Gospodarka USA wchodzi w 2026 rok mocna na papierze, krucha pod powierzchnią

  • Wzrost wzrostu w USA w 2025 roku wydawał się silny, ale wzrost zatrudnienia się zmniejszył, a gospodarstwa domowe nadal zmagały się z wysokimi cenami.
  • Inflacja osłabła, ale płace i zatrudnienie zwolniły, co ograniczyło faktyczną ulgę, jaką odczuwali Amerykanie.
  • W 2026 roku obniżki podatków i stóp mogą pobudzić wzrost, ale ryzyka związane z inflacją i miejscami pracy pozostają.

Gospodarka USA zakończyła rok 2025 wyglądając lepiej niż przewidywała większość prognoz. Wzrost przyspieszył pod koniec roku, inflacja osłabła z szczytu, a rynki finansowe zanotowały kolejny mocny rok, z indeksem SandP 500 o 16%.

Ale podstawy wciąż trudno zignorować. Praca stawała się coraz trudniejsza do znalezienia, wzrost płac spowolnił, a gospodarstwa domowe wciąż zmagały się z cenami, które nigdy nie spadły.

W 2026 roku administracja USA przygotowuje się do poluzowania polityki na kilku płaszczyznach jednocześnie. Ten wybór może w krótkim terminie pobudzić wzrost.

Może to także ujawnić, jak wąska i krucha jest obecna ekspansja.

Wzrost wygląda na silny, ale wykonuje mniej pracy

Najczęściej cytowanym wskaźnikiem z 2025 roku jest PKB za trzeci kwartał. Produkcja rosła w tempie rocznym około 4,3%, co było najszybszym tempem od dwóch lat.

Wydatki konsumenckie utrzymały się na wysokim poziomie, a inwestycje biznesowe wzrosły, zwłaszcza w oprogramowanie i informatykę powiązane ze sztuczną inteligencją.

Roczny wzrost mówi o tym skromniej. Większość szacunków wskazuje, że pełny roczny wzrost 2025 roku wynosi blisko 2%. To godne uznania, ale nie wyjątkiem w gospodarce z dużymi deficytami i korzystającą z silnych rynków aktywów.

Znaczna część siły pod koniec roku również nastąpiła po słabym okresie na początku roku, który obejmował długotrwałe zamknięcie rządu federalnego. Część odbicia odzwierciedla opóźnioną aktywność, a nie nowy popyt.

Ważniejsze jest to, jak ten wzrost się rozprzestrzenia, czy w ogóle się rozprzestrzenia.

W rzeczywistości, poza opieką zdrowotną i pomocą społeczną, zatrudnienie w zeszłym roku prawie nie wzrosło. Przemysł przemysłowy tracił miejsca pracy przez większość roku. Produkcja wzrosła, podczas gdy zatrudnienie nie nadążało za tym tempem.

Ta rozbieżność jest kluczowa dla zrozumienia, dlaczego zaufanie pozostaje niskie, mimo że prognozy PKB wyglądają dobrze.

Rynek pracy ochłodził się szybciej niż oczekiwano

Do listopada stopa bezrobocia wzrosła do 4,6%, co stanowi wzrost o około pół punktu procentowego w porównaniu z rokiem.

Ten poziom wciąż jest niski według historycznych standardów, ale to kierunek jest tym, na czym skupiają się ekonomiści. Zatrudnienie stopniowo zwalniało w ciągu roku, a wzrost liczby miejsc pracy stawał się mniejszy i bardziej nierówny.

Płace podążały podobną ścieżką, a wskaźniki takie jak średnie zarobki godzinowe oraz wskaźnik kosztów zatrudnienia spowolniły do najwolniejszego tempa od 2021 roku.

Ponad jeden na dziesięciu pracowników nie odnotował żadnej podwyżki przez większą część roku. Dla pracowników z wyższym wykształceniem bezrobocie osiągnęło poziomy rzadko spotykane poza recesjami.

Bezrobocie wśród czarnych gwałtownie wzrosło, gdy na rynek pracy pojawiło się coraz więcej pracowników, ale znalazło mniej wolnych miejsc.

Obecnie, choć zwolnienia pozostają ograniczone, rynek pracy nie załamał się. Ale to rynek, który nie oferuje już łatwych wyjść ani szybkiego wzrostu wynagrodzeń.

Gdy wzrost gospodarczy staje się niewielki bez miejsc pracy, gospodarstwa domowe odczuwają ryzyko bardziej silnie. To postrzeganie wpływa na decyzje wydatkowe, nawet jeśli główne liczby konsumpcyjne pozostają na powierzchni przez jakiś czas.

Inflacja osłabła, ale ceny pozostały wysokie

Inflacja spadła w listopadzie do 2,7% rok do roku, mniej więcej na poziomie średniej z 2025 roku. To wyraźna poprawa w porównaniu z szczytem sezonu 2022. Jest też nadal powyżej celu 2% Rezerwy Federalnej.

Dla gospodarstw domowych większym problemem nie jest stopa inflacji, lecz poziom cen. Żywność, mieszkania, ubezpieczenia i media pozostają znacznie droższe niż przed pandemią.

Badania CBS News pokazują , że około siedmiu na dziesięciu Amerykanów twierdzi, że ma trudności z opłaceniem podstawowych rzeczy. Rachunki za media wzrosły w ciągu ostatniego roku o dwucyfrowe wartości. Koszty ogrzewania ponownie wzrosły tej zimy.

Spadające ceny benzyny pomogły na marginesie. Cła nie wywołały skoku inflacji, którego obawiało się wielu ekonomistów. Jednak ulga była częściowa i nierówna.

Dopóki płace nie będą rosły szybciej niż ceny przez kilka lat, większość gospodarstw domowych nie będzie czuć się na plus. Dlatego inflacja, która w modelach makroekonomicznych wydaje się do opanowania, wciąż wydaje się surowa na kuchennych stołach.

Rok 2026 przynosi bodźce z warunkami

Polityka w 2026 roku ma się bardziej wspierać. Zmiany podatkowe wprowadzone w połowie 2025 roku będą widoczne w zwrotach i niższych potrąciach.

Wydatki rządowe ustalą się normalne po zeszłorocznym zamknięciu rządu.

Fed już trzykrotnie obniżył stopy procentowe, podnosząc swój benchmark do 3,5-3,75%. Rynki spodziewają się kolejnych dwóch obniżek stóp w 2026 roku.

Niektórzy analitycy twierdzą, że to połączenie może znacząco zwiększyć wzrost. Inni nie są przekonani.

Badanie Federalnego Banku Rezerwy w Filadelfii wśród profesjonalnych prognozantów przewiduje niewielkie spowolnienie wzrostu do około 1,8% w 2026 roku.

Prognozy Fedu sugerują ograniczone możliwości dalszego łagodzenia, chyba że inflacja spadnie szybciej lub rynek pracy jeszcze bardziej się osłabi.

I wreszcie, polityka USA dodaje kolejny poziom do historii wzrostu. Prezydent Trump otwarcie naciskał na niższe stopy procentowe i prawdopodobnie powoła bardziej łagodnego przewodniczącego Fed, gdy kadencja Jerome'a Powella się skończy.

To może przechylać politykę, ale jednocześnie zwiększa ryzyko, że inwestorzy będą domagać się wyższych długoterminowych rentowności, jeśli wątpią w zaangażowanie Fed w stabilność cen.

W takim przypadku łatwiejsza polityka krótkoterminowa byłaby zrównoważona przez bardziej surowe warunki finansowe gdzie indziej.

Jeśli chodzi o rynek akcji, prawdopodobnie pozostanie on wspierający gospodarkę, ale może już nie być wiarygodnym motorem szerokiego wzrostu.

Po trzech kolejnych latach dwucyfrowych wzrostów, większość prognoz Wall Street wskazuje na mniejsze postępy w 2026 roku.

Szacunki mieszczą się między średnimi jednocyfrowymi a niskimi dwucyfrowymi zwrotami, przy czym SandP 500 ma wzrosnąć mniej niż w 2025 roku.

To nadal zwiększa majątek gospodarstw domowych, ale głównie dla Amerykanów o wyższych dochodach, którzy posiadają większość udziałów.

Wzmacnia to różnicę między siłą rynku a codziennymi doświadczeniami.

Prawdziwym testem jest, czy wzrost się rozprzestrzenia, czy zatrzyma

Najostrzejsza podział między optymistycznymi a ostrożnymi prognozami sprowadza się do szerokości. Jeśli zwroty podatków i niższe stawki zwiększą wydatki, podczas gdy zatrudnienie się ustabilizuje, a płace przyspieszą, rok 2026 może wyglądać na silniejsze, niż przewiduje konsensus.

Rynki akcji wspierałyby konsumpcję poprzez efekty bogactwa, a inwestycje w AI i technologie byłyby kontynuowane.

Jeśli nie, bodziec może podnieść wzrost zysków bez naprawienia słabego rdzenia. Gospodarka oparta na cenach aktywów, wąskich inwestycjach i wsparciu fiskalnym może rosnąć przez pewien czas. Nie budzi to szerokiego zaufania.

Inflacja nie musiałaby gwałtownie rosnąć, aby pojawiły się problemy. Nawet powolne przekroczenie celu może zmusić Fed do wstrzymania, podczas gdy gospodarstwa domowe pozostają pod presją, a zatrudnienie ograniczone.

To jest napięcie na początku 2026 roku. Gospodarka USA wydaje się nierówna.

Decydenci decydują się mocniej wywierać popyt w czasie, gdy ograniczenia podaży nie zostały jeszcze całkowicie złagodzone, a rynki pracy już się ochładzają.

To, czy przyniesie to silniejszą ekspansję, czy tylko opóźni rozliczenie, zdefiniuje nadchodzący rok.