Cena ropy naftowej Brent zmierza do 7-miesięcznego minimum? Oto, czego można się spodziewać

  • Ceny ropy naftowej pozostają pod presją sprzedażową w związku z obawami o nierównowagę podaży i popytu.
  • Jastrzębie zalecenia Fedu mogą napędzać spadek do 7-miesięcznego minimum.
  • Rentowności obligacji skarbowych nieco wzrosły, wzmacniając dolara amerykańskiego kosztem ceny ropy.

Ceny ropy naftowej nieco spadły w środę przed decyzją Fed o stopach procentowych. Chociaż rynek coraz bardziej wierzy w obniżkę stóp procentowych o 25 punktów bazowych, bardzo prawdopodobne są jastrzębie wskazówki lub przynajmniej niezdecydowane stanowisko. Te oczekiwania, w połączeniu z ogromnym niepokojem związanym z nadmiarem podaży w nadchodzących miesiącach, napędzają presję sprzedażową. W chwili pisania tego tekstu benchmark dla światowej ropy był na dwutygodniowym minimum na poziomie 61,48 USD za baryłkę.

Co napędza spadek cen ropy naftowej

Cena ropy naftowej pozostaje na spadkowej tendencji w obliczu ogromnych obaw o nadmiar podaży w 2026 roku. Według Międzynarodowej Agencji Energetycznej (IEA), globalny rynek ma w nadchodzącym roku odnotować rekordową nadwyżkę ponad 4 milionów baryłek dziennie, co odpowiada około 4% światowego zużycia ropy. Chociaż nadwyżka może być niższa, analitycy i inwestorzy już teraz wyceniają znaczną nadpodaż.

Na podstawie tych oczekiwań będzie ciekawie zobaczyć, jak producenci będą próbowali zminimalizować nadmiar podaży. Celowe działania państw OPEC+ oraz producentów spoza OPEC, takich jak USA, w 2026 roku mogą pomóc złagodzić presję sprzedażową. Ponadto agresywne zakupy z Chin poprawiłyby sytuację ze strony popytu.

Tymczasem nierównowaga podaży i popytu już teraz obciąża ceny ropy naftowej. Brent, punkt odniesienia dla światowych cen ropy, spadł o blisko 20% od początku roku; co stawia ją na drodze do odnotowania najgorszego roku od czasu pandemii COVID-19.

Jednocześnie inwestorzy zwracają uwagę na rozmowy Rosja-Ukraina oraz decyzję Fed o stopach procentowych. W odniesieniu do tego ostatniego, rynki finansowe oczekują, że bank centralny USA obniży stopy procentowe o 25 punktów bazowych. Co istotne, decyzja ta zapadła w obliczu odmiennych opinii decydentów oraz luk w kluczowych danych gospodarczych kraju.

Co ważniejsze, zarówno inwestorzy, jak i analitycy będą zainteresowani tonem Fedu w oświadczeniu FOMC . Niezdecydowane lub jastrzębie stanowisko prawdopodobnie wpłynie na popyt na ropę naftową, jednocześnie napędząc odbicie dolara amerykańskiego.

W chwili pisania tego tekstu indeks dolara wynosił 99,13 USD, notując się w wąskim zakresie od tygodnia. Choć nadal jest pod presją sprzedaży, utrzymuje się stabilnie powyżej 6-tygodniowej strefy wsparcia na poziomie 98,60 USD. Jednocześnie rentowności benchmarkowych 10-letnich obligacji skarbowych przekroczyły wcześniejsze wzrosty, osiągając trzymiesięczne maksimum; dodatkowo wzmacnia dolara amerykańskiego. Co istotne, silniejszy dolar sprawia, że ropa naftowa staje się droższa dla nabywców posiadających waluty obce.

W okresie rozmów pokojowych Rosja-Ukraina, rynek opiera się na nadziei, że oba walczące kraje wkrótce osiągną porozumienie. To z kolei złagodziłoby amerykańskie sankcje wobec Rosji, uwalniając dostawy ropy od trzeciego co do wielkości producenta i zwiększając obawy o nadpodaż.

Techniczna analiza cen ropy naftowej Brent

Wykres cen UKOIL | Źródło: TradingView

Cena ropy Brent nieco spadła w środę, co oznacza trzecią z rzędu sesję na minusie, co odwraca wzrosty odnotowane w ciągu ostatnich dwóch tygodni. W chwili pisania tego tekstu wynosiła najniższą wartość od dwóch tygodni na poziomie 61,48 USD.

Spojrzenie na wykres dzienny sugeruje kontynuację trendu spadkowego, ponieważ nadal notuje się poniżej krótkoterminowego 25-dniowego EMA oraz średnioterminowego 50-dniowego indeksu MA. Ponadto nadal notuje się w trakcie miesięcznego spadkowego kanału.

W najbliższym czasie warto obserwować zakres między 50-dniowym EMA na poziomie 63,80 USD a wsparciem na poziomie 61 USD. W reakcji na oświadczenie FOMC, niedźwiedzie mogą mieć szansę jeszcze bardziej obniżyć cenę Brent do 7-miesięcznego minimum na poziomie 60 dolarów. Z perspektywy wzrostu, możliwe odbicie prawdopodobnie zostanie ograniczone w kluczowej strefie oporu na poziomie 64,50 USD.