co stanowi oszałamiający spadek o 57% w porównaniu z szczytami z 2013 roku, pokazują epic.uchicago.edu dane.
Ta poprawa środowiskowa przekłada się na korzyści dla zdrowia publicznego, a badanie z 2022 roku szacuje, że osiągnięcie celów jakości powietrza na rok 2025 może zwiększyć średnią długość życia w całym kraju o 42,5 dnia.
Kampania Wojna z Zanieczyszczeniem, rozpoczęta w 2013 roku, była wzorem dla Chin. Kampania nakazała zamknięcie elektrowni węglowych w pobliżu miast, surowsze przepisy dotyczące emisji oraz relokacje przemysłu.
Wdrożenie Trzyletniego Planu Działania z 2020 roku znacząco wzmocniło egzekwowanie przepisów, prowadząc do nieogłoszonych inspekcji fabryk oraz nakładania wysokich kar na osoby naruszające przepisy.
Kluczowym elementem tych działań była znacząca zmiana w kierunku odnawialnych źródeł, gdzie energia wiatrowa i słoneczna zastąpiły wytwarzanie energii węglowej.
Ta zmiana zmniejszyła emisję SO₂ i NOx, które są prekursorami powstawania PM2.5.
Według China Energy Transition Review Ember, czyste źródła energii stanowiły 84% wzrostu zapotrzebowania na energię elektryczną w 2024 roku.
Magazynowanie energii w bateriach potroiło się w latach 2021-2024, stabilizując sieci i ograniczając cofnięcia kopalne.
Tymczasem Chiny wykazały znaczące postępy w poprawie jakości powietrza w latach 2020–2025, napędzane głównie działaniami politycznymi.
Region Pekin-Tianjin-Hebei, będący głównym obszarem smogu, odnotował spadek stężenia PM2,5 o 20%, przekraczając cel krajowy 10%.
Jeszcze bardziej dramatyczne redukcje, czyli spadek o 54%, osiągnięto w regionach o niższych dochodach, takich jak południowy zachód, dzięki ukierunkowanym działaniom, takim jak kontrola biomasy i elektryfikacja obszarów wiejskich.
Chociaż sprzyjające warunki pogodowe przyczyniły się do rozprzestrzeniania się zanieczyszczeń, analizy Uniwersytetu Chicagowskiego sugerują, że polityka odpowiadała za 70-80% wzrostów.
Eksperci tacy jak Lauri Myllyvirta z CREA przypisują chiński styl zarządzania "dowodzenia i kontroli", który pozwala na szybkie i jednolite egzekwowanie prawa, za kluczowy dla tego sukcesu — w przeciwieństwie do bardziej rozproszonych zachodnich podejść.
Ponadto oburzenie społeczne wobec smogu stało się problemem "stabilności społecznej", co wywiera presję na Pekin do działania, jak zauważył Finamore.
Pomimo tych osiągnięć, wyzwania wciąż pozostają. Poziom ozonu wzrósł o 4% w pierwszym kwartale 2025 roku, a niektóre prowincje zachodnie, w tym Xinjiang, odnotowały skoki PM2,5 w wyniku zmian w aktywności przemysłowej.
Patrząc w przyszłość, 14. Plan Pięcioletni na 2025 rok zakłada kolejne 10% redukcje, ze szczególnym naciskiem na ochronę wrażliwych osób starszych.
Innowacje w dziedzinie energii słonecznej
Według globalnego think-tanku energetycznego Bruegel, Chiny odgrywają kluczową rolę w światowej transformacji ekologicznej, ponieważ są największym emitentem gazów cieplarnianych, a także największym producentem zielonych technologii.
Azjatycki gigant jest ogromnym graczem na rynku energii odnawialnej, produkując 92% światowych modułów słonecznych oraz 82% turbin wiatrowych na rok 2024.
"Fakt, że 90 procent globalnych emisji pochodzi ze zużycia energii, podkreśla znaczenie dominującego udziału Chin w rynku" – powiedział Bruegel.
Chiny wyznaczyły ambitne cele dotyczące zużycia energii niepochodzącej z paliw kopalnych, dążąc do 20% do 2025 roku, 25% do 2030 roku oraz znaczących 80% do 2060 roku.
Większość tego wzrostu ma zostać pokryta energią słoneczną i wiatrową. Co istotne, udział w 2024 roku wynosił już 19,8%, co stawia kraj bardzo blisko osiągnięcia celu na 2025 rok.
Według Igora Isaeva, doktora nauk technicznych i szefa centrum analitycznego w Mind Money, kolejną innowacją w Chinach w dziedzinie energii słonecznej będzie stworzenie paneli słonecznych generujących energię elektryczną bez udziału światła słonecznego.
"Jeśli ich instalacja się powiedzie, będą mogli wyprodukować 50 watów na metr kwadratowy w całkowitej ciemności" – powiedział Isaev dla Invezz.
Tymczasem Britt Burt, wiceprezes ds. badań przemysłu energetycznego w amerykańskiej firmie IIR Energy, uważa, że istnieje większy potencjał do dalszego rozwoju projektów słoneczno-termalnych w Chinach.
Burt powiedział, że historycznie projekty solarno-termiczne były odkładane na bok na rzecz elektrowni fotowoltaicznych, ponieważ są tańsze.
"Jednak jeśli Chiny dotrzymają obietnicy ograniczenia produkcji energii z węgla, konieczne będzie rozważenie wykorzystania technologii solarnej cieplnej," powiedział Burt wyłącznie dla Invezz.
Chińscy producenci przewodzą przejściu na wysokowydajne projekty ogniw, takie jak TOPCon i heterojunction.
Te konfiguracje pozwalają konsumentom wyprodukować znacznie więcej energii elektrycznej z tej samej powierzchni dachu lub działki. Ta efektywność jest szczególnie cenna w gęsto zaludnionych regionach, gdzie przestrzeń jest ograniczona.
"Jednocześnie obserwujemy znaczącą poprawę kontroli jakości fabryk oraz silniejsze warunki gwarancyjne od głównych producentów, co pozwala na to, by każda kolejna generacja paneli słonecznych była postrzegana jako bardziej niezawodny długoterminowy obiekt na dachach, niezależnie od tego, czy projekt był instalowany w Stanach Zjednoczonych, Europie, Azji itd." – powiedział Ethan Heine, prezes i dyrektor generalny Suntrek Solar.
Rynek pojazdów elektrycznych
Dominacja Chin w pojazdach elektrycznych jest równie elektryczna.
W 2024 roku wyprodukował 10 milionów pojazdów NEV-ów (pojazdów nowej energii), co stanowi 30% globalnych samochodów, a według automotivemanufacturingsolutions.com sprzedaż osiągnęła 9,5 miliona – 60% łącznie na całym świecie.
Sprzedaż krajowa napędza rynek NEV, z rekordowymi 1,715 miliona sprzedanych sztuk w październiku 2025 roku, według cnevpost.com.
W pierwszej połowie 2025 roku sprzedaż pasażerów osiągnęła 10,9 miliona, co oznacza wzrost o 10,7% rok do roku, a NEV-y osiągnęły 45% penetrację rynku.
Ten szybki wzrost wspierają polityki takie jak stopniowe wycofywanie subsydiów na zakup w 2025 roku oraz rozbudowa miejskiej infrastruktury ładowania, która obecnie obejmuje 2 miliony stacji.
Na rynek wchodzą przystępne cenowo modele, takie jak Seagull firmy BYD (10 tys. USD), ale obecnie główny wolumen sprzedaży koncentruje się na kraju.
Eksport odnotował eksplozję – w 2024 roku wysłano 1,25 miliona pojazdów elektrycznych (EV), co stanowi 40% globalnego handlu, według IEA.
Ten wzrost przyspiesza, o czym świadczy wzrost eksportu o 99,9% w jednym miesiącu 2025 roku. Hybrydy i pojazdy elektryczne łącznie stanowiły połowę całego eksportu w trzecim kwartale 2025 roku, docierając do ponad 200 krajów.
Moc produkcyjna przewyższa popyt — 15 milionów wobec 10 milionów krajowych — co powoduje nadprodukcję za granicą.
Vaibhav Biswal z IEA zauważa:
Wpływ taryf
Na listopad 2025 roku druga kadencja Trumpa osłabiła amerykańskie działania klimatyczne – 13 miliardów dolarów w zielonych funduszach zostało zlikwidowanych, porozumienie paryskie wyniosło się ponownie i odnawialne źródła energii zostały zatrzymane przez deregulację.
Chiny wkroczyły, by wypełnić lukę, inwestując znaczące 818 miliardów dolarów w transformację energetyczną — dwukrotnie więcej niż kolejna wiodąca gospodarka.
Ponadto postęp technologiczny Chin był imponujący, a ich udział w energii słonecznej przewyższał 25% rynków wschodzących, według weforum.org.
Jednak amerykańskie cła komplikują sytuację chińskiego nacisku na odnawialne źródła energii.
"Z mojej perspektywy cła na chińskie pojazdy elektryczne (EV) i sprzęt solarny nie hamują rozwoju czystej energii; jedynie zmieniają sposób, w jaki i kiedy to się stanie," powiedział Heine z Suntrek Solar.
Wzrost kosztów importu zazwyczaj skutkuje droższymi lub opóźnionymi projektami na dużą skalę ze względu na znaczący wpływ, jaki nawet niewielkie podwyżki kosztów za wata mają na budżety, zauważył.
W konsekwencji przejście na czystszą energię postępuje, choć jest mniej bezpośrednie i nieco droższe.
Tymczasem Burt z IIR Energy powiedział, że amerykańskie cła już wpływają na rynek eksportowy paneli słonecznych produkowanych w Chinach. To również prowadziło do wyższych cen paneli słonecznych i zakłóceń w łańcuchach dostaw.
"To skłania Chiny do dywersyfikacji strategii eksportowych w zakresie eksportu paneli słonecznych i poszukiwania nowych regionów geograficznych dla paneli. Do tych nowych rynków należą Azja Południowo-Wschodnia, Ameryka Łacińska i Afryka" – powiedział Burt.
Cła skłaniają Chiny do przeniesienia znacznej części swojej bazy produkcyjnej.
Podczas gdy Chiny wcześniej przeniosły produkcję paneli słonecznych do takich krajów jak Kambodża, Tajlandia i Wietnam, te regiony również teraz są objęte cłami.
W związku z tym chińskie firmy aktywnie poszukują nowych krajów do produkcji paneli słonecznych.
Dylemat węglowy
Węgiel pozostaje kręgosłupem chińskiego sektora energetycznego, dostarczając 55% energii elektrycznej kraju i odpowiadając za 60% światowego zużycia węgla, według pv-magazine.com.
W 2024 roku wyprodukował 60% energii elektrycznej w Chinach, co utrzymuje się mimo że odnawialne źródła energii mają 42% udziału w mocy, głównie dlatego, że sieci są skonstruowane tak, by sprzyjać stabilnej bazowej produkcji paliw kopalnych.
Jednak ta zależność wydaje się maleć. Produkcja węgla ustabilizowała się w drugim kwartale 2025 roku i w pierwszej połowie roku spadła o 2% rok do roku, ponieważ wzrost produkcji energii odnawialnej przewyższył ogólny wzrost zapotrzebowania na energię elektryczną.
Ta zmiana odzwierciedla się w pozwoleniach na nowe elektrownie węglowe, które spadły do czteroletniego minimum z 41,8 GW dozwolonymi w pierwszych dziewięciu miesiącach 2025 roku, według raportu Reutersa.
Plany są ambitne. 14. Plan Pięcioletni (2021-2025) obiecuje "ścisłą kontrolę" nad węglem, z stopniowym wyciszaniem w 15. (2026-2030).
Finansowanie węgla zagranicznego, zakazane od 2021 roku, zmniejszyło zużycie rurociągów do 31,4 GW do połowy 2025 roku. Eksperci przewidują, że szczyt osiągnie do 2028 roku, według badania CREA z 2025 roku.
Zmniejszenie zużycia węgla jest naturalnym postępem, ponieważ wszystkie kraje zmniejszają swoje uzależnienie od węgla w celu osiągnięcia transformacji energetycznej, według Isaeva z Mind Money.
"Jednak zbyt szybki spadek wydobycia i zużycia węgla może spowodować niedobory energii do 2030 roku. Dlatego nawet przy obecnych politykach odnawialnych elektrowni węglowych oczekuje się, że energia węglowa wzrośnie do około 1 300–1 600 GW, ponieważ zapotrzebowanie na energię elektryczną stale rośnie.
Aby osiągnąć cel 1,5°C, zdecydowana większość produkcji energii z węgla musi zostać wyeliminowana, co spowoduje spadek udziału węgla w produkcji energii elektrycznej do zaledwie 7–9%, dodał Isaev.
Akcje Oracle spadają 3% przed wynikami, które sprawdzą narrację o wzroście AI
Brent może skoczyć do 150 USD przy załamaniu zapasów i zamkniętej Cieśninie Hormuz
Kontrakty na Dow lekko tracą, inwestorzy skupiają się na inflacji w USA
Akcje Wielkiej Brytanii blisko trzytygodniowych minimów; inwestorzy oceniają ryzyka globalne
Dlaczego cena ropy WTI spada po atakach USA, Izraela i Iranu
Nie znaleziono wyników
Ładowanie artykułów...
Failed to load articles. Please try again.