Biuletyn o Europie: Brytyjskie akcje spadły, rozmowy na Ukrainie utknęły, dane o zatrudnieniu w Niemczech sygnalizowały kruchość

  • FTSE 100 cofa się z poziomu 10 000, gdy transakcja ropy trafia na akcje spółek energetycznych i górniczych.
  • Inwestorzy rotują defensywnie w sektorze użyteczności publicznej i nieruchomości.
  • Działania polityki zagranicznej USA wobec Wenezueli, Grenlandii, Ukrainy wstrząsają Europą.

Rynki europejskie i decydenci polityczni przechodzą moment ponownej oceny, gdy apetyt na ryzyko słabnie, a wtrąca się geopolityka.

FTSE 100 cofa się z rekordowych poziomów w wyniku wyprzedaży napędzanej energią, podczas gdy inwestorzy rotują w defensywie.

Jednocześnie asertywna polityka zagraniczna Waszyngtonu, obejmująca Wenezuelę, Grenlandię i Ukrainę, niepokoi europejskie stolice.

Pod powierzchnią dane o rynku pracy w Niemczech dają ograniczone zapewnienie, podkreślając kruche tło gospodarcze w miarę zbliżania się 2026 roku.

Spadek FTSE 100, gdy transakcja naftowa wywiera presję na sektor energetyczny

FTSE 100 odzyskał rozpęd w środę, spadając o 0,5% po czterosesyjnym wzrostie, który po raz pierwszy w historii wyniósł indeks blue-chip do poziomu 10 000.

Inwestorzy szybko przeszli na bezpieczniejsze zakłady, przedsiębiorstwa energetyczne i akcje nieruchomości, przetwarzając ogłoszenie Trumpa, że Wenezuela wyeksportuje do USA ropę o wartości 2 miliardów dolarów.

Ceny ropy gwałtownie spadły po tych wiadomościach, co spowodowało spadek BP i Shell odpowiednio o 2,9% i 2,2%.

Akcje energetyczne w indeksie spadły łącznie o 2,5%. Górnicy również ponieśli straty, gdy indeks metali szlachetnych FTSE 350 spadł o 2,4% po tym, jak złoto spadło o ponad 1%.

Pomimo spadku, indeks FTSE 250 średniej kapitalizacji pozostał na stałym poziomie, a wyceny spółek smallcap nadal przyciągają strategów obserwujących solidny wzrost zysków, nawet gdy szerszy impet się zatrzymał.

Obronna postawa Europy podczas eskalacji retoryki Grenlandii przez Trumpa

Francja mobilizuje europejskich sojuszników do opracowania skoordynowanego planu reakcji na wypadek, gdyby Trump próbował przejąć Grenlandię.

Minister spraw zagranicznych Jean-Noel Barrot ostrzegł, że dyplomacja musi przewodzić tej walce, mówiąc: "chcemy to robić razem z naszymi europejskimi partnerami."

Jednak przekaz jest mieszany; Sekretarz stanu Marco Rubio powiedział ustawodawcom, że USA spróbują zakupu zamiast interwencji wojskowej, jednak urzędnicy Białego Domu nie wykluczają użycia siły.

Dania i Grenlandia domagają się pilnego spotkania z Rubio, aby "dodać niuansów" do rozmów.

Tymczasem precedens Wenezueli, gdzie siły amerykańskie schwytały zagranicznego przywódcę kilka dni wcześniej, wstrząsnął Europą.

Były premier Francji Dominique de Villepin nazwał każdy atak Grenlandii "czerwoną linią".

Ukraina rości sobie prawa do kontroli nad Donieckiem i elektrownią jądrową

Delegacje USA i Ukrainy ponownie spotykają się w Paryżu, aby zająć się dwoma trudnymi kwestiami: ustępstwami terytorialnymi oraz kontrolą nad elektrownią jądrową w Zaporożu, największym w Europie obiektem jądrowym kontrolowanym przez Rosję od 2022 roku.

Zełenski jasno dał do zrozumienia w środę, że Kijów nie ustąpi łatwo, zespół wysłanników Trumpa zaproponował "opcje lądowe", ale trzy czwarte Ukraińców sprzeciwia się ustąpieniu terytorium, nawet jeśli zawieszenie broni zamrozi linie frontu.

USA zaproponowały trójstronną eksploatację elektrowni pod amerykańskim nadzorem, co nie wchodzi w grę dla Kijowa, który zamiast tego wymaga wspólnego zarządzania ukraińsko-amerykańskiego z Waszyngtonem kontrolującym 50% produkcji energii.

Opór Ukrainy wynika z logiki przetrwania: elektrownia dostarczała 25% przedwojennej energii elektrycznej i odbudowy sił, przekazanie jej Rosji lub komitetom międzynarodowym grozi szantażem energetycznym.

Rynek pracy w Niemczech wykazuje umiarkowaną odporność

Bezrobocie w Niemczech wzrosło w grudniu o 3 000, co jest poniżej prognozy analityków 5 000, przy czym sezonowo skorygowana stopa bezrobocia utrzymuje się na poziomie 6,3%.

Pozytywne zaskoczenie daje niewielką ulgę w ponurym roku: w 2025 roku było 2,95 miliona bezrobotnych, co jest najwyższą średnią roczną od 2013 roku, a stopa bezrobocia wzrosła o 0,3 punktu procentowego do 6,3%, co oznacza trzeci z rzędu roczny wzrost.

Przemysł produkcyjny poniósł największy ciężar, tracąc 120 000 miejsc pracy w trzecim kwartale, podczas gdy pracownicy motoryzacji doświadczyli najostrzejszych cięć – spadek o 49 000.

Liczba wakatów spadła w grudniu do 619 000, co jest najniższym wynikiem od 25 lat, co sygali słabe zainteresowanie firm zatrudniającymi.

Szefowa Biura Pracy Andrea Nahles złagodziła oczekiwania: "2026 nie jest rokiem pełen jasności, lecz rokiem zauważalnych wyzwań."