Trump zabezpiecza umowy z dziewięcioma firmami farmaceutycznymi, które obniżą ceny leków w USA i unikną ceł

Trump zabezpiecza umowy z dziewięcioma firmami farmaceutycznymi, które obniżą ceny leków w USA i unikną ceł
Devesh Kumar
19 gru 2025, 21:18 PM
  • Trump zabezpiecza umowy dotyczące cen leków z dziewięcioma firmami farmaceutycznymi, podnosząc łączną liczbę sygnatariuszy do 14.
  • Umowy łączą obniżki cen Medicaid i ceny MFN z trzyletnimi zwolnieniami z ceł importowych.
  • Firmy zgadzają się sprzedawać leki za pośrednictwem platformy TrumpRx i wspierać bezpieczeństwo łańcucha dostaw w USA.

Prezydent USA Donald Trump ogłosił w piątek umowy z dziewięcioma głównymi firmami farmaceutycznymi w celu obniżenia cen leków w USA w zamian za trzyletnie zwolnienia z grożących ceł na import farmaceutyków.

Porozumienia te zwiększają łączną liczbę producentów leków powiązanych z inicjatywą cenową Trumpa do 14 z 17 firm, na które administracja celowała w tym roku.

Najnowsza runda stanowi największą dotychczas ogłoszoną umowę cenową farmaceutów, obejmującą obniżki cen na leczenie cukrzycy, reumatoidalnego zapalenia stawów, stwardnienia rozsianego, astmy, POChP, wirusowego zapalenia wątroby typu B i C, HIV oraz niektórych nowotworów.

Dziewięć firm dołącza do planu Trumpa dotyczącego cen leków

Dziewięć firm ogłaszających umowy w piątek to Amgen, Boehringer Ingelheim, Bristol Myers Squibb, Genentech (Roche), Gilead Sciences, GSK, Merck, Novartis oraz Sanofi.

Każda firma zobowiązuje się do wdrożenia cen "Najbardziej Uprzywilejowanego Narodu" dla Medicaid, federalnego programu ubezpieczeń zdrowotnych dla Amerykanów o niskich dochodach, zapewniając, że leki w USA droższe niż w porównywalnych krajach będą dyskontowane na poziomie międzynarodowym.

Firmy wprowadzą także nowe leki w cenach najbardziej uprzywilejowanych oraz będą oferować podstawowe i specjalistyczne leki za pośrednictwem platformy TrumpRx, bezpośredniej strony internetowej dla konsumentów, która ma zostać uruchomiona w styczniu 2026 roku.

Kilka sygnatariuszy zobowiązało się dodatkowo do przekazania aktywnych składników farmaceutycznych do Amerykańskiego Strategicznego Rezerwy Aktywnych Składników Farmaceutycznych (SAPIR), aby wspierać przygotowania na wypadek kryzysów kryzysowych w sytuacjach kryzysowych i zagrożeniach bezpieczeństwa narodowego.

W zamian za te zobowiązania administracja Trumpa przyznała każdej firmie trzyletnie zwolnienie z taryf, które chroni je przed groźbą 100% ceł na import markowych leków oraz 15% ceł na leki Unii Europejskiej.

Według wysokich rangą urzędników administracji, około 30 do 40% leków Medicaid zostanie dotkniętych obniżkami cen.

Platforma TrumpRx poprowadzi konsumentów do kanałów sprzedaży bezpośrednio do konsumentów producentów, gdzie mogą kupować leki po wynegocjowanych rabatach, co kontrastuje z tradycyjnym zakupem ubezpieczeniowym i przemawia do Amerykanów bez ubezpieczenia lub samodzielnie ubezpieczonych osób, które szukają zniżek gotówkowych.

Ulgi celne związane z rabatami

Komponent taryfowy stanowi główną dźwignię Trumpa w tych negocjacjach.

Wcześniejsze ogłoszenia Pfizera i AstraZeneca opierały się na podobnych zasadach: obniżkach cen związanych z trzyletnimi przerwami celnymi oraz zobowiązaniach do zwiększenia krajowej produkcji.

Administracja sygnalizowała gotowość do agresywnego stosowania gróźb taryfowych, a urzędnicy administracji Trumpa wyraźnie przyznali, że presja celna skłania firmy do negocjacji.

Trzy duże firmy farmaceutyczne pozostają niepodpisane na dzień 19 grudnia, co stwarza potencjalną dźwignię do dalszych negocjacji w 2026 roku.

Demokraci natychmiast zażądali przejrzystości w kwestii oszczędności kosztów i poddali w wątpliwość, czy poufne umowy rzeczywiście przynoszą korzyści pacjentom, czy jedynie przenoszą obciążenia finansowe bez zapewnienia znaczących ulg cenowych.

Eksperci ds. polityki zdrowotnej zauważyli, że podczas gdy beneficjenci Medicaid zazwyczaj płacą niewiele lub nic za leki w ramach istniejących programów, pacjenci płacący gotówką i nieubezpieczeni mogą odnotować znaczne oszczędności dzięki bezpośrednim zakupom TrumpRx, co może przynieść większą ulgę niż zmiany stawek Medicaid.

Grupy przemysłu farmaceutycznego przyznały, że umowy stanowią istotne ustępstwa, ale argumentowały, że amerykańskie strategie cenowe historycznie wspierały solidne inwestycje w badania i rozwój.

Analitycy ostrzegali, że agresywne krajowe kontrole cen mogą zniechęcać do rozwoju nowych leków i spowolnić innowacje, co odrzucili urzędnicy administracji Trumpa, podkreślając, że gotowość firm do podpisywania kontraktów wskazuje na trwałą rentowność przy niższych cenach.