Ceny ropy odbiły się o ponad 2% z powodu obaw geopolitycznych, ale globalny nadmiar podaży i cięcia w Arabii Saudyjskiej nadciągają

  • Ceny ropy wzrosły w poniedziałek, napędzane przez wzmożone napięcia na Bliskim Wschodzie oraz ryzyko zakłóceń w dostawach.
  • Oczekuje się, że Arabia Saudyjska obniży lutowe ceny ropy dla azjatyckich klientów ze względu na obfite globalne zapasy.
  • Pomimo krótkoterminowej zmienności, ropa naftowa spodziewa się najgwałtownszego rocznego spadku od 2020 roku z powodu spodziewanej nadpodaży.

Ceny ropy wzrosły w poniedziałek z powodu potencjalnych zakłóceń w dostawach ropy z Bliskiego Wschodu.

W chwili pisania tego tekstu cena ropy naftowej West Texas Intermediate wynosiła 58 dolarów za baryłkę, co stanowiło wzrost o 2,2%, podczas gdy Brent był o 2% wyższy, czyli 61,44 dolarów za baryłkę.

Oba indeksy ropy spadły w piątek o ponad 2%.

Napięcia geopolityczne napędzają wzrost

Ceny ropy rosły, napędzane przez wzmożone napięcia na Bliskim Wschodzie, które zwiększają ryzyko zakłóceń w dostawach.

Dotyczy to nalotów Arabii Saudyjskiej na Jemenie oraz prowokacyjnej retoryki Iranu, która ogłosiła "wojnę na pełną skalę" przeciwko USA, Europie i Izraelowi.

"Rynki energii wzrosły, gdy wydarzenia geopolityczne wspierały ceny ropy, a Brent stopniowo zwiększał napięcia na Bliskim Wschodzie i przesuwał rozmowy pokojowe na Ukrainie" – cytował się analityk IG Axel Rudolph w raporcie Reutersa.

Niewielkie wolumeny handlu mogą utorować drogę do większej zmienności na rynku ropy na początku przyszłego roku, dodał Rudolph.

Rozmowy między prezydentem USA Donaldem Trumpem a prezydentem Ukrainy Wołodymyrem Zełenskim zaplanowano na ten weekend.

Według niedzielnego raportu Bloomberga, prezydent Trump wskazał na "duże postępy" w rozmowach z Zełenskim.

Jednak ostrzegł, że nie osiągnięto ostatecznego przełomu w sporach terytorialnych, sugerując, że ostateczne porozumienie może być jeszcze kilka tygodni odległe.

Tymczasem spotkanie z Rosją, według Zełenskiego, może się odbyć dopiero wtedy, gdy zarówno prezydent Trump, jak i europejscy przywódcy wyrazią zgodę na ramy pokojowe przedstawione przez Ukrainę.

Obniżki cen i nadmiar podaży w Arabii Saudyjskiej

Dodatkowo, Arabia Saudyjska, największy eksporter ropy na świecie, ma obniżyć cenę swojej głównej ropy Arab Light dla azjatyckich klientów w lutym.

To oczekiwane spadki wynikają z spadków obserwowanych na rynku spotowym, odzwierciedlających obfite zapasy ropy, według badania Reutersa obejmującego sześć źródeł rafinerii z Azji.

Ten spadek byłby trzecim z rzędu miesięcznym spadkiem, pogłębiając straty z styczniowej premii 60 centów za baryłkę, która już była najniższą od pięciu lat.

Według najnowszego badania rynkowego OSP dla ropy Arab Extra Light ma się zmniejszyć w lutym.

Prognozuje się, że spadek ten wyniesie od 10 do 20 centów za baryłkę.

Tymczasem ogłoszenie przez Chiny zwiększenia wydatków fiskalnych na 2026 rok sugeruje proaktywne podejście do stymulowania wzrostu gospodarczego, co jest powszechnie postrzegane jako pozytywny sygnał dla przyszłego popytu na ropę.

Dzieje się to w momencie, gdy rynek ropy naftowej stoi w obliczu znacznej presji spadkowej. Pomimo potencjalnego korzystnego wiatru ze strony chińskiego bodźca, ropa ropa zmierza obecnie ku spadkowi o ponad 20% w tym roku — najgwałtowniejszy roczny spadek od 2020 roku.

Głównym czynnikiem napędzającym ten gwałtowny spadek jest powszechne oczekiwanie globalnej nadwyżki podaży ropy w nadchodzącym roku, co przyćmiewa krótkoterminowe pozytywne sygnały popytu.

Z drugiej strony, dane o zapasach ropy naftowej w USA za tydzień kończący się 19 grudnia są bardzo oczekiwane przez inwestorów.

Sondaż Reutersa, który został rozszerzony, sugeruje prawdopodobny spadek zapasów ropy naftowej w USA w ciągu ostatniego tygodnia, choć prognozuje się, że zarówno zapasy destylatów, jak i benzyny wzrosły.

Z powodu świąt Bożego Narodzenia publikacja raportu została przesunięta z jego typowego środowego harmonogramu w zeszłym tygodniu.