Akcje American Express dobrze ustawione, by przetrwać limit kart kredytowych Trumpa

  • Prezydent Trump zasygnalizował 10% limit oprocentowania na kartach kredytowych.
  • Zmiana polityki nie byłaby szczególnie istotna dla AMEX.
  • Oto dlaczego akcje American Express wciąż są warte posiadania w 2026 roku.

American Express (NYSE: AXP) traci dziś rano po tym, jak prezydent Donald Trump zasygnalizował roczne zamrożenie stóp procentowych na kartach kredytowych – proponując 10% limit od 20 stycznia.

Ogłoszenie to zaniepokoiło inwestorów, ponieważ tak gwałtowna zmiana polityki mogłaby zaszkodzić zyskom emitentów kart z bilansu obrotowego – lukratywnej części długu przenoszonej z miesiąca na miesiąc.

W związku z rozpoczęciem sezonu wyników i nadchodzącymi danymi o inflacji, traderzy są obecnie bardzo wrażliwi na nagłówki polityki.

Mimo to post Trumpa w mediach społecznościowych jest daleki od wystarczającego, by natychmiast ograniczyć ekspozycję na akcje American Express, które nadal rosły aż o 55% w porównaniu do 52-tygodniowego minimum.

Dlaczego post Trumpa nie ma znaczenia dla akcji American Express

Odruchowa reakcja rynku pomija kluczowy fakt – wpis Trumpa został opublikowany na Truth Social, a nie w formalnym kontekście politycznym.

Wprowadzenie takiego limitu wymagałoby działań Kongresu, a istnieją powody, by sądzić, że amerykańscy ustawodawcy nie zaakceptowaliby takiej zmiany.

Dlaczego? Bo gdyby propozycja prezydenta weszła w prawo, firmy takie jak American Express po prostu zmniejszyłyby linie kredytowe.

To zmniejszy dostępność kredytów, zasadniczo zmuszając pożyczkobiorców do korzystania z "mniej regulowanych – droższych" alternatyw, jak podkreśliło Stowarzyszenie Bankierów Konsumenckich w oświadczeniu w poniedziałek.

Mówiąc wprost, to, co Trump próbuje tu wdrożyć, narazi Amerykanów na ryzyko – to wystarczający powód, by Kongres odrzucił jego propozycję.

Czego można się spodziewać po akcjach AXP, jeśli limit kart kredytowych stanie się prawem

Akcje American Express pozostają atrakcyjnie pozycjonowane, nawet jeśli propozycja Trumpa wejdzie w życie. Dlaczego? Ponieważ firma z siedzibą w Nowym Jorku skupia się bardziej na zamożnych klientach.

Chociaż limit 10% może zrujnować banki, udzielając kredytów grupom subprime lub revolwującym – które mają wysokie salda przy 25% oprocentowaniu – posiadacze kart AMEX to przede wszystkim transaktorzy.

Karty kredytowe używają głównie dla nagród i korzyści, często spłacając w całości – co sprawia, że AXP jest znacznie mniej zależny od wysoko oprocentowanego długu obrotowego niż konkurentów takich jak Capital One.

To część powodu, dla którego analitycy z Wall Street pozostają "" jak zawsze w American Express. Ocena konsensusu dotycząca fintechu pozostaje na poziomie "nadwagi", a cele cenowe sięgają nawet 462 dolarów.

Należy zauważyć, że AMEX obecnie wypłaca stopę dywidendy na poziomie 0,91%, co czyni go jeszcze bardziej atrakcyjnym dla inwestorów nastawionych na dochód.

Co może w krótkim terminie podnieść AMEX

Poza szumem w Waszyngtonie, akcje American Express wchodzą w nowy rok z "kilkoma" strukturalnymi wiatrami w niepokój.

Ogólnie rzecz biorąc, Rezerwa Federalna USA ma w 2026 roku jeszcze obniżyć swoją stopę procentową – polityka monetarna sprzyja marżom netto.

Dodatkowo, rosnąca krzywa rentowności sprzyja pożyczkodawcom, podczas gdy popyt na pożyczki konsumenckie pozostaje odporny mimo obaw związanych z inflacją.

Trendy wydatkowe również pozostają stabilne, szczególnie wśród zamożnych posiadaczy kart, którzy napędzają model biznesowy premium AMEX.

30 stycznia American Express ma ogłosić wyniki za czwarty kwartał. Konsensus jest taki, że w tym kwartale firma zarobi 3,55 USD za akcję – wzrost o niemal 17% w porównaniu do tego samego kwartału w zeszłym roku.

Ponadto specjalista ds. kart kredytowych weźmie udział w konferencji UBS Financial Services Conference w przyszłym miesiącu, która wraz z publikacją wyników finansowych zapewni inwestorom większą jasność co do przyszłego wzrostu, potencjalnie znacząco wzrosnąć akcje fintech w krótkim terminie.